Policja w Arizonie przestrzega – marihuana jest nadal nielegalna na terenie stanu

Policja przestrzega – chociaż przegłosowano Prop 207 w ostatnim referendum, to ustawa nie jest jeszcze prawomocna. Co za tym idzie, palenie marihuany nadal jest nielegalne na terenie Arizony.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.com
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

22

Policja przestrzega – chociaż przegłosowano Prop 207 w ostatnim referendum, to ustawa nie jest jeszcze prawomocna. Co za tym idzie, palenie marihuany nadal jest nielegalne na terenie Arizony.

Przestroga ta jest rezultatem wzrostu zatrzymań ludzi palących marihuanę. Większość z nich, przekonana była w chwili zatrzymania, że nie robią nic złego, ani nielegalnego.

Lori Franklin, rzeczniczka prasowa policji w Yuma mówi, że gubernator musi jeszcze oficjalnie ogłosić ustawę . Dopóki do tego nie dojdzie, palenie marihuany, czy zażywanie jej w jakiejkolwiek formie, jest nadal niedozwolone.

Obecnie agencje na terenie stanu prowadzą wewnętrzne szkolenia dla funkcjonariuszy. Dowiadują się dzięki nim jakie dokładnie zmiany wprowadzi nowa ustawa i co nadal pozostanie nielegalne.

Z racji tego, że przez jakiś jeszcze czas nie będzie można legalnie kupić marihuany, jedynym sposobem na jej pozyskanie pozostaje własna hodowla. Policja przypomina, że handel pomiędzy obywatelami, nawet w momencie legalizacji, pozostanie niedozwolony. Docelowo, sprzedaż prowadzić będą tylko licencjonowane punkty.

Kluczowymi liczbami do zapamiętania w przypadku własnej hodowli to 6 oraz 12. Sześć, to liczba roślin jaką może posiadać każdy obywatel. Dwanaście, to maksymalna liczba roślin na gospodarstwo domowe. Więc w przypadku gdy w jednym miejscu mieszka np. pięć osób, to nie mogą oni hodować 30 roślin, a tylko 12.

Wykroczeniem pozostanie posiadanie przy sobie ponad 2.5 uncji (ok 70 gramów) substancji.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Do testów podszedłem ambitnie.

Pierwsza próba około godziny 14 1/10 grama inhalacja na spółę z kolegą. Efekt marny aczkolwiek odczuwalny intensywnie. wrażenie przechodzenie przez ciało jakiejś płaszczyzny.

Druga próba około godziny 16 efekt jak wyżej. Trzecia i ostatnia w tej sesji godzina 20. Ilość trochę większa od poprzednich.

Róznica tylko taka, że tym razem spaliłem cały materiał za jednym machem. Paliłem z lufy szklanej otwartej z obu stron.

Hmm, ściągnąłem chmurę odłożyłem lufę i zapalniczkę, usiadłem i już mnie nie było.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

przystanek Woodstock poraz 9, a więc znane i lubiane otoczenie. Nastawienie pozytywne, długo oczekiwana ciekawość.

Ogólnie nie przepadam za narkotykami.. bywało, że dość często paliłem (takie środowisko), parę razy wciągałem.

  • Bad trip
  • Marihuana

Nastawienie psychiczne: Dobre. Okoliczności: W parku z kolegą. Oczekiwania: Na pewno nie „bad trip” ;)

Rano, wraz z kolegą, na potrzebę trip raporta nazwijmy go „R”, udaliśmy się po temat. Jest około godzina 19, idziemy wraz z naszą zdobyczą do parku gdzie zazwyczaj nikogo nie ma gdyż o tej porze jest ciemno i nikt się nie kręci. R wyciąga pakunek zawinięty w sreberko i kruszy w crusherze, razem z nim nie mogę się doczekać aż już zapalimy. R zanim zaczął kręcić spliffa ze sztuki palenia, włączył muzykę, spokojną, jakiś chilloutowa składanka na YouTubie.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz