REKLAMA




Policjanci zlikwidowali plantację konopi indyjskich

Dolnośląscy policjanci zlikwidowali dużą plantację konopi indyjskich, która znajdowała się w mieszkaniu 33-letniego mężczyzny w jednej z podwrocławskich miejscowości. Wcześniej w bagażniku jego auta znaleziono ponad 1,5 kg tego narkotyku.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2708

Poinformował o tym Artur Falkiewicz z biura prasowego dolnośląskiej policji. 33-latek, do niedawna mieszkaniec Gliwic, został zatrzymany do rutynowej kontroli na autostradzie A4. W jego aucie policjanci znaleźli konopie indyjskie.

Wtedy funkcjonariusze postanowili przeszukać mieszkanie zatrzymanego. Natrafili tam na prawdziwą, dużą plantację konopi indyjskich i ponad 10 tys. porcji marihuany - dodał Falkiewicz.

Plantacja była ukryta w trzech pomieszczeniach. W jednym znajdowało się kilkadziesiąt krzaków konopi i 24 skrzynki z młodymi roślinami. W pomieszczeniu zamontowane były lampy sodowe oraz jarzeniówki. W drugim pomieszczeniu znajdowały się 54 skrzynki i 200 krzaków konopi bez łodyg.

Policjanci ustalili też, że mężczyzna nielegalnie podłączył pomieszczenia do prądu. W ostatnim pomieszczeniu znajdowało się ukryte wyjście, które miało, w razie konieczności umożliwić szybką ucieczkę właścicielowi plantacji.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

img (niezweryfikowany)
krzaki bez łodyg? <br>ciekawe ;&gt;
:) (niezweryfikowany)
krzaki bez łodyg? <br>ciekawe ;&gt;
Andreas (niezweryfikowany)
Profesjonał, dobry gras trafiał do ludzi pewnie, szkoda chłopa. Chociaż napewno brał pod uwage że z taką ilością ktoś go może sprzedać, albo pieski inaczej wywąchają. Swoją drogą jak wiózł 1.5 kilo w fureksie to musiało tam walić do tego stopnia że nawet policja była w stanie wykryć &quot;demoniczny narkotyk &quot;. A konopie bez łodyg? Cholera wie, też mnie to zafrapowało, może to był scroog? Zobaczyli taką góre topów na siatce, zaczeli skubać i tak ich wygrzmociło że nie zauważyli łodyg pod siatką;) Chciałbym kiedyś zwiedzić taki growroom profesjonalny, albo wielohektarową plantacje out, to musi zapierać dech w piersiach. <br>ps. Diler to ściera diler cie sponiewiera;) Jak chcecie sadzić to dla siebie i paru znajomych bo komercja w każdym przypadku, a szczególnie w tym konkretnym-nie popłaca. <br>ps2 sekretne wyjście, ale czad:)
MajkiMajk (niezweryfikowany)
Profesjonał, dobry gras trafiał do ludzi pewnie, szkoda chłopa. Chociaż napewno brał pod uwage że z taką ilością ktoś go może sprzedać, albo pieski inaczej wywąchają. Swoją drogą jak wiózł 1.5 kilo w fureksie to musiało tam walić do tego stopnia że nawet policja była w stanie wykryć &quot;demoniczny narkotyk &quot;. A konopie bez łodyg? Cholera wie, też mnie to zafrapowało, może to był scroog? Zobaczyli taką góre topów na siatce, zaczeli skubać i tak ich wygrzmociło że nie zauważyli łodyg pod siatką;) Chciałbym kiedyś zwiedzić taki growroom profesjonalny, albo wielohektarową plantacje out, to musi zapierać dech w piersiach. <br>ps. Diler to ściera diler cie sponiewiera;) Jak chcecie sadzić to dla siebie i paru znajomych bo komercja w każdym przypadku, a szczególnie w tym konkretnym-nie popłaca. <br>ps2 sekretne wyjście, ale czad:)
Modohuidfhuidfsdsdh (niezweryfikowany)
HWDP!!!!!!!!!!!!!! Dosyć już tego!!!!!!!!!!!!!! <br>Wrzucamy kalosze i na komendę!!!!!!!!!!!!!! <br>Swiat Opanowała ciemnota!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <br>Jebać skurwione świnie Psy do pierdlą zioło na wolność!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <br>
Ziomen (niezweryfikowany)
jak to policeman przeszukuje mnie przecież mam prawo nosić to co chce to co moje jest to co jara mnie ja mam prawo nosić to co chce!!!!! <br>przyszłośc to thc!!!!!!!!!!polski naród tego chce!!!!!!!!!!!!!!! legal to coś czego nie mamy ale my i tak jaramy!!!!!!! 10 lat dla policemanów !!!!!!!! my chcemy żeby marycha była legalna !!!!!!!!!! i policman mi ją sprzedał !!!!!!!!!!!!!!!to czysta marycha kto jara nie zdycha!!!!!!!!! <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Odrzucone TR

Slabe, mialem raczej negatywne mysli

No to teraz ja opowiem Wam moja przygode...

Tego dnia po szkole poszlismy z kumplami wciagnac kotka, bylo ok.W domu przed kompem zlapalem dola, nie chcialem gadac z kolegami przez skype itp, bałem sie nadchodzacego palenia Czeszacego Grzebienia, bo kumpel robil urodziny.

Poszedlem do kolegi, spotkala sie mniej wiecej ta sama ekipa, z ktora ladowalem kotka, jako ze ja nigdy grzebienia nie palilem, to bardzo sie balem.

  • Bromo-DragonFLY
  • Etanol (alkohol)

Wiek: 22 lata

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Przed wzięciem byłam raczej przybita, zdołowana, zmęczona. To był męczący tydzień i uciążliwy dzień. Nie miałam siły, byłam rozdrażniona. Tego dnia nie planowałam brać, miałam za sobą tydzień intensywnego grzania i serce powoli zaczynało odmawiać posłuszeństwa. Bolała mnie głowa, serce kołatało przy każdym pokonywaniu schodów, do tego nasilające się uderzenia w skroń i znacznie osłabiona wydajność płuc...

Swoje przeżycia z DXM zaczęłam około pół roku temu. Większość moich tripów zawsze wahała się pomiędzy drugim i trzecim plateau, jedynie raz doszłam do czwartego. Dawkowanie ograniczam zawsze do 150mg, ze względu na to, że mam 1,68m i ważę 42kg. Przez ostatni rok brałam ketoprofen, tramadol w silnym dawkowaniu. Do tego morfina i dwukrotna długa narkoza.

Wstęp

randomness