REKLAMA




Policja zlikwidowała dwa gangi narkotykowe na Dolnym Śląsku

21-latek, "mózg grupy"; oraz gangsterka w wieku 19-25 lat została ujęta przez policję.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławsk
Gazeta.pl Wrocław

Odsłony

2806
Lubińska policja zatrzymała 10 członków dwóch grup handlujących narkotykami na terenie Lubina i Ścinawy, którym zarzuca się m.in. przemyt marihuany z Holandii. Pierwszy gang rozbito w Lubinie, gdzie zatrzymano sześciu jego członków w wieku 19-25 lat - poinformował w piątek rzecznik lubińskiej policji Krzysztof Olszowiak.

"Oprócz zarzutów dotyczących posiadania, udzielania i sprzedaży narkotyków przypisuje się im przemyt marihuany z Holandii. Jak ustalono, procederem zajmowali się od około dwóch lat" - powiedział Olszowiak.

W Ścinawie ujęto czterech handlarzy. "Procederem parali się młodzi ludzie również w wieku 19-25 lat. Materiał dowodowy zebrany przez policjantów pozwolił przedstawić im szereg zarzutów dotyczących sprzedaży marihuany i amfetaminy, w tym rozprowadzanie tych środków wśród nieletnich" - powiedział rzecznik lubińskiej komendy.

Ustalono, że "mózgiem grupy" był 21-latek. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Wszystkim zatrzymanym grozi od roku do 10 lat więzienia.

Gazeta.pl Wyborcza Kraj / PAP 28-06-2002


Lubińska policja rozbiła handlarzy narkotyków

Dwie grupy handlarzy narkotyków rozbiła policja w Lubinie. Młodzi mężczyźni handlowali marihuaną i amfetaminą

Jak podaje w swoim komunikacie rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lubinie, przywozili oni marihuanę z Holandii. Działali od dwóch lat.

W Ścinawie zatrzymano cztery osoby. Sprzedawali marihuanę i amfetaminę. Jak twierdzi policja, wśród klientów były osoby nieletnie.

Zgodnie z prawem za sprzedaż narkotyków nieletnim grożą surowsze kary niż za handel z dorosłymi. Jest to traktowane jak zbrodnia, czyli przestępstwo, za które grozi od trzech do piętnastu lat więzienia. Lider ścinawskiej grupy handlarzy trafił do aresztu.

Gazeta.pl Wrocław (mar) 28-06-2002


Przemycali z Holandii

Sobota, 29 czerwca 2002r.

LUBIN Dwie grupy handlarzy narkotyków rozbili lubińscy policjanci. Gangi handlowały środkami odurzającymi na terenie Ścinawy i Lubina.

Sześcioosobowa szajka z Lubina przemycała marihuanę z Holandii. W skład gangu wchodziło sześć osób w wieku od 19 do 25 lat. Policjanci z zespołu do walki z przestępczością zorganizowaną lubińskiej policji obserwowali handlarzy od ponad tygodnia. Zebrane dowody pozwoliły w końcu na zatrzymanie całej szóstki. Sprzedażą narkotyków szajka zajmowała od blisko dwóch lat. Czteroosobową grupę narkotykowych dilerów udało się rozbić również w Ścinawie. Handlowali marihuaną i amfetaminą. Udowodniono im, że środki odurzające rozprowadzali także wśród nieletnich. Mózgiem gangu był 21 - letni mężczyzna. Sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Dzięki szybkiej akcji policjantów patrolujących miasto udało się także zatrzymać mężczyznę handlującego ecstasy. Dwudziestoletni mieszkaniec Lubina miał przy sobie 90 porcji tego środka odurzającego. Narkotyki nie trafią już na rynek, bo zostały skonfiskowane przez policję. - Dzięki powołaniu przed dwoma laty przez komendanta powiatowego policji zespołu do walki z przestępczością narkotykową udaje nam się sukcesywnie likwidować grupy handlujące narkotykami - mówi Krzysztof Olszowiak, rzecznik prasowy lubińskiej policji. Wszyscy zatrzymani dilerzy staną przed sądem. Za handel narkotykami grozi kara od roku do 10 lat więzienia.

