Nadszedł ten piekny dzień sobota. 18 urodziny kumpeli na szybkośći z Szeryfem ogarniamy 5g mefki jako że dilera dobrze znam po goni to pod szkoła sprzedał po taniośći ;).
Godzina 19:00
Matkę i dwóch jej synów zatrzymała płocka policja za posiadanie marihuany, amfetaminy i extasy. Jednemu z młodzieńców zarzuca handel narkotykami.
Policja nie chce zdradzić, skąd wiedziała, że to właśnie u nich znajdzie narkotyki. I to w tak szerokim asortymencie.
- Przeszukaliśmy mieszkanie, w którym zameldowana jest cała trójka - mówi rzecznik płockiej komendy Karol Dmochowski. - Kobieta i dwóch mężczyzn mieli po kilka gramów marihuany i amfetaminy. A do tego tabletki extasy, w sumie ponad 40.
Ilości narkotyków może nie są zatrważające, ale policja podejrzewa, że przynajmniej jeden z członków rodziny K. był pośrednikiem między dilerem większego kalibru a klientami.
Matce i Sewerynowi K. prokuratura przedstawiła zarzuty posiadania narkotyków (grozi im za to kara do trzech lat więzienia), Piotrowi K. zarzuca, że handlował narkotykami (za coś takiego grozi już 10 lat więzienia).
Na jakiej podstawie - tego prowadzący śledztwo nie chcą ujawniać. Informacje mają dokładne. Twierdzą, że 26-latek działał na płockim rynku przynajmniej rok i wprowadził do obrotu amfetaminę za 2,5 tys. zł. Policjanci znaleźli jego notes z zapiskami transakcji.
- Niewątpliwie chodzi o transakcje narkotykowe - podkreśla Dmochowski. I dodaje: - Sprawa ma charakter rozwojowy. Chcemy ustalić zarówno dostawców substancji odurzających, jak i klientów.
Ewa K. i jej synowie po przesłuchaniu wrócili do domu. Są pod policyjnym dozorem.
Impreza 18
Nadszedł ten piekny dzień sobota. 18 urodziny kumpeli na szybkośći z Szeryfem ogarniamy 5g mefki jako że dilera dobrze znam po goni to pod szkoła sprzedał po taniośći ;).
Godzina 19:00
Problemy w życiu, permanentne zmęczenie psychiczne i fizyczne, późny wieczór, pusty dom.
Z perspektywy czasu wiem, że to doświadczenie nie było najmocniejszym, jakie dane mi było przeżyć. Było jednak tytułowym przełomem, chwilą w której przeszedłem bezpowrotnie na drugą stronę, a życie zmieniło swój bieg. Było mi wtedy naprawdę trudno, mnogość problemów przytłaczała, a towarzyszące permanentne zmęczenie tylko potęgowało poczucie przygnębienia i marazmu. Wypisz wymaluj, depresja, choć nigdy nie zdiagnozowana przez specjalistów (od których stronię).
Gdy wspomne w ilu miejscah z iloma jak roznymi ludźmi paliłam zazdroszcze sobie tych chwil. Tylko z niektorymi odbierałam te same przezycia, uczucia, emocje. Czasem mysle tzn. teraz juz po dlugimi czasie palenia po spaleniu wielkich ilosciach zaczelam ludzi kategoryzowac ktorzy sa moimi znajomymi tylko po tym jacy sa po spaleniu joint'a. Ci z ktorymi mialam podobny klimat i Ci ktorzy mowili z sensem bylo dla mnie i sa tymi madrzejszymi ktorzy widza w tym cos wiekszego cos mistycznego i wspanialego.
Bardzo pozytywne, jak to zwykle z takimi substancjami- Sam w domu
Godzina 20:57- Przed sobą mam szklankę z kwaśnym sokiem w którym rozpuszczona jest Benzydamina. Znam ten smak, nic nowego, nic przyjemnego.
21:22- Właśnie skończyłem męczarnię z wlaniem w siebie tego ustrojstwa. Czuję już jak się ładuje- Narasta pisk w uszach, a ja czuję się dziwnie. Później narasta pisk jescze bardziej, pojawia się lekkie znieczulenie ciała. Jest póki co niepokojąco, ale tak jest zawsze ;)
21:33- Pojawiają się pierwsze smugi i halucynacje, a raczej omamy których nie ma wiele- z 10 na 5 minut, a w dodatku każda ta halucynacja była związana z pająkami...