Policyjna akcja na parkingu. Dilerzy wpadli podczas transakcji

Funkcjonariusze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową zatrzymali na gorącym uczynku dwóch 50-latków podejrzanych o wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających. Podczas działań kryminalni zabezpieczyli ponad 23 kilogramy substancji psychotropowych o czarnorynkowej wartości miliona złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

regiony.tvp.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

215

Funkcjonariusze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową zatrzymali na gorącym uczynku dwóch 50-latków podejrzanych o wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających. Podczas działań kryminalni zabezpieczyli ponad 23 kilogramy substancji psychotropowych o czarnorynkowej wartości miliona złotych.

Kolejne uderzenie policjantów wydziału do walki z przestępczością narkotykową KSP w osoby zajmujące się wprowadzaniem do obrotu środków odurzających. Tym razem działania wspólnie z funkcjonariuszami wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw oraz przy wsparciu BOA KGP były prowadzone w okolicach Grodziska Mazowieckiego.

Według policyjnych ustaleń, na jednym z parkingów miało dojść do transakcji narkotykowej z udziałem dwóch 50-latków. Funkcjonariusze zatrzymali ich na gorącym uczynku w momencie, kiedy przystąpili do transakcji.

Wraz z zatrzymanymi policjanci udali się do miejsca zamieszkania obu mężczyzn. Tam, oprócz narkotyków, zostały zabezpieczone pieniądze w kwocie ponad 60 tysięcy złotych, telefony komórkowe, a także dokumenty mogące świadczyć o udziale zatrzymanych w przestępczej działalności narkotykowej, a także samochody należące do mężczyzn.

W sumie w trakcie przeprowadzonych czynności policjanci zabezpieczyli 6 kilogramów amfetaminy, 2 kilogramy mefedronu, 15 kilogramów substancji 3-CMC oraz 4 gramy 4-CMC. W sumie na rynek nie trafią 23 kilogramy substancji odurzających o wartości miliona złotych.

Prokurator przedstawił obu 50-latkom zarzuty wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających w celu uzyskania korzyści majątkowej. Z uwagi na to, że mężczyźni już wcześniej byli notowani za przestępstwa narkotykowe odpowiedzą za swój czyn w warunkach recydywy. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu zatrzymanych na 3 miesiące.

Ponadto w trakcie prowadzonych czynności w jednym z pojazdów policjanci zabezpieczyli również 1090 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej i zatrzymali podejrzanego o ich posiadanie 45-letniego mężczyznę. Usłyszał on zarzut uszczuplenia Skarbu Państwa z tytułu nieopłaconego podatku akcyzowego.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Zdaje sie ze akcje z sercem sa dosyc popularnym zjawiskiem, chociarz zupelnie niegroznym. Po przezyciu opisanej

ponizej

historii zaczalem dociekac i znalazlem w moim miescie kilka osob ktore mialy podobne doznania. Cala sytuacja

wytracila mnie absolutnie z rownowagi, bo pale MJ od kilku lat i nieprzyjemnych doznan nie mialem. Moze clala

przygode spowodowala ilosc haszu ktory znalazl sie w moim organizmie, bo jedzac haszysz nalerzy pamietac ze,

  • Inne
  • Tripraport

Tego dnia czułem się spełniony jak nigdy. Nawet nie wiedziałem że taki trip nagle się nasunie. Była idealna pogoda, słonecznie, cieplutko. Nie miałem żadnych intencji ani oczekiwań.

To było jakieś 2 lata temu. Szedłem akurat do garażu po jakieś nieistotne narzędzie i rzuciła mi się w oczy ona - 3 kilogramowa pomarańczowa świeżo napełniana butl gazu. "Trippowałem" wcześniej po izopropanie, ale izo przy tym to chuj. Sprawdziłem dokładnie czy nie ma nikogo, kto może mnie nakryć albo zdemaskować i przystąpiłem do obrzędu. Siadłem po turecku na betonowej posadzce i zacząłem ceremonię. Wziąłem jednego strzała. Nie wiedziałem że po tym ma się tak zajebisty głos.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Postanowaliśmy z kilkoma kumplami wybrać się na pierwszego w życiu grzybowego tripa. Starszy kolega polecił nam pewną miejscówkę w Bieszczadach. Było to w październiku. Mieliśmy do przejechania 250km więc wyjechaliśmy nad ranem. 0 6:00 dojechaliśmy na duży parking w samym sercu Bieszczad. Zabraliśmy wszystkie potrzebne rzeczy i wyruszyliśmy na polane. Nie minęło kilkanaście minut i zaczeliśmy zbierać pierwsze grzybki. Niestety temperatura okazała sie nieprzychylna (-2C) i wszystkie grzybki były czarne, przymrożone i rozpadały sie podczas zbierania.