Polacy przemycali narkotyki w puszkach z żywnością?

Policjanci z jednostki do walki z narkotykami metropolitarnej policji Londynu aresztowali w poniedziałek trzech Polaków, podejrzanych o przemycanie narkotyków wartości kilku tysięcy funtów w zamkniętych puszkach z żywnością - podał wtorkowy dziennik "The Ealing Times".

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

831
Policjanci z jednostki do walki z narkotykami metropolitarnej policji Londynu aresztowali w poniedziałek trzech Polaków, podejrzanych o przemycanie narkotyków wartości kilku tysięcy funtów w zamkniętych puszkach z żywnością - podał wtorkowy dziennik "The Ealing Times". Dwóch mężczyzn aresztowano w następstwie obserwacji zamieszkanego przez polskich imigrantów domu w dzielnicy Ealing w zachodnim Londynie. 29-letniego Polaka widziano wchodzącego do domu i wychodzącego po krótkim czasie. W trakcie przeszukania znaleziono przy nim konopie indyjskie i ok. 200 tabletek ecstasy. Aresztowano go pod zarzutem nielegalnego handlu. Drugim aresztowanym jest kierowca samochodu Renault Laguna, który wraz z nim przyjechał pod dom. Znaleziono przy nim trzy torebki amfetaminy. W domu, do którego wchodził pierwszy z aresztowanych Polaków, policjanci wykryli dalszych 300 tabletek ecstasy, 600 LSD i ok. 3 kg konopi. Znaleziono też siedem puszek wyglądających na puszki z żywnością, które - jak się okazało - zawierały ecstasy. Drugiej rewizji dokonano w dzielnicy Brentford, gdzie znaleziono 35 podobnych puszek wypełnionych narkotykami, o łącznej wadze 35 kg, w tym 20 tys. tabletek ecstasy i 10 kg amfetaminy. Zdaniem inspektor Marion Ryan, policja sparaliżowała zdolność do działania groźnej i dobrze zorganizowanej siatki przemytniczej. Brak szczegółów o trzecim z aresztowanych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

fastnick1oo (niezweryfikowany)
Czyżby nie tylko polska policja "podkręcała" liczby? ; )
Anonim (niezweryfikowany)
600 LSD [*] leave lsd alone
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Spontaniczny, nieplanowany trip z dwójką bliskich przyjaciół i współlokatorów (P oraz S) i zarazem towarzyszy poprzedniego tripa, który miał miejsce pół roku wcześniej. Słoneczny dzień, miasto, później plaża a na koniec mieszkanie kumpla (znany może niektórym z poprzednich raportów W). Dobre nastroje, utrzymuje się dobry humor (oraz prawdopodobnie resztki alkoholu) jeszcze z imprezy, która odbyła się poprzedniego wieczoru.

Wstęp: Tradycyjnie już, niniejszy TR jest retrospekcją sięgającą prawie 2,5 roku wstecz. Podobnie jak w przypadku moich poprzednich raportów, staram się spisać jak najwięcej szczegółów, nawet jeżeli będzie się to odbywało kosztem płynności historii. Uczciwie przestrzegłem, przechodzę więc do części właściwej.

  • Retrospekcja
  • Tramadol

Chciałem odpocząć przez jakiś czas, zapomnieć o świecie. (trip raport rozciągnięty w czasie, ciężko opisać jednym zdaniem moje nastawienie, gdyż te zmieniało się, czytaj raport)

15:45 - Zjadam 400mg tramadolu na raz, popijając colą.

16:20 - Zaczynam odczuwać pierwsze efekty, robi mi się jakby 'ciepło na sercu' jest przyjemnie, rozmawiam z kumplami na discordzie.

16:30 - Nie wiem dlaczego, ale nie czuję jakby tej mocy, którą czułem jakiś czas temu jedząc tramadol, sięgam po następną tabletke +200mg.

17:50 - Fajne efekty, mniejszy ból, choć ścięgna bolą trochę, mięśnie nie, miłe zamulenie, dźwięki są dość głośne, zbyt głośne, lekkie swędzenie, przede wszystkim nosa, większa gadatliwość.

  • N2O (gaz rozweselający)

  • Dekstrometorfan

randomness