Policja ujęła pirata

Przez 1,5 gramów amfetaminy 23-letni mieszkaniec podtoruńskiej Chełmży stracił swój interes - też nielegalny handel pirackimi nagraniami

Anonim

Kategorie

Odsłony

1952

Maciej G. wpadł w czwartek, gdy sprzedał swojemu rówieśnikowi 15 działek narkotyku. Zarobił na tym 75 zł, lecz dziś już wie, że nie było warto. Naraził się na proces, a także zwrócił na siebie uwagę policjantów, którzy w piątek pojechali do jego mieszkania przy ul. Skargi poszukać kolejnych partii nielegalnych używek.

23-latek więcej narkotyków wprawdzie nie przechowywał, ale miał na sumieniu coś innego. W domu trzymał całą gamę nielegalnie skopiowanych filmów i gier. Mundurowi doliczyli się niemal 1 tys. pirackich płyt, które - jak podejrzewają - Maciej G. zamierzał sprzedać. - Mężczyzna przygotował nawet specjalny katalog z oferowanymi nagraniami - mówi Lilianna Kruś-Kwiatkowska, oficer prasowy toruńskiej komendy.

Wartość płyt oszacowano na 100 tys. zł. Maciejowi G. grozi do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

u (niezweryfikowany)

to samo moze spotkac kazdego z nas, bo kto ma u siebie same orginały?
szlaq (niezweryfikowany)

15 działek za 75 złotych ?? To ja już nie wiem jak policja mierzy te działki.
opal fify (niezweryfikowany)

15 dzialek = 1,5 gieta. Oni uwazaje sete za "dzialke ". A jak mamy informacje, ze paly wbija sie nam na chawire to najlepiej wykrecic dysk z kompa a wszystkie plyty wyniesc do kumpla.
kwas2500 (niezweryfikowany)

jak zwykle odjechali z tymi dzialkami idioci a klijent dostanie dyche przez gry polskie prawo to ostre gowno w ktore kazdy z nas kiedys musi wdepnac wiec miejcie sie na bacznosci pozdroofka
Pankracy (niezweryfikowany)

Standart jak nic nie znajda to wkoncu musza za cos udupic, bo lipa przeciez przeszukanie i nic, co kutas! Takze na kazdego znajdziemy cos &quot;dobrego &quot; heh... <br> Swoja droga szkoda typa, bo w tym kraju w przepisach prawa polskiego to chyba z kazdego obywatela mozna zrobic przestepce i wsadzic do pudla.No i oczywiscie nabic statystyke, awanse i premie itd. do usrania. <br> Oczywiscie za nasze marnotrawione podatki tak wlasnie walczymy z bezrobociem. <br> Dziekujemy naszym niebieskim wybawcom za to ze tak o nas dbaja!
wacek (niezweryfikowany)

Jebane paly niech same se domy przeszukaja, a potem niech sicagaja innych. Juz widze te oryginalne windowsy, gierki i filmy i mp3 i plytki i jeden chuj!!!! AAAAAA!!!! To jest paranoja
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz

Własny dom, późne lato, godzina ~17:00, ciepło, ale nie gorąco. W głowie mętlik, plus ciekawość i lekki strach przed nieznanym.

Dawno to było, wyciągam wspomnienia z archiwum, więc mam nadzieję, że ząb czasu ich za bardzo nie nadgryzł. Właśnie teraz, w sierpniu, przypada czwarta rocznica naszej znajomości. Powiedzieć, że jest niezwykle owocna, to jak nic nie powiedzieć, ale o tym możecie się przekonać sprawdzając moje poprzednie TR. 

 

  • Benzydamina

Nazwa substancji: Benzydamina


Poziom doswiadczenia: mj, xtc, dxm, lsd, efedryna, gaz ronson, amfetamina. Benzy po raz pierwszy.


Dawka, metoda zazycia: Extrakt z 2 torebek Tantum Rosa, przefiltrowany przez chusteczke, ktora (po przycieciu :-) polknalem.


"Set & Setting": Stan umyslu pozytywny, zazylem z ciekawosci, w domu.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Pozytywnie nastawiona, zmęczona po nocy. Wolne mieszkanie, 3 szalone przyjaciółki (J, M, T).

Trochę o tym skąd wziął się pomysł na zażycie tej substancji:

Jako nastolatka lubiłam eksperymentować ze wszytskim - alkohol, tytoń i leki. Lubiłam przedawkowywać leki, szukałam w internecie coraz ciekawszych efektów, aż natrafiłam na Antidol. Poczytałam dużo o kodeinie, a akurat miała przyjechać moja najlepsza przyjaciółka T. Świetna okazja jako że, obie szalone to postanowiłyśmy spróbować. 

I tu przechodzimy do zakupu preparatu:

  • LSD
  • Przeżycie mistyczne

Sierpień, ostatni weekend wakacji tego roku. Zgodnie z planem spotkałem się z przyjacielem o 13 w lesie. Od razu zarzuciliśmy kartony. On jeden, ja dwa. Zaczęliśmy jechać rowerami w głąb lasu gdzie potem rozłożyliśmy koc i czekaliśmy aż zaczną nam się szczerzyć ząbki. Minęło z 40 min i czuć było już znajomą ciężkość w okolicach klatki z powodu spadku seretoniny. Chwilę po tym zaczęło się robić coraz lżej. Cały czas śmialiśmy się do siebie i zaczęliśmy chodzić po lesie. Gdy doszliśmy do altany w środku rezerwatu postanowiliśmy się tam zatrzymać.