Policjanci z Kępic przejęli 5 kilogramów amfetaminy. Była ukryta w wiadrze na dnie jeziora

Patrol policji natknął się na woreczki z narkotykami przy jeziorze w gm. Kępice. Policjanci przeszukali teren i w jeziorze odkryli wiadro, w którym było 5 kg amfetaminy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

gp24.pl
Grzegorz Hilarecki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

747

Patrol policji natknął się na woreczki z narkotykami przy jeziorze w gm. Kępice. Policjanci przeszukali teren i w jeziorze odkryli wiadro, w którym było 5 kg amfetaminy.

Ta niewiarygodna historia, jest prawdziwa i wydarzyła się w Przyjezierzu koło Biesowic. Patrolujący teren przy jeziorze policjanci natknęli się na rozsypane woreczki. Zostały one wyrzucone przez dwóch mężczyzn. A w środku marihuana i amfetamina. A to nic przy tym, co było na dnie jeziora. Tam w zatopionym wiadrze było aż pięć kilogramów amfetaminy.

- Policjanci zabezpieczyli narkotyki i zatrzymali 31-latka. Postawiono mu zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Grozi mu do 8 lat więzienia - informuje Monika Sadurska, rzeczniczka słupskiej komendy policji.

Sprawa jest rozwojowa. Policja poszukuje drugiego z mężczyzn.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Ekscytacja, bardzo dobry nastrój, pozytywne nastawienie do życia. Puste mieszkanie przyjaciółki, brak ryzyka "przypału"

Witajcie!

Postanowiłam opisać jeden ze swoich najlepszych tripów pod wpływem LSD. Mam nadzieję, że wam się spodoba!

Całe zdarzenie miało miejsce około 3 lat temu. Byłam jeszcze początkująca, jeśli chodzi o "te tematy" ;) Wraz z koleżanką, którą będę w tym raporcie nazywać Lilia, nie mogłyśmy się doczekać, aż nadarzy się okazja do ponownego spróbowania kartoników, które leżały grzecznie w mojej szufladce, schowane w stary portfel. W końcu- stało się! Jej ojciec wyjechał na kilka dni, więc miała mieszkanie tylko dla siebie. I dla mnie, rzecz jasna ;) A więc zaczynamy!

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.

  • Ruta stepowa

Postanowiłem napisać coś o rucie, co mam nadzieję przyda się innym podrożnikom, jako że

osobiscie prawdopodobnie nie spotkam sie z nią już więcej. Brałem Rute stepową (Peganum harmala)

kilka razy w dawkach 3-8g. Najpierw opiszę swoją ostatnią podróź, którą przebyłem parę dni temu.

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Kompletnie nie przygotowany na to, co będzie się działo. Miejsce: Na dworzu ; koło godziny 23 dom znajomego ( bałem się powrotu do domu w takim stanie )

Hej, chciałem opisać wam mój pierwszy trip na dość grubej fazie.
Był to piątek 09.10.15, całkiem przyjemny i słoneczny październikowy dzień, poprzedniego dnia ogarniałem znajomym blotterki, a miałem przy sobie 2 gramy palenia, stwierdziłem, że czemu by nie wymienić się jedną kulką za 2 kartoniki ( kartony kosztowały 20 zł, a ówczesna cena jaranka w 3m było 50, w sumie dalej tak jest ).