Pokrzywdzeni przez króla dopalaczy zeznawali w łódzkim sądzie

Na procesie 28-letniego Dawida B., zwanego królem dopalaczy, toczącym się w Sądzie Okręgowym w Łodzi, zeznawali w środę pokrzywdzeni.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki

Odsłony

567

Jako świadkowie miało zeznawać 10 osób, jednak do gmachu Temidy przybyły jedynie 3 osoby. Wśród nich była łodzianka Edyta S., która dopalacze - opakowanie z dwiema tabletkami - kupiła w sklepie Dawida B. Smart Szop przy ul. 6 Sierpnia w centrum Łodzi. Wróciła do domu i podzieliła się z mężem. Spożyli po tabletce. Z początku nic jej nie było. Dlatego położyła się spać. Dramat rozegrał się nad ranem, gdy Edytę S. dopadły duszności. Poczuła się tak fatalnie, że jej mąż, któremu dopalacz nie zaszkodził, odwiózł ją do stacji pogotowia ratunkowego. Tam pomogli jej lekarze i to tak skutecznie, że na drugi dzień mogła wrócić do domu.

Także w relacjach pozostałych świadków scenariusz zdarzeń powtarzał się. Narzekali, że po spożyciu dopalaczy mieli mdłości, halucynacje i częściową utratę przytomności. Fatalne samopoczucie sprawiało, że lądowali w Instytucie Medycyny Pracy. Zwykle nie pamiętali, jaki rodzaj dopalacza skosztowali.

Jedynie Robert S. zapamiętał, że było to Koko w ampułce, a więc jeden z bardziej popularnych specyfików - pozostałe tej serii to Koko Mięta i Koko Cherry. Robert S. przyznał, że wcześniej spożywał dopalacze, ale nic mu nie było. To była pierwsza sytuacja, że poczuł się fatalnie. Dlatego po tym zdarzeniu przestraszył się i przestał brać tego typu specyfiki. W sprawie afery z dopalaczami na ławie oskarżonych - oprócz Dawida B. - zasiedli jego wspólnicy: 26-letni Piotr P. z Łodzi i 52-letni Ireneusz C. z Zabrza (tzw. chemicy) oraz 27-letni Łukasz K. z Łodzi, który był kierownikiem sklepu z dopalaczami i otworzył go mimo zakazu służb sanitarnych. W środę do sądu dotarł jedynie Piotr P.

Prokuratura zarzuca Dawidowi B., że w 2010 roku w Łodzi i innych miastach w kraju poprzez sieć sklepów Smart Szop, których był właścicielem, handlował dopalaczami, określając je jako artykuły kolekcjonerskie. Ponadto wyprodukował i wprowadził do obrotu produkty o tak dźwięcznych nazwach, jak: Exotic Koko, Black Widow, Smart Shiva, Mister Brain i Hammer. Z tego powodu sprowadził niebezpieczeństwo dla zdrowia wielu osób, które uległy zatruciu i trafiły do szpitala. Lista pokrzywdzonych - jak zaznaczyła na pierwszej rozprawie sędzia Markowicz - liczy 52 nazwiska. Następna rozprawa odbędzie się 11 stycznia.

Oceń treść:

Average: 6 (3 votes)

Komentarze

zed (niezweryfikowany)

powinny mu z 20 lat przybic jebany pedal z tego bratki
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny

wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi

się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)-

mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też

pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na

słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych

życiem współpasażerów ...eeh...



  • Heroina

marie claire nr 6/2002 - str 83-85 - kronika życia narkomanki





  • 25C-NBOMe
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Bezpieczne mieszkanie studenckie, pewność że nikt mi nie będzie przeszkadzał, w mieszkaniu tylko dwójka zaufanych przyjaciół, którzy zajmowali się swoimi sprawami, zero szans na jakiekolwiek problemy, chęć przeżycia kolejnego psychodelicznego tripu.

Zakupiłem kilka tygodni temu kilka kartoników nasączonych 25-C NBOMe od koleżanki, najpierw spożyłem po jednym ze znajomymi, a jeden sobie zostawiłem na samotny trip, który odbyłem dwa tygodnie później i właśnie on jest tematem tego tripraportu.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Pozytywne: zmęczenie i ciekawość.

Streszczenie: Pierwsze doświadczenie z DXM. Piątek: 300mg, czyli ok. 4,6mg/kg masy ciała, pozytywne doznanie i lekki, pastelowy niedosyt. Sobota: 450mg, odlot zakończony umiarkowanie nieprzyjemnym zjazdem. Raport pisany w niedzielę, ramy czasowe orientacyjne. Inicjały osób trzecich przypisałem losowo.