Ilość: 35 szt.
Francuscy celnicy poinformowali o przejęciu 750 tysięcy porcji narkotyku o nazwie captagon na terytorium Francji. Substancja uważana jest za produkowaną i stosowaną przez tzw. Państwo Islamskie.
Francuscy celnicy poinformowali o przejęciu 750 tysięcy porcji narkotyku o nazwie captagon na terytorium Francji. Substancja uważana jest za produkowaną i stosowaną przez tzw. Państwo Islamskie.
„Narkotyk wojny syryjskiej”, jak określono captagon, został przejęty przez francuskich celników 30 w miejscowości Roissy. Oficjalny komunikat został wydany 30 maja i dotyczył dwóch akcji ze stycznia i lutego bieżącego roku. Funkcjonariusze odkryli przemyt narkotyków w transportach towarowych z Libanu zmierzających przez Czechy do Arabii Saudyjskiej oraz Afryki. Badania laboratoryjne potwierdziły, że wykryte substancje to bliskowschodni narkotyk.
Łączna czarnorynkowa wartość przejętych 750 tysięcy porcji substancji to 1,5 miliona euro.
Captagon, którego głównym środkiem aktywnym jest fenetylina, jest jednym z głównych narkotyków stosowanych na Bliskim Wschodzie. Uważa się, że tzw. Państwo Islamskie stosuje tę substancję, by zlikwidować uczucie strachu u bojowników oraz zwiększyć wydzielanie adrenaliny w trakcie walki, a także przed dokonywanymi zamachami.
Substancja: Psilocybe cubensis odmiana ecuadorian
Dawka:3,5 g suche, niemielone, popite sokiem porzeczkowym.
Spokojne popołudnie, dobry nastrój, sam w mieszkaniu(chociaż po kilku godzinach wraca brat), chęć przeżycia czegoś nowego i ciekawego.
Witam, poniżej mój pierwszy trip-raport, proszę więc o łagodną ocenę.
Kilka ostatnich tygodni spędziłem wdrażając się spowrotem w mój ćpuńsko-politechniczny rytm życia. W tym czasie, jak i w wakacje czytałem dużo o psychodelikach i postanowiłem spróbować kolejnego 'legalnego' drugu jakim jest DXM.
Tak więc po wykładach z jakichś pierdół udaję się do apteki, kupuję paczuszkę acodinu, która okazuje się mieć 20 tabletek po 15 mg dexa. Siadam przed PlayStation i zjadam najpierw 3 tabsy żeby wykluczyć uczulenie. Popijam piwko - ulubiony Staropramen i gram w fifkę.
Zaraz po pracy, na dworze chłodno aczkolwiek przejaśniło się. Słońce coraz niżej nad horyzontem. W domu spokój, nikogo nie ma, czysto i świeżo. Humor bardzo dobry, ponieważ wiem co mnie czeka
15:00 wyjście z pracy, szybko złapać tramwaj i kierować się prosto do domu. Plan oczywiścię się udało i już o godzinie 15:40 równo wziałem wszystkie blottery. Powrót do domu, włączam kompa, biore plecak lece do sklepu. 16:10 wychodzę ze sklepu i odczuwam pierwsze efekty - lekko skrzywiony humor, zmienia się postrzeganie przestrzeni, "spięcie" na karku oraz ogólna zmiana myślenia. Zaskoczyło mnie tak szybkie działanie, ale to zapewne przez dawkę, którą brałem. Blottery pogryzłem i zjadłem.