Polski przemytnik heroiny zatrzymany w Czechach

34-letni Polak został umieszczony w areszcie i "prawdopodobnie będzie poddany ekstradycji" do Szwecji - powiedział Jirzi Komorous.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2099
Czeska policja zatrzymała w miniony piątek Polaka, poszukiwanego przez szwedzką policję za przemycenie latem 2001 r. do Szwecji 17 kg heroiny - poinformował w poniedziałek szef czeskiej brygady antynarkotykowej, Jirzi Komorous.

34-letni Polak, mieszkający legalnie w Czechach od 11 lat, został umieszczony w areszcie i "prawdopodobnie będzie poddany ekstradycji" do Szwecji - dodał Komorous.

W trakcie przeszukiwania jego mieszkania na przedmieściach Pragi policja znalazła 125 sztuk amunicji, ok. 300 gramów kokainy i gotówkę wartości 250 tys. euro.
(jask)

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Miks

Impreza 18-nastkowa starszego kolegi, na której znalazłem się przypadkiem. Bawiłem się przednio, w towarzystwie znanych mi osób.

Przeżycie zapisane poniżej bardziej przypomina kartkę z dziennika, jeśli nie lubisz tego typu postów to oduść już na początku, jeśli zaciekawił cię tytuł i chcesz poznać szczegóły zapraszam do lektury

 

Więc zaczęło się od tego:

 

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Piękny dzień, nastrój doskonały, nic dodać, nic ująć.

Ok. 17 wyjrzałem za okno, widząc piękny dzień postanowiłem zjeść wszystkie pozostałe w mojej szufladzie kartony, dokładnie pięć papierków z blotterka z klasycznym nadrukiem z hoffmanem rowerzystą, Słońcem i Księżycem po dwóch stronach. O 18:30 będąc w drodze na miejsce zjadam wszystkie papierki. Mam mało czasu, chcę zrobić ognisko, potrzebuje dużo drewna a wkrótce zmierzcha, pedałuje więc szybko. Moim celem jest podmiejski las w którym krążąc przez chwile znajduje miejsce i gorączkowo zaczynam zbierać drewno. Niepokój który czasami pojawia się przy wejściu jest tym razem silniejszy.

  • MDMA (Ecstasy)


Przejde od razu do rzeczy


W piatek mialem zamiar isc na impreze do Studo Jack (taki lokal gdzie

leci trance i house w Poznaniu).


Nadszedl ten dzien i bylismy juz gotowi tzn 15 tabletek koniczynek i

troche jarania


Ok 18:30 wpadli do mnie dwaj kumple przyniesli mi tabletki i poszli do

chaty sie najesc, ja w tym czasie ubralem sie i wyszedlem po moja laske.


Razem z nia poszlismy po reszte wiary.