Tekst jest trochę długi. Ale moja faza była dla mnie tak długa
jak ten opis.
Jazda
Mieszkanka Giżycka i jej 14-letni syn zostali zatrzymani przez policję pod zarzutem uprawy konopi indyjskich w warzywnym ogródku. Kobiecie grozi do dwóch lat więzienia, chłopcu - kurator lub nawet poprawczak.
Na działce Bogumiły M. policjanci we wtorek wieczorem znaleźli 22 dwumetrowej wysokości krzaki konopi indyjskich. Większość rosła w namiocie foliowym, między sadzonkami pomidorów. Pozostałe - tuż przy ogrodzeniu posesji.
- W czasie przesłuchania ta pani wyznała, że konopie zasiał jej 14-letni syn Czarek. Ona opiekowała się krzaczkami przy okazji pielęgnacji pomidorów - mówi Monika Wejknis z biura prasowego komendy wojewódzkiej policji.
O hodowli konopi zawiadomił policję telefonicznie anonimowy rozmówca. Prawdopodobnie zauważył rosnące przy płocie konopie.
Bogumile M. postawiono zarzut nielegalnej uprawy narkotyków. Czarek ze względu na młody wiek stanie przed sądem rodzinnym.
Tekst jest trochę długi. Ale moja faza była dla mnie tak długa
jak ten opis.
20.20- zapodaje 23 tabletki , popijam wodą
ide na dół, zjadłem cos itp. po ok 15-20 minutach zaczynam lekko czuć to.
Komentarze