Policja w UK zmienia podejście do palaczy marihuany

Brytyjscy policjanci otrzymali zielone światło, aby zaprzestać aresztowań osób przyłapanych na paleniu marihuany - informują brytyjskie media w oparciu o nowe wytyczne z NPCC (National Police Chiefs' Council).

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

londynek.net

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

906

Brytyjscy policjanci otrzymali zielone światło, aby zaprzestać aresztowań osób przyłapanych na paleniu marihuany - informują brytyjskie media w oparciu o nowe wytyczne z NPCC (National Police Chiefs' Council). Zdaniem policjantów, zmiana będzie korzystna zarówno dla użytkowników środków odurzających, jak i systemu sprawiedliwości.

Wytyczne z NPCC oznaczają, że podczas przyłapania kogoś na paleniu marihuany, policjanci będą mieć oficjalną możliwość zrezygnowania z przeprowadzania jakichkolwiek czynności. To od funkcjonariuszy zależy jednak, czy z niej skorzystają - wciąż mają możliwość aresztowania danej osoby lub udzielenia jej ostrzeżenia.

Jak ocenia "Daily Mail", za decyzją stoją przede wszystkim powody związane ze statystykami - policjanci liczą, że zmiana pozwoli na obniżenie liczby przestępstw i odciążenie systemu sprawiedliwości.

Nowe podejście wpisuje się również w zalecenia naczelnych brytyjskich organizacji medycznych, które od dawna apelowały, aby osoby sięgające po używki traktować jako pacjentów, którzy potrzebują pomocy, a nie przestępców.

"Istnieją dowody na to, że przekierowywanie palaczy marihuany do specjalistów medycznych, zamiast skazywanie ich, może doprowadzić do ogólnego spadku liczby osób sięgających po używki. Każdy policjant będzie musiał indywidualnie podejść do sprawy i ocenić, z czym ma do czynienia" - przekazało NPCC w swoim oświadczeniu.

Zachęta do skorzystania z oferty NHS przez osoby sięgające po substancje odurzające będzie miała charakter dobrowolny - policjanci dysponować będą jedynie odpowiednimi materiałami, które zachęcać będą do takiej opcji. Według NPCC, to wystarczające, aby ktoś mógł rozważyć sięgnięcie po pomoc.

Szef NPCC podkreślił jednak, że w żaden sposób nie zmieni się podejście do osób, które handlują marihuaną lub hodują ją w domu w celu sprzedaży. "To przestępstwo, z którym zamierzamy walczyć. Nasi policjanci mają mnóstwo narzędzi, aby skutecznie temu zapobiegać" - podsumował.

Do decyzji NPCC odniósł się przedstawiciel Home Office, który zauważył, że posiadanie i palenie marihuany wciąż jest zakazane. "Od stróżów prawa oczekuje się, że będą walczyć z nielegalną aktywnością" - przekazał.

Szef organizacji National Drug Prevention Alliance (NDPA) przekazał z kolei, że policjanci znacząco przekroczyli swoje kompetencje. "Nie jest rolą funkcjonariuszy policji umniejszanie roli palenia marihuany" - skomentował David Raynes.

Do decyzji odniosła się również specjalistka od uzależnień Kathy Gyngell z portalu Conservative Woman, która oceniła, że nowe podejście policjantów to nic innego jak polityczna poprawność. "Istnieje potwierdzona korelacja używania marihuany z przemocą. Policjanci podjęli tę decyzję, będąc pod wpływem obecnej kultury politycznej poprawności" - oznajmiła w wydanym oświadczeniu.

To nie pierwszy raz, kiedy policja zmienia swoje podejście do narkotyków. W ubiegłym roku głośno było o nowym projekcie funkcjonariuszy z West Midlands Police, którzy zapowiedzieli, że osoby uzależnione otrzymywać będą darmową heroinę i kokainę. Zmiana miała na celu zmniejszenie liczby zgonów wśród osób, które nadużywały substancji i - co podkreślają media - okazała się sukcesem, pomagając wielu sięgnąć po profesjonalną pomoc.

Oceń treść:

Average: 9.8 (5 votes)

Komentarze

zion (niezweryfikowany)

a w Polsce dalej jak każdy wie gdzie X D
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Pozytywne przeżycie

Dom -> impreza w Akademiku. Nastawienie jak zawsze pozytywne.

Wyjaśnienie tytułu:
2c-b jest często sprzedawane jak piguły nakrapiane kwasem. (LOL!)
Opowiadałem Ch., że znajomy właśnie po spróbowaniu 2c-b
dziwił się, że to jest również dostępne w wersji papierowej. :)
Odpowiedź Ch.: "Bo w wersji papierowej to są kwasy nakrapiane
pigułami".

  • Amfetamina

Przedwczoraj wieczorem mialem okazje po raz pierwszy skosztowac proszku,

poszedlem do kumpla, ktory mial sie uczyc, najpierw zajebalismy sie lajtowo

zielskiem, a pozniej przez caly wieczor palilem i pilem browary. Kiedy bylem

juz maksymalnie zakrecony walnelismy sobie z kumplem do dwie niewielkie

krechy bialego. W nos za bardzo nie pieklo, dopiero pozniej, no i to

nieprzyjemne uczucie w gardle. Najpierw zrobilo mi sie bardzo zimno, oczy

otworzyly sie jakby szerzej, a pozniej zlapalem zajebisty humorek, ale nie

  • Kodeina
  • Miks

Samotny trip we własnym pokoju

     Z kodeiną mam styczność od niedawna (około trzech miesięcy, wcześniej dokładnie raz w życiu zdarzyło mi się wypić syrop z tą substancją). Odbyłem kilka ciekawych tripów z nią, jednak nie to jest tematem dzisiejszego raportu. Kilka dni temu byłem u lekarza pierwszego kontaktu, wraz ze zbliżającą się sesją na studiach rośnie mój stres, potrzebowałem czegoś na uspokojenie i łatwiejszy sen (czegoś co nie wciąga tak bardzo jak benzo dostępne w sklepach internetowych). Dostałem receptę na paczkę hydroxyzinum.

  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Marihuana

Słoneczny, letni dzień. Opuszczony dom na odludziu, wakacje, kilka litrów wody, trochę zioła i changi, a do tego zjawiskowe bongo.

Dzień zapowiadał się wspaniale. Miał być to mój, K i Johnny’ego pierwszy raz z DMT i byliśmy wszyscy nieźle zestresowani. Było to w godzinach popołudniowych, około 16.-18. Pogoda dopisywała, było niesamowicie gorąco. W drodze do naszej sekretnej placówki wymienialiśmy się jeszcze nadziejami i obawami wobec tego, czego mieliśmy doświadczyć. Gdy już dotarliśmy na miejsce, szybko odpalone zostało bongo. Zioło miało zlikwidować lęki i wzmocnić doświadczenie i w tym raczej się sprawdziło.