Podstępny żar kokainy

Jeśli dil ci sprzedał kokę - lepiej się nie gorączkuj...

Anonim

Kategorie

Źródło

The New York Times

Odsłony

3614

Śmierci wywołane przedawkowaniem kokainy są często łączone ze zdolnością narkotyku do podnoszenia temperatury ciała poprzez skok metabolizmu. Ale badanie ogłoszone wczoraj powiada, że jest to bardziej skomplikowane.

Kokaina nie tylko podnosi temperaturę ciała, napisali badacze w The Annals of Internal Medicine; znosi ona także zdolność ciała do samoochłodzenia. Likwiduje ona nawet poczucie użytkowników, że są przegrzani i że należałoby coś zrobić, by się ochłodzić - na przykład przenosząc sie do chłodniejszego miejsca.

"Ten miecz ma dwa ostrza," powiedział główny autor, Dr Craig G. Crandall z University of Texas Southwestern Medical Center.

Nawet małe ilości kokainy, co stwierdzili badacze, osłabiają zdolność ciała do wykrywania wzrostu temperatury i redukują jego zdolność do ochłodzenia się poprzez pocenie się i rozszerzenie naczyń krwionośnych w pobliżu powierzchni skóry.

Badacze zostali poproszeni o rozpatrzenie roli wypromieniowywania ciepła ponieważ wiekszość smierci na kokainie nastąpiła w czasie gorącej pogody.

Ochotnicy zostali umieszczeni w strojach, które pozwalały badaczom na podnoszenie temperatury ciał badanych, która była mierzona przy pomocy termometru. Temperatura ochotników, którym podano niewielką dawkę kokainy wzrosła bardziej niż u ludzi w grupie kontrolnej, ale badani bedący pod wpływem kokainy mniej się pocili i ich przepływ krwi nie zwiekszył sie tak bardzo jak u ludzi w grupie kontrolnej. Zgłosili oni także mniejsze poczucie niewygody.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

cLs (niezweryfikowany)

wniosek => gdy ci za gorąco, zimna koka (cola ;) dla ochłody =]]]
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)


Przejde od razu do rzeczy


W piatek mialem zamiar isc na impreze do Studo Jack (taki lokal gdzie

leci trance i house w Poznaniu).


Nadszedl ten dzien i bylismy juz gotowi tzn 15 tabletek koniczynek i

troche jarania


Ok 18:30 wpadli do mnie dwaj kumple przyniesli mi tabletki i poszli do

chaty sie najesc, ja w tym czasie ubralem sie i wyszedlem po moja laske.


Razem z nia poszlismy po reszte wiary.

  • 25C-NBOMe
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Bezpieczne mieszkanie studenckie, pewność że nikt mi nie będzie przeszkadzał, w mieszkaniu tylko dwójka zaufanych przyjaciół, którzy zajmowali się swoimi sprawami, zero szans na jakiekolwiek problemy, chęć przeżycia kolejnego psychodelicznego tripu.

Zakupiłem kilka tygodni temu kilka kartoników nasączonych 25-C NBOMe od koleżanki, najpierw spożyłem po jednym ze znajomymi, a jeden sobie zostawiłem na samotny trip, który odbyłem dwa tygodnie później i właśnie on jest tematem tego tripraportu.

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

set: podekscytowanie potęgowane doświadczeniami towarzyszy, oczekiwana ekstaza przy słuchaniu muzyki. setting:wieczór, mój pokój, a w nim współlokatorka czysta od zawsze, tripkompan, dwóch kumpli którzy 2 dni wcześniej brali i było im dobrze:)

   Pomysł zjedzenia mahometa był mój. Sporo o nim czytałam 2 dni wcześniej dwóch kolegów (B. i C.) pod moją trzeźwą asystą przeżyło bardzo pozytywne doświadczenie: muzyka sprawiała im niebywałą rozkosz, a spacer po parku był wesołą przygodą.

  Start ok. 17.00. Ja i A. ładujemy pod język, popijamy i czekamy.

Po ok. 10 minutach świat mi zaczyna falować. Pojawiają sie stopniowo OEVy, A. ma ok. 20-minutowe opoźnienie doznań w stosunku do mnie.

  • Inhalanty

Odpowiednio nastawiony psychicznie, podekscytowanie przed kolejnym zażyciem specyfiku z którym się "przyjaźnię" od kilku miesięcy. Dom, moje osiedle, miasto, plenery, podwórko. Czasami ćpałem sam, ale częściej zdarzało mi się zażywać z ziomeczkiem.

Witam! Chciałbym zaprezentować Wam mój tripraport dotyczący kilku najciekawszych "misji" po zażyciu dezodorantów, ale najpierw krótki wstęp.

Nie widziałem wielu tr o tej substancji, więc postanowiłem się pochwalić własnymi doświadczeniami. Wiem, że ćpanie dezodorantów stawia mnie w złym świetle. Dla wielu z Was, osoby wdychające odświeżacze powietrza kojarzą się z ludźmi z marginesu społecznego, głupiej gimby, zer itd. Nie obchodzi mnie to jak mnie odbierzecie. Mi osobiście jest głupio i czuję się źle z tym faktem, lecz czasu nie cofnę...