REKLAMA




Policjanci zlikwidowali laboratorium produkujące groźny dopalacz

Zlikwidowane nielegalne laboratorium produkujące dopalacze, przejęte 17 kg klefedronu oraz ponad 600 tys. zł w gotówce, to efekt realizacji policjantów z wydziałów antynarkotykowych z Warszawy i Radomia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
Rafał Pasztelański
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

463

Zlikwidowane nielegalne laboratorium produkujące dopalacze, przejęte 17 kg klefedronu oraz ponad 600 tys. zł w gotówce, to efekt realizacji policjantów z wydziałów antynarkotykowych z Warszawy i Radomia. Funkcjonariusze zatrzymali na gorącym uczynku „chemika” i jednego z jego klientów podczas przekazywania 15 kg dopalacza 4 CMC, a potem przeszukali ich posesje i wynajmowane pomieszczenia. Laboratorium produkujące klefedron prawdopodobnie działało kilka miesięcy i mogło wytworzyć dziesiątki kilogramów dopalaczy.

Funkcjonariusze ustali operacyjnie, że jeden z mieszkańców okolic Białobrzegów prawdopodobnie wytwarza mefedron lub jego tzw. analogi. Jednym ze stałych klientów „chemika” był 45-letni diler dopalaczy z Warszawy. Dzięki inwigilacji obu mężczyzn, policjanci dowiedzieli się, że obaj umówili się na sprzedaż znacznej ilości substancji odurzających.

W miejscu, w którym mieli się spotkać przestępcy, funkcjonariusze urządzili zasadzkę. Chcieli zatrzymać obu mężczyzn na gorącym uczynku. I tak się stało. Kiedy 53-letni „chemik” przekazał klientowi worki z towarem, zostali otoczeni przez funkcjonariuszy. Okazało się, że w worku znajdowało się 15 kg dopalacza 4 CMC tzw. klefedronu. To tzw. analog mefedronu, jednej z silniej uzależniających substancji psychotropowych. To nie był jednak koniec kłopotów obu zatrzymanych.

Część funkcjonariuszy pojechała na posesję starszego mężczyzny w powiecie białobrzeskim. Okazało się, że w jednym z pomieszczeń domu jednorodzinnego znajduje się kompletna linia do produkcji dopalaczy. W jej skład wchodziły cztery reaktory ciśnieniowe oraz podgrzewacze i chłodnice. Na miejscu znaleziono dwa kilogramy gotowego klefedronu oraz 10 litrów nieodwirowanej jeszcze substancji. W domu znajdowało się także kilkadziesiąt kilogramów odczynników chemicznych i kilkadziesiąt kilogramów odpadów poreakcyjnych, które mogą być toksyczne.

Na terenie posesji ukryte było kilka sztuk broni palnej oraz kusze, na które też trzeba mieć stosowne pozwolenia. Policjanci znaleźli także skrytkę, w której „chemik” trzymał swoje „oszczędności”. Ukryta w stajni paczka zawierała prawie 500 tys. zł.

W tym samym czasie przeszukano także mieszkanie oraz garaż, wynajmowany przez 45-letniego dilera. W pierwszym miejscu, policjanci znaleźli ponad 60 tys. zł, 300 euro oraz kartony z 13 tys. sztuk nielegalnych papierosów. W garażu ukryta była aparatura laboratoryjna w tym: chłodnica kulowa i czasze grzewcze oraz pojemnik z płynem.

Obaj zatrzymani usłyszeli w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Mokotów zarzuty. Starszy jest podejrzany o „posiadanie narkotyków i handel nimi, wytwarzanie znacznej ilości substancji psychotropowej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz nielegalne posiadanie broni i amunicji. Z kolei dilerowi przedstawiono zarzuty: „udziału w obrocie znacznej ilości substancji psychotropowej oraz przechowywania przyrządów przeznaczonych do wytwarzania substancji psychotropowych. Obaj mężczyźni zostali aresztowani przez sąd.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)

Komentarze

rudolfhess88 (niezweryfikowany)
15 kg to nawet połowy księży w p*lsce by nie można poddać eutanazji...
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca

[Opisane doświadczenie nie jest oryginalną Ayahuaską, tylko jej analogiem: Mimosahuaską - kora Mimozy hostillis(DMT) + nasiona Ruty stepowej(MAOi) - która wywołuje efekty bardzo podobne, aczkolwiek nie identyczne z oryginalną Ayahuaską. - red. Neurogroove]




  • Tramadol

nazwa substancji: jakies tabletki z 10 mg morfiny + tramadol


dawka: 10x10mg + 800-900mg tramalu

  • LSD-25
  • Tripraport

Znana nam spokojna łąka. Ja i brat.

Witam. Zaznaczam, jak zwykle, iż niniejszy tekst jest jedynie fikcją literacką.

Obawiam się, że w tym raporcie może dojść (a raczej na pewno dojdzie) do takiej sytuacji, gdzie jako jeden trip opiszę dwa... Po pewnym czasie zlewają się one, gdyż zarówno miejscówka, jak i towarzystwo były takie same, a i pogoda podobna... Przyjmijmy jednak, że wszystko działo się jednego dnia... Odświeżyłem nieco wspomnienia z bratem, więc opowiadanie powinno być nieco bardziej szczegółowe.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Gorący, parny letni wieczór/noc. Wszystko, czego potrzeba do szczęścia, czyli --> ja, kwas i las!

20:15 – Intoksykacja. Jeszcze w domu, kartonik trafia tam gdzie czuje się najlepiej, a więc pod mój język. Trwają ostatnie przygotowania – zgrywanie muzyki na mp3, pakowanie prowiantu i śpiwora do plecaka.
Pół godziny później zakładam plecak i dziarsko wychodzę – humor dopisuje, co jest zapewne już pierwszym efektem zażytej substancji.

randomness