REKLAMA




Policja likwiduje prochy

Centralne Biuro Śledcze ostro ruszyło do walki handlarzami narkotyków. Efekt? W świąteczny weekend wpadły dwa duże gangi sprzedające amfetaminę i tabletki ekstazy.

louis

Kategorie

Źródło

Angelika Swoboda, Metro

Odsłony

2067
Centralne Biuro Śledcze ostro ruszyło do walki handlarzami narkotyków. Efekt? W świąteczny weekend wpadły dwa duże gangi sprzedające amfetaminę i tabletki ekstazy. - A to jeszcze nie koniec - zapowiadają policjanci Napisaliśmy kilka dni temu w "Metrze", że Polska przoduje na świecie w produkcji amfetaminy. Odpytywani przez nas eksperci zapowiadali nawet, że już niedługo możemy oprócz amfetaminy stać się centrum wytwarzającym tabletki ekstazy. Być może ten polski narkotykowy szlak uda się przerwać. CBŚ miał bowiem pracowite święta, które upłynęły policjantom pod znakiem wyłapywania dilerów. I to jakich! Zacznijmy od Wrocławia. Tam zorganizowano akcję przeciw groźnemu narkotykowemu gangowi. Operacja zaczęła się jeszcze w październiku 20005 r. kiedy policjanci urządzili prowokację. Agenci, udając przestępców, kupowali ekstazy od handlarzy z Konina. Po kilku mniejszych transakcjach umówili się z nimi na jednorazową, hurtową dostawę aż 50 tysięcy sztuk. Wpadło ośmiu mężczyzn. W Wielki Piątek mieliśmy aresztowań ciąg dalszy - za kratki trafiło sześciu kolejnych gangsterów. - Dilerzy działali głównie w Wielkopolsce. W ciągu czterech lat sprzedali co najmniej 4 mln tabletek ekstazy, 120 kg marihuany i 30 kg amfetaminy. Narkotyki te były warte nawet 10 mln zł - wylicza policjant znający sprawę. Śledztwo w sprawie gangu, który działał przynajmniej od 2001 r., prowadzi wrocławska prokuratura. Na liście podejrzanych są już 34 osoby! Policja jest coraz bliżej szefów tej grupy. To nie koniec. Kolejną szajkę rozbito w sobotę w Warszawie. Tu na spotkanie umówili się lublinianie: 20-letni Tomasz R. i 24-letni Marcin M. oraz 57-letni Włodzimierz W. i 53-letni Andrzejem R. z Pruszkowa. Od dawna byli śledzeni przez policję. - Kupili amfetaminę. Wtedy uderzyliśmy. W samochodzie znaleźliśmy 24 tys. zł, złoto i prawie 4 kg narkotyku, z którego można by zrobić 120 tys. tzw. działek. Przestępcy zarobiliby ok. 1,2 mln zł - opowiada nadkomisarz Barbara Wróblewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Cała czwórka była już karana za kradzieże, pobicia i paserstwo, a jeden także za przemyt narkotyków. Teraz znów siedzą. W więzieniu mogą spędzić nawet dziesięć lat. To najpewniej nie koniec spektakularnych zamknięć narkodilerów. Jednak policja - bacząc na powodzenie kolejnych akcji - nie ujawnia ich szczegółów. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o inne kontrolowane zakupy narkotyków.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
jest pani skonczona kretynka jesli wierzy pani ze te akcje cos dadza sluzby sie czyszcza z wplywow mafi i pare gangow polecialo ot co
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Nazwa substancji - pigułka extasy - mała, okrągła, zielona z napisem "LOVE"

(+ skręt + 2 piwa)

Poziom doświadczenia - pierwszy raz

Sposób zażycia - doustnie :)

Dawka - 1 pigułka



  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ekscytacja i lekki stres związany z nadchodzącym przeżyciem. Chęć przeżycia doświadczenia rozszerzającego świadomość.

T +0

Wraz z W , ładujemy blotter pod język , następnie opuszczamy dom aby udać się na lotnisko.

T+20

Efekt placebo wyraźnie odczuwalny , bądź początki ładowania sie kwazara. Drzewo obok drogi wygląda niesamowicie. Każda gałąź tworzy pejzarz , układający się w geometryczną składnie.

T +35

  • Dekstrometorfan

Wiek: 22

Doświadczenie: mj, hash, amfa, gałka, DXM

Set & Setting: pokój, wrzut o 20.00, wywalenie na łóżku i jakiś marny film z Gibsonem (Edge of Darkness bodajże). Ostatni posiłek jadłem 2h temu żeby nieco ulżyć i tak katowanemu żołądkowi i przyśpieszyć działanie.

Dawka: 900mg+50g bimbru na 72kg przepite lemoniadą cappy

T+0

Wygodnie ułożony na łóżku wrzucam pierwsze opakowanie Acodinu. Film zaczyna się nieciekawie i dalej będzie tak samo (ale mniejsza z tym)

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Było to w święto 3 króli bierzącego roku, godzina 21. Mając tylko jednego jointa na sen postanowiłem, że pójdę do apteki i kupie thiocodin (uwielbiałem urządzać sobie seanse koda+marja+choppedandscrew) Jak się okazało z racji tego, że było święto apteki były zamknięte. W internecie znalazłem apteke dyżurującą. Była ona oddalona spory kawałek od mojego domu, ale chęć zażycia kody była tak wielka, że to nie był żaden problem.