REKLAMA




Podał policjantom dowód osobisty z amfetaminą

Spore zaskoczenie przeżyli policjanci, którzy kontrolowali mężczyzn siedzących w samochodzie w Chełmku w województwie małopolskim. 25-letni mieszkaniec Chrzanowa podał funkcjonariuszom dowód osobisty z resztkami amfetaminy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Moto

Odsłony

1942

Spore zaskoczenie przeżyli policjanci, którzy kontrolowali mężczyzn siedzących w samochodzie w Chełmku w województwie małopolskim. 25-letni mieszkaniec Chrzanowa podał funkcjonariuszom dowód osobisty z resztkami amfetaminy.

Do zdarzenia doszło o godzinie 3.30 na terenie parkingu przy ulicy Brzozowej, gdzie patrolujący ten rejon policjanci w jednym z zaparkowanych samochodów zauważyli dwóch mężczyzn. Funkcjonariusze, chcąc ich wylegitymować, podeszli do volkswagena i poprosili o dokumenty tożsamości.

Podczas sprawdzania dowodów osobistych, uwagę policjantów przykuła śladowa ilość białego proszku na powierzchni jednego z dokumentów. W związku z podejrzeniem posiadania narkotyków funkcjonariusze dokonali przeszukania, ujawniając przy nim papierowe zawiniątko z białą substancją w środku.

Zarówno 25-letni kierowca, jak i jego o 2 lata starszy znajomy to mieszkańcy Chrzanowa. 25-latek został zatrzymany. Zabezpieczoną substancję zbadano przy użyciu testera narkotykowego, który potwierdził, że jest to amfetamina.

Oceń treść:

Average: 10 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Autor: altWET

Substancja: Salvia Divinorum x10

Doświadczenia: Mary Jane, hasz, alkohol, extasy, jakieś dopalacze, amfetamina.

  • 6-APB
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Przed kwasem trochę strachu (jak za pierwszym razem), przed 6-abp wielka chęć spróbowania. Ludzie bardzo w porządku, milutko, prawie cieplutko w domu ;)

Tamtej nocy braliśmy nie to, co wpisałam jako substancję wiodącą. Ale ona jest ważniejsza (choć to może wydawać się nieco dziwne).
Ogólnie tamta noc miała być kwasowym tripem, ale niestety mnie się nie udało. I nie, nie dlatego, że nie wzięłam… tylko to nie było to. Ale o tym zaraz.
               

Godzina 18, zarzucamy LSD. Ja z kolegą na pół – reszta po całym kartonie. Chłopaki mówią, że trzeba czekać na pierwsze akcje jakieś 40 minut, więc siedzimy i czekamy.
               

  • Marihuana

Był letni wieczór, ostatni dzień wakacji. Od dawna

czekałam żeby się zbuhać i zapomnieć o nękających mnie

problemach, a zresztą następnego dnia trzeba było iść

do szkoły, więc musiałam to jakoś wykorzystać. Kolega

zaproponował mi jaranie, zgodziłam się bez wahania,

tym bardziej, że było za darmo. Było z nami jeszcze

parę osób, ale nie znałam ich zbyt dobrze... Wzięłam

pierwszego bucha... może trochę za mocno się

zaciągnęłam, bo zaczęłam się ksztusić. Trwało to może

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Set: Pozytywny nastrój, lekka ekscytacja ale utrzymuję wewnętrzny spokój. Setting: Piątek wieczór, senne kilkutysięczne miasteczko. Miejscówka nr1: kilkuosobowa posiadówa przy browarze w zacisznym miejscu koło szkoły i bliskości lasu. Miejscówka nr2 (docelowa): Miniobóz gdzieś w polach, ok 1 km od miejsca nr1.

Prolog