REKLAMA




Pokrzywdzeni przez króla dopalaczy zeznawali w łódzkim sądzie

Na procesie 28-letniego Dawida B., zwanego królem dopalaczy, toczącym się w Sądzie Okręgowym w Łodzi, zeznawali w środę pokrzywdzeni.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki

Odsłony

532

Jako świadkowie miało zeznawać 10 osób, jednak do gmachu Temidy przybyły jedynie 3 osoby. Wśród nich była łodzianka Edyta S., która dopalacze - opakowanie z dwiema tabletkami - kupiła w sklepie Dawida B. Smart Szop przy ul. 6 Sierpnia w centrum Łodzi. Wróciła do domu i podzieliła się z mężem. Spożyli po tabletce. Z początku nic jej nie było. Dlatego położyła się spać. Dramat rozegrał się nad ranem, gdy Edytę S. dopadły duszności. Poczuła się tak fatalnie, że jej mąż, któremu dopalacz nie zaszkodził, odwiózł ją do stacji pogotowia ratunkowego. Tam pomogli jej lekarze i to tak skutecznie, że na drugi dzień mogła wrócić do domu.

Także w relacjach pozostałych świadków scenariusz zdarzeń powtarzał się. Narzekali, że po spożyciu dopalaczy mieli mdłości, halucynacje i częściową utratę przytomności. Fatalne samopoczucie sprawiało, że lądowali w Instytucie Medycyny Pracy. Zwykle nie pamiętali, jaki rodzaj dopalacza skosztowali.

Jedynie Robert S. zapamiętał, że było to Koko w ampułce, a więc jeden z bardziej popularnych specyfików - pozostałe tej serii to Koko Mięta i Koko Cherry. Robert S. przyznał, że wcześniej spożywał dopalacze, ale nic mu nie było. To była pierwsza sytuacja, że poczuł się fatalnie. Dlatego po tym zdarzeniu przestraszył się i przestał brać tego typu specyfiki. W sprawie afery z dopalaczami na ławie oskarżonych - oprócz Dawida B. - zasiedli jego wspólnicy: 26-letni Piotr P. z Łodzi i 52-letni Ireneusz C. z Zabrza (tzw. chemicy) oraz 27-letni Łukasz K. z Łodzi, który był kierownikiem sklepu z dopalaczami i otworzył go mimo zakazu służb sanitarnych. W środę do sądu dotarł jedynie Piotr P.

Prokuratura zarzuca Dawidowi B., że w 2010 roku w Łodzi i innych miastach w kraju poprzez sieć sklepów Smart Szop, których był właścicielem, handlował dopalaczami, określając je jako artykuły kolekcjonerskie. Ponadto wyprodukował i wprowadził do obrotu produkty o tak dźwięcznych nazwach, jak: Exotic Koko, Black Widow, Smart Shiva, Mister Brain i Hammer. Z tego powodu sprowadził niebezpieczeństwo dla zdrowia wielu osób, które uległy zatruciu i trafiły do szpitala. Lista pokrzywdzonych - jak zaznaczyła na pierwszej rozprawie sędzia Markowicz - liczy 52 nazwiska. Następna rozprawa odbędzie się 11 stycznia.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)

Komentarze

zed (niezweryfikowany)
powinny mu z 20 lat przybic jebany pedal z tego bratki
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

HELlo !!! Zapraszam do przeczytania mojego trip-reportu!!! :)))




To już moje czwarte spotkanie z DXM. Dlaczego go biorę? Czemu

nie ćpam narkotyków (np. amfy) lub czemu nie palę trawy? Bo

bezpośrednio nie znam osób, które ćpają czy palą. Dopiero

poznaję takie osoby. A do apteki jest zawsze bliżej i łatwiej

skoczyć niż do jakiegoś dilera. Bo to jest tak, że niby

narkotyki są wszędzie: w domu, szkole, na ulicy :) ale żeby ćpać

trzeba znać pewnych ludzi.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór, rodzinny dom. Duży stres i lęk przed podróżą, mimo których i tak zdecydowałem się spożyć grzyby. Oczekiwania bardzo duże, chęć przeżycia uduchowionego, mistycznego tripa.

Raport pisany dzień po podróży.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Ławka, dom. Halucynacje, schizy, piękny świat, wyluzowanie, brak zmęczenia.

Godzina ok. 14.50

Odebrałem 4 gramy przetworzonej substancji od znajomego,
wziąłem dodatkowo na wszelki wypadek ze sobą dwóch dodatkowych przyjaciół i zabrałem się do eksperymentowania. (Nazwijmy ich D i M) Usiedliśmy na ławce za blokowiskami, głównie tam gdzie ludzie nie chodzą. Otworzyłem zawiniętą w folię substancje, a następnie przystąpiłem do wysypania wszystkiego na kartkę.

Godzina ok. 15.10