REKLAMA




Policja w UK zmienia podejście do palaczy marihuany

Brytyjscy policjanci otrzymali zielone światło, aby zaprzestać aresztowań osób przyłapanych na paleniu marihuany - informują brytyjskie media w oparciu o nowe wytyczne z NPCC (National Police Chiefs' Council).

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

londynek.net
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

869

Brytyjscy policjanci otrzymali zielone światło, aby zaprzestać aresztowań osób przyłapanych na paleniu marihuany - informują brytyjskie media w oparciu o nowe wytyczne z NPCC (National Police Chiefs' Council). Zdaniem policjantów, zmiana będzie korzystna zarówno dla użytkowników środków odurzających, jak i systemu sprawiedliwości.

Wytyczne z NPCC oznaczają, że podczas przyłapania kogoś na paleniu marihuany, policjanci będą mieć oficjalną możliwość zrezygnowania z przeprowadzania jakichkolwiek czynności. To od funkcjonariuszy zależy jednak, czy z niej skorzystają - wciąż mają możliwość aresztowania danej osoby lub udzielenia jej ostrzeżenia.

Jak ocenia "Daily Mail", za decyzją stoją przede wszystkim powody związane ze statystykami - policjanci liczą, że zmiana pozwoli na obniżenie liczby przestępstw i odciążenie systemu sprawiedliwości.

Nowe podejście wpisuje się również w zalecenia naczelnych brytyjskich organizacji medycznych, które od dawna apelowały, aby osoby sięgające po używki traktować jako pacjentów, którzy potrzebują pomocy, a nie przestępców.

"Istnieją dowody na to, że przekierowywanie palaczy marihuany do specjalistów medycznych, zamiast skazywanie ich, może doprowadzić do ogólnego spadku liczby osób sięgających po używki. Każdy policjant będzie musiał indywidualnie podejść do sprawy i ocenić, z czym ma do czynienia" - przekazało NPCC w swoim oświadczeniu.

Zachęta do skorzystania z oferty NHS przez osoby sięgające po substancje odurzające będzie miała charakter dobrowolny - policjanci dysponować będą jedynie odpowiednimi materiałami, które zachęcać będą do takiej opcji. Według NPCC, to wystarczające, aby ktoś mógł rozważyć sięgnięcie po pomoc.

Szef NPCC podkreślił jednak, że w żaden sposób nie zmieni się podejście do osób, które handlują marihuaną lub hodują ją w domu w celu sprzedaży. "To przestępstwo, z którym zamierzamy walczyć. Nasi policjanci mają mnóstwo narzędzi, aby skutecznie temu zapobiegać" - podsumował.

Do decyzji NPCC odniósł się przedstawiciel Home Office, który zauważył, że posiadanie i palenie marihuany wciąż jest zakazane. "Od stróżów prawa oczekuje się, że będą walczyć z nielegalną aktywnością" - przekazał.

Szef organizacji National Drug Prevention Alliance (NDPA) przekazał z kolei, że policjanci znacząco przekroczyli swoje kompetencje. "Nie jest rolą funkcjonariuszy policji umniejszanie roli palenia marihuany" - skomentował David Raynes.

Do decyzji odniosła się również specjalistka od uzależnień Kathy Gyngell z portalu Conservative Woman, która oceniła, że nowe podejście policjantów to nic innego jak polityczna poprawność. "Istnieje potwierdzona korelacja używania marihuany z przemocą. Policjanci podjęli tę decyzję, będąc pod wpływem obecnej kultury politycznej poprawności" - oznajmiła w wydanym oświadczeniu.

To nie pierwszy raz, kiedy policja zmienia swoje podejście do narkotyków. W ubiegłym roku głośno było o nowym projekcie funkcjonariuszy z West Midlands Police, którzy zapowiedzieli, że osoby uzależnione otrzymywać będą darmową heroinę i kokainę. Zmiana miała na celu zmniejszenie liczby zgonów wśród osób, które nadużywały substancji i - co podkreślają media - okazała się sukcesem, pomagając wielu sięgnąć po profesjonalną pomoc.

Oceń treść:

Average: 10 (4 votes)

Komentarze

zion (niezweryfikowany)
a w Polsce dalej jak każdy wie gdzie X D