Maja Grohman
Gazeta Wrocławska 28-06-2002

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

rumpururum (niezweryfikowany)
... ze trzeba oclic import konopiii ? :-)
boru (niezweryfikowany)
&quot;...Narkotyki nie trafią już na rynek, bo zostały skonfiskowane przez policję... &quot; <br>taaaaaaa... nie traifa.....hmm.. niezle wyjasnienie <br> <br>pozd... <br>neRka;) <br>
Tomoraminium (niezweryfikowany)
czytam czytam i w drugiej linijce czytam: <br> <br>m.in. prezydent marichuany z Holandii !!! <br> <br>hehe wiem co tam jest napisane ale <br>musialem sie z tym podzielic! <br>8)
ZTK (niezweryfikowany)
huj w dupe psom za zlapanie dobrych hopaków i tak nie złapim wzystkih PS wiem ze som błendy ale jebe to
Zajawki z NeuroGroove
  • Heroina
  • Tripraport

Pisze znajomy: załatw H. Nie załatwię, mówię, nie załatwiam tego nikomu. Weź grama, przyjadę, oddam kasę, ćwiara dla ciebie - odbija znajomy.

Siedzę w autobusie, tłok jak cholera, ludzie wracają z roboty. Telefon - 'będę czekał na przystanku, kasa w drzwiach, zostawię Ci tam gdzie zawsze'. Ok, więc nie dostanę sreberka do ręki, muszę liczyć, że faktycznie będzie leżało tam gdzie leżeć powinno. Na każdym przystanku wykręcam głowę próbując przeczytać jego nazwę. Jeszcze 3, może 4.

  • 4-HO-MET

Wiek i waga : 17, ~60kg

Doświadczenie : kofeina, alkohol, THC, gałka, DXM, powój, 4-HO-MET, Salvia divinorum, różne zioła etnobotaniczne, które bez sensu wymieniać ;)

S&s : piątek, swój pokój, łóżko, noc, reszta domowników śpi w najlepsze, nastawienie - bez obaw, wyzbyłem się podczas pierwszego razu

Dawkowanie : ~25mg

TR powstał z myślą o użytkownikach utrzymujących, że ta trypt to zabawkowe kolorki, bez wpływu na psychikę :P

  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Moje nastawienie było raczej pozytywne. Trochę wątpliwości co do substancji wynikających z opowiadań o bad tripach. Pogoda najlepsza moim zdaniem (początek wiosny) ciepło i słonecznie. Test przeprowadzałem sam.

   Piękny poranek zwiastował jeszcze lepszy dzień. Byłem bardzo podekscytowany, czekałem na moje 25c od paru dni, a sms o jego dostarczeniu paczkomatu przyszedł już dzień wcześniej. Ja i mój kumpel (K) byliśmy umówieni w mieście na test specyfiku.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie raczej pozytywne, chociaż zawszę odczuwam nieopisany strach przed psychodelikami, kiedyś mocno trzepnęły mną o ziemię... Otoczenie stanowił mój pokój, komputer z notatnikiem i winampem, krzesło, biurko, kanapa, syf pod kanapą, bałagan w pokoju, i pająk na ścianie. Wcześniej było to auto znanego mi człowieka.

Witam.
Nie będzie to klasyczny trip raport, całość pisałem w trakcie stanu ostro zbombionego, jest to zapis mojej rozkminy, mający na celu ukazać jak to mniej więcej wygląda
od środka. LSD brałem pierwszy raz w życiu, po tym jak posiedziałem ze znajomymi, wróciłem do domu i otworzyłem notatnik, pisałem to jakieś 4 godziny słuchając muzyki i ledwie trafiając w klawisze. Żeby nie zanudzać długim i sztywnym wstępem, przejdźmy do sedna sprawy.

Zapiski z 1000 i jednego tripu
Epizod: Rozkminisz pod kopułehem