REKLAMA




Polscy żołnierze na heroinowym szlaku

Minister obrony narodowej Aleksander Szczygło wydał rozkaz Żandarmerii Wojskowej, by kontrolować polskich żołnierzy w Afganistanie, czy nie mają kontaktów z narkotykami.

Alicja

Kategorie

Źródło

interia.pl/RMF FM

Odsłony

1030
Minister obrony narodowej Aleksander Szczygło wydał rozkaz Żandarmerii Wojskowej, by kontrolować polskich żołnierzy w Afganistanie, czy nie mają kontaktów z narkotykami. Powód decyzji ministra? 1200 polskich żołnierzy będzie stacjonowało w kraju produkującym i dostarczającym najwięcej narkotyków na europejski rynek. Wykorzystywaniem żołnierzy do przewożenia narkotyków z Afganistanu do kraju mogą być zainteresowane grupy przestępcze. Takie zagrożenie widzi m.in. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jednym z takich wniosków opartym na dotychczasowych doświadczeniach jest to, że w ramach kontyngentu wracających z zagranicy mogą być przewożone narkotyki - mówi rzeczniczka agencji Magdalena Stańczyk. Teraz nie będzie takiej możliwości - zapewnia pułkownik Edward Jaruszuk z żandarmerii. Praktycznie nie ma możliwości, aby środki odurzające znalazły się w posiadaniu żołnierza bądź w sprzęcie, który używa - mówi Jaruszuk. Żandarmi wzięli ze sobą kilka zestawów najnowocześniejszego sprzętu do wykrywania obecności narkotyków nie tylko w organizmie, ale i na ciele człowieka. Za pomocą tej aparatury można skontrolować kilkuset żołnierzy dziennie.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

redakcja
Niech zgadne, ze artykul zostal napisany przez firme, ktora dostarczyla ten drogi sprzet do wykrywania?
Anonim (niezweryfikowany)
eetam Panie ;) pierdolenie o Szopenie :) jebana demagogia i tyle. jak beda chcieli to pojda do jakiejkolwiek wioski "nawiazac kontakty" i beda latac tak wysoko jak beda chcieli. a jak wykryja, to co im zrobia? no co? wyjebia z tej zajebanej zalosnej armijki? w sumie chyba na ich szczescie... a tak na temat: to jak zwykle jakis baran rzunduwy musi medialnie zablysnac... ale na temat gowna nie chce mi sie rozmawiac. HAVA A NICA TRIPPA! :> :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Powoje
  • Yerba mate

S&S: Dom kolegi z okolicznymi działkami oraz zakład produkcyjny. Spacer wsiami i lasami nocą po okolicy. We śnie było nas trzech, Ja, Towarzysz K oraz Towarzysz W.

Dawkowanie: 10g nasion ipomea purpurea (w każdym dobrym sklepie etnobotanicznym =)) oraz mj nieznanego gatunku (+2 piwka, ale pomijam to jako tzw. 'błąd statystyczny' ze względu na dużą tolerancję na etanol).

Wiek i doświadczenie: 18, to i tamto. Towarzysz K 18, doświadczenie podobnie tylko dłużej, Towarzysz W chyba 22, doświadczenie małe.

  • Diazepam
  • Pierwszy raz

Dom, luźny dzień bez pracy, nieobecność żony. Humor taki sobie przez cały dzień, aż do momentu odebrania opakowania Relanium 20x5mg

W celu ostateczniego wyjścia z niepokojąco rozwijającego się uzależnienia się od kodeiny (dziwne, prawda? heroiniarz wjebuje się w kodę...) ograniczyłem dawki do jednej paczki Thiocodinu na parę dni, zamawiając Relanium. Rozplanowałem 20 tabletek na conajmniej dwa tygodnie z przerwami, do tego duży zapas difenhydraminy celem uśpienia się, jeśli najdzie mnie ochota na kodę.

18:00 - 1 tabletka 5mg diazepamu

  • Kodeina

humor jak zwykle, poranne lenistwo i nudy; dom, przed kompem

Wstałem, wrześniowy dzień. Słonecznie i ciepło. Budzę się, choć pospał bym jeszcze parę ładnych godzin, wstaję jednak, włączam TV. Oglądam powtórkę Pogromców Mitów jednocześnie jedząc przygotowany przez mamę śniadaniowy twaróg. Najedzony udaje się pod poranny prysznic. Wycieram się, ubieram i zastanawiam się co ze sobą zrobić.

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Dobijający trzeci dzień odstawki. Raport zacząłem pisać w momencie przyjęcia pierwszej tabletki.

Czy ja dobrze myślę? Czy mi się coś miesza? Czy ja rzeczywiście chciałbym zostać malarzem? A może to tylko kolejny wymysł? Kolejne marzenie? Które powstało pod wpływem działania kodeiny trzy dni wcześniej i przy odstawieniu wydawało się jedyną sensowną opcją na życie? Tak. To już trzeci dzień bez kodeiny, nigdy nie miałem tak dotkliwych fizycznych objawów odstawienia, nieźle jak na kodeinowca z 7 letnim stażem. Hmm... Każdego taki stan dopada? Widać racja. 7 lat stażu nigdy nie byłem w ciągu, dla jednych to bajka, dla innych powód do wkurwienia.