REKLAMA




Polski symulator dilera narkotyków otrzymał wersję demo

Pod koniec stycznia rodzime studio Movie Games zapowiedziało Drug Dealer Simulator. Premiera niekonwencjonalnej symulacji ma mieć miejsce już niebawem, a tymczasem twórcy udostępniają wersję demonstracyjną tytułu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

planetagracza.pl
Dagmara Kottke
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

205

Pod koniec stycznia rodzime studio Movie Games zapowiedziało Drug Dealer Simulator. Premiera niekonwencjonalnej symulacji ma mieć miejsce już niebawem, a tymczasem twórcy udostępniają wersję demonstracyjną tytułu.

31 stycznia informowaliśmy o zapowiedzi nietypowego symulatora, który pozwala graczowi zbudować imperium narkotykowe od podstaw. Premiera gry jest całkiem nieodległa – zgodnie z informacją na Steamie, biznes narkotykowy będzie można rozkręcać już w pierwszym kwartale 2020. Tymczasem twórcy dzielą się z fanami wersją demonstracyjną tytułu, którą pobierzecie na stronie gry na platformie Valve.

Bo któż z nas nie chciałby zostać dilerem? No dobra, ja nie. Ale zagrać – z ciekawości – na pewno nie zaszkodzi.

Tytuł ma pokazywać biznes “od kuchni”, co da graczowi możliwość wglądu w świat, z którym przeciętna osoba nie miała w życiu wiele do czynienia. Zaczynamy jako chodząca definicja podwórkowego popychadła, by przedsięwziąć pewne działania, które pomogą nam zyskać kontrolę nad terytorium. Później zarabiamy coraz więcej pieniędzy, które możemy inwestować np. w rozbudowę gangu czy łapówki, które otworzą nam drzwi do dalszych niecnych występków. Super.

Wszystko ma prezentować się wyjątkowo realnie – co więcej, wiemy już od pewnego czasu, że nad zawartością merytoryczną produkcji ma czuwać prawdziwy fachowiec, czyli… były diler.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Set: pozytwny, chęć wyluzowania się, dowiedzenia się czegoś o sobie Setting: ludzie, których dobrze znam (z wyjątkiem ostatniej "próby"), moje mieszkanie

Więc...w tej notatce opiszę moją przygodę z mj, która miała miejsce wczoraj i dzisiaj (18,19.04). Jakiś czas temu kupiłem zielsko, dobrej jakośći za 50zł :). Chowałem to w domu, czekając z niecierpliwością, aż zapalę z dziewczyną :). Setting - mój pokój w domu, set - pozytywny, bez problemów w głowie. Nabiłem lufki w czwartek (18.04) elegancko, o dziwo sobie bezproblemowo poradziłem. Dziewczyna w czwartek trochę się spóźniła, ale to bez znaczenia ;). Pogadaliśmy trochę, w tle jakaś playlista na Spotify, już nie pamiętam jaka, bez znaczenia.

  • Amfetamina

Nazwa substancji: Amfetamina (to ona byla glownym sprawca nizej opisanej histori przez dwa i :P)


Poziom doświadczenia użytkownika: biale bralem 6 razy :d ale postaram sie podciagnac :D


Metoda zażycia: zawsze taka sama do nosa :=P


Efekty: opisane nizej


Czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: Bez komentarza....


Jeżeli to nie był Twój pierwszy raz z danym środkiem, czym różnił się od poprzednich?: roznil sie i to jak cholera :D

  • Grzyby halucynogenne

  • 3-MMC
  • Estazolam
  • Pozytywne przeżycie

Set raczej pozytywny, jak zwykle, oczekiwania małe. Ta substancja po prostu nie wypierdala z butów, jest po prostu milutko. Setting mógł wydawać się do bani; Zarwana nocka, rano do pracy, wystawienie się na widok publiczny i możliwe krzywe akcje, ale ja człowiek o pozytywnym nastawieniu wiedziałem, że tego dnia sprostam wszystkiemu. :)

Wakacje, wakacje, przydałoby się gdzieś wyjechać, poobijać i zabawić w głównej mierze.