Piwo na zdrowie

Piwo okazuje się być tak samo skuteczne w walce z miażdżycą, jak czerwone wino.

Anonim

Kategorie

Źródło

Newsweek Polska

Odsłony

5202

Piwo jest równie zdrowe jak czerwone wino. W ramach badań australijscy uczeni przez kilka wieczorów pod rząd urządzali dwugodzinne alkoholowe imprezy, podczas których pili piwo oraz wino - białe i czerwone. Co 30 minut mierzyli sobie poziom zapobiegających miażdżycy przeciwutleniaczy we krwi. Okazało się, że najkorzystniejsze dla zdrowia jest wypicie dwóch szklaneczek czerwonego wina lub piwa, potem odpoczynek, a na drugi dzień powtórzenie kuracji.

Artykuł ukazał się w tygodniku Newsweek Polska, w numerze 36/02 na stronie 69

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)
a nie ma tych przeciwutleniaczy w jakichs bezalkoholowych produktach? bo co to za korzysc, skoro szkodzi na wszystko inne :(
Romo (niezweryfikowany)
Wiedzialem, że móy organizm nie polubilby czegoś bezwartościwego! Ide zapobiegać miażdżycy.
Armaggedon (niezweryfikowany)
Piwo jest zdrowe z wielu powodów - zawiera np. witaminę B - a gdy z forsą krucho i trzeba wybierać - alkohol czy jedzenie - to piwo zapewnia jedno i drugie :) yummy!
Piwo zawsze będzie zdrowe, nawet jeśli będzie inaczej ;) a tak serio to po piwie się nie tyje tylko przez przekąski spożywane z piwem.
Emilio (niezweryfikowany)
Niby piwo jest niezdrowe ale jest zdrowe. Narkotyki szkodzą ale lecza. Pewne jest tylko jedno - wiekszosc ludzki ktora jadla chleb umarla ...
blue blood (niezweryfikowany)
Może i jest zdrowe, ale rzadko kończy się na 2 szklaneczkach :)))
bykent (niezweryfikowany)
Wiedzialem, że móy organizm nie polubilby czegoś bezwartościwego! Ide zapobiegać miażdżycy.
swiadomy (niezweryfikowany)
ciekawe czy doczekam sie zdrowych dragow (uzywek psychoaktywnych/srodkow odurzajacych)... <br>czy dragi musza szkodzic zdrowiu? nie da sie chociaz zminimalizowac ich szkodliwosci? <br>no i tez czy musza uzalezniac (fizycznie bo psychicznie mozna uzaleznic sie prawie od wszystkiego jak np. od internetu;)? <br>wiem ze jazdy po nich sa zajefajne ale sama swiadomosc ich biologicznej szkodliwosci pows3muje mnie przed zazywaniem... <br> <br>ps: ...do czasu wynalezienia tego typu uzywek nieszkodliwych dla zdrowia ludzkiego organizmu - spece, experci i jajoglowi, zainwestujcie w badania a wyjdzie to na zdrowie calej ludzkosci! calemu swiatu! ;-] <br> <br>pozdro!
Anonim (niezweryfikowany)
Akurat uzależnienie psychiczne jest dużo gorsze od fizycznego, żeby dragi uzależniały tylko fizycznie to nie byłoby problemu. Parę dni odwyku i po sprawie, jestes czysty, nie chce ci się brać, a tak pojawia się problem.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set & settings : z początku własny dom, potem dzielnicja kumpla, skraj lasu, autobus (przez chwilę), następnie melina (garaż). Psychiczne podniecenie przed spełnieniem marzenia :)

Na wstępie chciałbym podziękować osobom które umożliwiły mi tę podróż
A. :* S. :* dzięki :D

1.Start

Na ten piątek czekałem już od prawie 2 tygodni. Trip miał się odbyć tydzień wcześniej, niestety mój opiekun nawalił i nie wyszło . Z góry zakładałem że na noc nie wracam, gdyż wszyscy domownicy mieli być obecni. Oficjalnie wybywałem na impreze. W moim garażu, razem z kumplem rozbiliśmy namiot, wrzuciliśmy śpiwory, grzejnik i tak stworzyliśmy warunki do spędzenia nocy.

  • Dekstrometorfan

Set & Settings - okoliczne jezioro, koniec jesieni, nastawiłem się na miłe spędzenie czasu.

Substancja: 450 dxm + dwa Harnasie.

Exp: mj, alko, feta, 2c-b, mda, tramal (raz), kodeina (raz), dxm, benzydamina (raz), metkatynon (raz), diazepam, bromazepam, chyba tyle.

Wszystkie swoje przemyślenia pisałem na 'żywo', i postaram się zachować oryginalność wypowiedzi. Godzinę temu przyszedłem do domu, więc jestem świeżo po podróży.

  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Jak na szałwię przystało- sprzyjające pod każdym względem :)

Cześć wam. Chcę dołączyć do neuro grona pisarzy i pisarek, to podzielę się z wami swoją wspomnieniową zupą z przeszłości :) Raporty czytam od dłuższego czasu i tak na dobrą sprawę z założeniem konta i spisaniem własnego ociągałam się aż po dziś dzień. Mam nadzieję, że się spodoba :)

  • Marihuana

To była ostatnia sobota. Zwyczajny ciepły majowy dzień. Przynajmniej tak mi się wydawało. Około 17 wpadła do mnie dziewczyna. Postanowilismy spalić bata.

I tak tez miało być tym razem.

Pech chciał ze brakło nam bletek. Zmuszeni byliśmy więc polecieć ze szkła.

Osobiście nie przepadam za tą metodą ale cóż było robić.


Ubiłem duże działo zwyczajnej lufki. Dawka mniejsza przecież niz w joyu. Przysmażylismy to z myślą o następnej. Nic ztego.


randomness