Pijana Kobieta Wiozła Dwójkę Małych Dzieci

- Kobieta nie tylko była pijana. W takim stanie przewoziła swoje dwumiesięczne dziecko: leżało w nosidełku na przednim siedzeniu, nie było w żaden sposób zabezpieczone - poinformowała rzeczniczka piotrkowskiej policji.

agquarx

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1013

- Kobieta nie tylko była pijana. W takim stanie przewoziła swoje dwumiesięczne dziecko: leżało w nosidełku na przednim siedzeniu, nie było w żaden sposób zabezpieczone - poinformowała rzeczniczka piotrkowskiej policji Małgorzata Para. W samochodzie podróżowała także 28-letnia pasażerka z 2,5-letnim synkiem; chłopiec również nie był przewożony w foteliku samochodowym. Pasażerka z dzieckiem została zwolniona do domu. 32-letnia kierująca trafiła do policyjnego aresztu, a jej dwumiesięczne dziecko przekazano pod opiekę pogotowia ratunkowego. Auto zostało odholowane na policyjny parking. Kobieta po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchana. Za jazdę samochodem po pijanemu grozi jej kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Sprawą nieodpowiedzialnej opieki nad dzieckiem zajmie się sąd rodzinny.

[Nadesłane przez Kochanego Czytelnika, który nie lubi pijaków.]

Oceń treść:

Average: 4.3 (3 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Jebany alkohol :/
Anonim (niezweryfikowany)

Nastepny kurwa agent http://wiadomosci.onet.pl/2029437,11,item.html
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

nazwa substancji: bialy krazek (chinski znaczek)

poziom doswiadczenia: zaawansowany :)

metoda zazycia: doustnie

set & setting: sylwester, wiadomo :)




Byl sylwester 03/04.Jestem juz doswiadczonym hokeista (uzytkownikiem krazka). Dzien przed sylwestrem nie moglem sie zdecydowac gdzie isc, jednak w samego sylwestra okazalo sie ze nie mam gdzie isc. Idac ulica spotkalismy chlopaka z krazkami. I mial takie, ktorych jeszcze nie jadlem. Po zainstalowaniu krazka wsiedlismy do taxowki i sie zaczelo... :)

  • Dekstrometorfan


Date: Pt, 21 maj 1999 06:05:35



  • Dekstrometorfan

Spróbowałem DXM. Kupiłem sobie Acodin w tabletkach (30x15mg, 5,5zl) i w

sprzyjających warunkach (u babci na wakacjach) go sobie spożyłem na łonie

natury, zapijając sokiem truskawkowym. Przez pierwsze pół godziny delikatne

efekty placebo, a ze nie chciało mi się czekać to poszliśmy do babci. Tam

zmęczony po harówce jaką miałem wcześniej zasnąłem na łóżku. Dziwny to był

sen, czas płynął niesamowicie szybko, czyste rozluźnienie, żadnych obrazów

itp. jedynie jak usłyszałem coś o narkotykach w telewizji (we śnie !)

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny, spokojny bez żadnych strachów i na luzie I NOGA W GIPSIE

Zaprosiłem mojego kumpla Bartka z rana do mnie żeby skonsumować kartony. wstaje 8.30 w chuj poddenerwowany, rutyna co rano i wgl, przychodzi o 9.20. Walim kartony na zdrowie i siadamy na kanapie. Żadnych efektów przez 30 min, przychodzi Krzysiu i pyta się czy cos czujemy, ale nic wyjątkowego może trochę znużenie. Przychodzi kolejny i ostatni trip sitter Dawid. Siedzimy chwile u mnie jeszcze chwile słuchamy muzyki i powoli zbieramy się do wyjścia. Biorę kule i powoli przeskakuje do wyjścia. Umawiam się z mamą ze wrócimy na obiad i w końcu na dworze.