18.11.2008
Start 16:40
Jeśli dil ci sprzedał kokę - lepiej się nie gorączkuj...
Śmierci wywołane przedawkowaniem kokainy są często łączone ze zdolnością narkotyku do podnoszenia temperatury ciała poprzez skok metabolizmu. Ale badanie ogłoszone wczoraj powiada, że jest to bardziej skomplikowane.
Kokaina nie tylko podnosi temperaturę ciała, napisali badacze w The Annals of Internal Medicine; znosi ona także zdolność ciała do samoochłodzenia. Likwiduje ona nawet poczucie użytkowników, że są przegrzani i że należałoby coś zrobić, by się ochłodzić - na przykład przenosząc sie do chłodniejszego miejsca.
"Ten miecz ma dwa ostrza," powiedział główny autor, Dr Craig G. Crandall z University of Texas Southwestern Medical Center.
Nawet małe ilości kokainy, co stwierdzili badacze, osłabiają zdolność ciała do wykrywania wzrostu temperatury i redukują jego zdolność do ochłodzenia się poprzez pocenie się i rozszerzenie naczyń krwionośnych w pobliżu powierzchni skóry.
Badacze zostali poproszeni o rozpatrzenie roli wypromieniowywania ciepła ponieważ wiekszość smierci na kokainie nastąpiła w czasie gorącej pogody.
Ochotnicy zostali umieszczeni w strojach, które pozwalały badaczom na podnoszenie temperatury ciał badanych, która była mierzona przy pomocy termometru. Temperatura ochotników, którym podano niewielką dawkę kokainy wzrosła bardziej niż u ludzi w grupie kontrolnej, ale badani bedący pod wpływem kokainy mniej się pocili i ich przepływ krwi nie zwiekszył sie tak bardzo jak u ludzi w grupie kontrolnej. Zgłosili oni także mniejsze poczucie niewygody.
własny pokój, wieczór, nastrój pozytywny, nastawienie na hardcorowy lot
18.11.2008
Start 16:40
Na samym początku chciałbym powiedziec, że waże 50 kg i nie mialem dotychczas zadnego doswiadczenia z dragami:>
Set & Setting - Sylwester, rok 2003. Dużo energii, żadnych obowiązków. Nikt nic nie robi, najlepsi kumple mają wyjebane. Zalegają w domach. Planowane imprezy nie wypaliły, nikt też nas nie zaprosił na tubylcze gody. Nie ma miejscówki, u każdego siedzą starzy. Ja i kumpel Bolek postanawiamy zrobić mega miks substancji, które można zmotać na szybko. Wkręcimy się w to, co przyniesie noc i faza.
Nastawienie stricte fazowe, po prostu impreza. Kolędowanie od domu do domu, może gdzieś się wkręcimy.
Komentarze