Polityka PiS zabiła mafia narkotykowa?

To nie był mord polityczny. To dilerzy narkotyków zamordowali Piotra Mitana

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

1670

To nie był mord polityczny, jak wcześniej przypuszczali policjanci. Teraz podejrzewają, że to dilerzy narkotyków zamordowali Piotra Mitana, bliskiego współpracownika posła PiS Marka Suskiego - dowiedział się nieoficjalnie "Super Express".

PRZEGLĄD PRASY. "Mógł zostać zamordowany przez dilerów narkotyków. Pewnie przestępcy chcieli odzyskać od Mitana dług albo zemścić się za coś" - mówi oficer z Komendy Głównej Policji, cytowany przez "SE".

"Miał sześcioro dzieci. Przynajmniej dwoje ma kontakt z narkotykami" - twierdzi sąsiadka Piotra Mitana z blokowiska w podradomskich Pionkach. Policjanci potwierdzają to.

Suski, którego biuro prowadził Mitan, był zmieszany, gdy dziennikarze "SE" zadali mu pytanie o związek z narkotykami.

"To niemożliwe. Mój współpracownik zwalczał dilerów" - zapewnia. Gdy jednak "SE" zapytał, czy wiedział o problemach dzieci swojego współpracownika, odparł: "Ale to nie przesądza o niczym".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

El Igorro (niezweryfikowany)

Ale stek bzdur :) W świetlne artykułu DILERZY to wielki ogólnoświatowy syndykat zbrodni! Świetnie zorganizowany, podstępny i rozrastający się niczym rak na zdrowej tkance społecznej w zastraszającym tempie!!! Niedługo pewnie usłyszymy o komandzie DILERÓW przygotowujących zamach na główne osobistości w PAŃSTWIE (zgroza!!!). Dżez nad Odrą :)))
comando dilerow (niezweryfikowany)

:p
e23 (niezweryfikowany)

I O KAOS
motly (niezweryfikowany)

Gdy jednak &quot;SE&quot; zapytał, czy wiedział o problemach dzieci swojego współpracownika, odparł: &quot;Ale to nie przesądza o niczym&quot;. <br> <br>Słuszna odpowiedz moim zdaniem. Pytanie SE idiotyczne postawiło. Bo niby co, to że ja mam kontakt z narkotykami świadczy o tym, że mój ojciec robi w tym interesie? <br>Głupota dziennikarzy mnie poraża czasami... Skoro gość miał 6 dzieci to nie da się, żeby żadne kontaktu z drugami nie miało, statystyka tak twierdzi... <br>Strzeżmy się ,,dilerów oni są wszędzie i niszczą nasze biedne społeczeństwo. Nie dajmy się siewcom śmierci, trzeba walczyć z ,,dilerami. <br>Ja bym chciał tylko wiedzieć, co autor tego ,,atykułu rozumie przez pojęcie ,,diler bo uzywa go bardzo chętnie ale jakoś tak nie do końca wiadomo o co mu chodzi... <br> <br>---------------------------------------------------------------- <br>At work? Feelin goooood. Thank You Afobam! Thank You Mary Jane! <br>;-)
Pan Tadeusz (niezweryfikowany)

Pomijając wszystko powinni pisac, diler narkotykowy, albo cus w tym rodzaju. Jest przeciez wiele rodzajow dilerow :P A poza tym jak ktos zabija to chyba jest morderca a nie dilerem (chyba ze moze chca wprowadzic nowe okreslenie, diler smierci, ale to juz chyba bylo). <br> <br>Pozdrawiam wszystkie naziemne i podziemne robaczki.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Pamiętam mojego któregoś_już kwasa [gdyby nie otępiające piguły nie zastanawiałbym się teraz, czy było ich już ponad 15, czy 30 - w każdym razie - było dużo :) ] - czarny kryształ, na którego namówiłem się sam. No i wkręciłem w niego również T. ,która bardziej się bała, niż chciała rzeczywiście spróbować. Pamiętałem jak opowiadała o swoich niektórych bad tripach grzybowych, poza tym ma paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręca ;-)

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Wieczór spędzony z dziewczyną w naszym wspólnym, niedużym mieszkaniu jako mentalna przerwa od stresu powodowanego nadchodzącą za kilka tygodni przeprowadzką, pomieszkującym u nas ostatnie tygodnie kumplem, który wyjechał 3 dni temu na tydzień, oraz jako nagroda za nasze dotychczasowe postępy w dopinaniu zaległych obowiązków i spraw; następnego dnia mało wymagające obowiązki dopiero na popołudnie. Oboje chcieliśmy wspólnie "polatać na czymś", ot co.

Plany na wieczór w niedzielę (02.08.2020) wykrystalizowały się bardzo spontanicznie, zmotywowane pomyłką w obliczeniach finansowych - ot, kilkadziesiąt nieplanowanych złotych do przodu; jakiś wieczór z używką chodził za mną i moją dziewczyną (w tekście dalej opisywana literą K) wszakże już drugi tydzień, jutrzejszy dzień miał być łaskawy dla nas obojga, niechaj będzie, zgodziliśmy się, że ta noc jest odpowiednia.

  • Marihuana

Rodzaj substancji: Cannabis




Doświadczenie:kilka razy SD,LSA no i mj - jak widac raczej skromnie.




Set & setting:Mój pokój + 2 kumple + komputer + film.Wieczór.




  • MDMA (Ecstasy)

Mnie sie sylvek zaczal dosc wczesnie, cos kolo 9 rano. co 4-5 godzin pol warszawskiego mitsu (pozdro dla tego co on juz wie :)) w sumie jakies 150-200mg w ciagu 12 godzin. wszystko na pusty zolad4k, w ciagu calego dnia nie bylo mowy o uczuciu glodu a po jakichs 16 godzinach postu poczulem ze cos tam ssie w srodku. ale nic nieprzyjemnego. z poltorej godziny od pierwszego gorzkiego przyszlo to genialne ciepelko. pani szefowa restauracji byla aniolem, teraz mi sie nasunelo zajebiste okreslenie- muminek. kobieta byla czysto muminkowa.