Pierwsza dzielnica przegłosowała nocną prohibicję. Nie będzie można kupić alkoholu między 23 a 6

Targówek, jako pierwsza dzielnica w Warszawie, przegłosował uchwałę o zakazie sprzedaży alkoholu w nocy. Burmistrz dzielnicy tłumaczy, że tego chcieli mieszkańcy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

metrowarszawa.gazeta.pl
olasup

Odsłony

288

Targówek, jako pierwsza dzielnica w Warszawie, przegłosował uchwałę o zakazie sprzedaży alkoholu w nocy. Burmistrz dzielnicy tłumaczy, że tego chcieli mieszkańcy.

Na początku marca zaczęła obowiązywać nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Jeden z jej punktów dotyczy ograniczenia sprzedaży alkoholu w nocy. Decyzję o częściowej prohibicji może podjąć samorząd. 

Targówek: zakaz sprzedaży alkoholu

Rada dzielnicy Targówek przegłosowała w środę uchwałę o ograniczeniu sprzedaży alkoholu w nocy. Urzędnicy chcą, aby obowiązywał między godz. 23 a 6 rano. To pierwsza dzielnica Warszawy, która zdecydowała się na taki krok. 

- Decyzja o podjęciu takiej inicjatywy była zdeterminowana okolicznościami - mówi burmistrz dzielnicy Sławomir Antonik w rozmowie z Metrowarszawa.pl. 

Chodzi o nocne życie, które kwitnie pod sklepami całodobowymi na Targówku. Antonik mówi, że skargi mieszkańców i ilość interwencji policji pod punktami sprzedaży 24h przekonały władze dzielnicy do rozważenia możliwości ograniczenia sprzedaży alkoholu. 

Dodaje, że do policji i straży miejskiej miesięcznie spływa około 200 zgłoszeń dotyczących zakłócania ciszy nocnej przy punktach sprzedaży całodobowej. W okresie letnim liczba ta jeszcze rośnie.

- Mamy nadzieję, że dzięki temu skończą się problemy z nocnymi awanturami, zanieczyszczaniem klatek czy niszczeniem mienia. Chcemy, aby mieszkańcy Targówka mogli czuć się bezpiecznie - dodaje burmistrz dzielnicy. 

Od 23 do 6?

Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi mówi o możliwości ograniczenia sprzedaży alkoholu od godziny 22. Władze dzielnicy zdecydowały się jednak na zakaz od godziny 23. Dlaczego?

Burmistrz dzielnicy tłumaczy, że wynika to z uchwały o zakazie handlu w niedzielę. Większość sklepów, zwłaszcza tych sieciowych, jest teraz otwarta do 23. Trudno byłoby zatem pilnować tego, czy ktoś nie sprzedaje alkoholu nielegalnie po 22.

- Chcemy, aby przedsiębiorcy mogli spokojnie funkcjonować w godzinach otwarcia sklepów - tłumaczy Sławomir Antonik.  

Teraz zdecyduje Rada Warszawy

Decyzja Rady Dzielnicy nie wystarczy jednak do tego, aby uchwała o ograniczeniu sprzedaży zaczęła obowiązywać. Teraz pozytywnie musi zaopiniować ją także Rada Miasta. Będzie nad nią głosować podczas majowego posiedzenia. 

Gdy Rada Miasta zaakceptuje uchwałę radnych z Targówka, zakaz sprzedaży alkoholu między 23 a 6 rano zacznie obowiązywać automatycznie. 

Ustawa o ograniczeniu sprzedaży alkoholu

Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi została podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę w lutym tego roku. Zaczęła obowiązywać na początku marca. 

Zgodnie z jej zapisami każda gmina w Polsce ma prawo ograniczyć sprzedaż alkoholu między godziną 22 a 6 rano. Oprócz tego może też ustalić maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż alkoholu dla swoich poszczególnych jednostek pomocniczych, czyli sołectw, osiedli czy dzielnic.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25D-NBOMe
  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Przeżycie mistyczne

Na samym początku przystanek autobusowy, następnie autobus, sklep spożywczy, mieszkanie, wieczorem przed startem hometa wyprawa do sklepu po fajki, następnie powrót do mieszkania. Jako osoby towarzyszące: Moja dziewczyna K, z początku trzeźwa, potem troszkę pijana, na koniec stripiona 80mg hometa, oraz wstawiona koleżanka J, która towarzyszyła nam przez krótki czas. Nastawienie z początku dobre, po załadunku 25D świetny humor, pod wieczór lekkie zdenerwowanie, po załadunku hometa kompletny rozpierdol.

25.03.2011

"Przyjazny Wstęp Do Króliczej Nory":

14:30.
Przystanek autobusowy. Czekam na autobus z moją dziewczyną K i koleżanką J. Pełen optymizmu ze względu na rozpoczynający się weekend po ciężkim tygodniu aplikuję 2 kartony 25D-NBOMe pod górne dziąsło. Po chwili przyjeżdża autobus. W autobusie lekkie podekscytowanie zbliżającym się stanem.

  • Grzyby halucynogenne
  • Kokaina
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie: Bardzo wyluzowane, pełen chill, do tego dodakowe endorfiny wynikające z przyjazdu do nowego kraju oraz tzw. zakochania. Okoliczności: Spotkanie z kilkoma znajomymi J., mała impreza z okazji przyjazdu do Holandii, oraz planowania nowej drogi życia. Otoczenie podczas głównego tripu: Mały pokoik, łóżko, obok J. stojący na straży mojej bani, pilnujący aby nic się nie stało, Las Vegas Parano lecące w tle, dodam, że J. nie jadł ze mną grzybów.

 Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Długo zastanawiałam się, czy to co miałam w głowie nadaje się wgl do opisania, i przede wszystkim czy będę potrafiła to opisać w sposób należyty. Obiecuję, że będę się bardzo starać :)

  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Nastawienie pozytywne, niedzielne popołudnie nie sprzyja nauce więc szukałam czegoś na koncentrację i pobudzenie

Witam wszystkich czytających. Jest to mój pierwsz trip raport, więc proszę o wyrozumiałość. 

Pseudoefedryny postanowiłam spróbować jako wspomaganie do nauki - czytałam wiele opinii, że poprawia koncentrację i zmiejsza senność. Niektórzy nawet sądzą, że może zastąpić amfetaminę. Fetę co prawda jadłam już kilka razy, ale ze względu na jej wysoki potencjał uzależniający nie chciałam jej stosować do nauki. Zachęcona pozytywnymi komentarzami na temat pseudoefki na forach, zakupiłam paczkę Sudafedu - uznałam, że na pierwszy raz wystarczy.

  • Dekstrometorfan

No wiec tak. Pewnego dnia przeczytalem o dxm. Kupilem i godz. 8

wieczorem zjadlem 10 tabletek. BB sie skonczyl i cos zaczelo mnie

brac. Poszlem do kibla i jak szedlem i pozniej wracalem to tak

dziwnie grawitacja dzialala, troche

polazilem po pokoju, poskakalem se i poszlem spac(bylem potwornie

zmeczony po dniu wczesniejszym). Nastepnego dnia zjadlem 20 razem z

kumplem i dorzucilem jeszcze 10. Ja 30, on 20. Bylo calkiem fajnie.

Kumpel zaczal biec w srodku miasta po chodniku. Pozniej poszlismy do