Palacze marihuany od lat kłócą się o ten mit. Oto, jak naprawdę działa test z apteki

W Polsce zioło wciąż jest nielegalne, więc powstały mity o tym, jak długo utrzymuje się w organizmie. W aptekach można kupić testy na obecność THC. Jak – i czy w ogóle – działają?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

naTemat.pl
Kamil Rakosza

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1599

Marihuana to jeden z tych narkotyków, który wzbudza największe emocje. Głównie dlatego, że zwolennicy twierdzą, iż narkotykiem wcale nie jest. W Polsce zioło wciąż jest nielegalne, więc powstały mity o tym, jak długo utrzymuje się w organizmie. W aptekach można kupić testy na obecność THC. Jak – i czy w ogóle – działają?

Znajdziecie je w pierwszej lepszej aptece. Ceny zaczynają się od niecałych 10 złotych. Ale można i drożej, jak np. w przypadku tego z artykułu za 29 zł. To właśnie na niego trafił Adrian (imię zmienione), który przetestował na sobie jego działanie.

To proste badanie moczu na obecność THC, który bez problemu może kupić każdy zainteresowany stanem swojego organizmu. Test jest jednorazowy i – jak czytamy w ulotce – przy jego pomocy można wykryć metabolity amfetaminy, kokainy, morfiny i THC. Sporo tego. Wyglądem i sposobem działania przypomina popularniejsze testy ciążowe.

– Trzeba pamiętać o tym, że test z apteki nie jest do końca wiarygodny, ponieważ może błędnie podawać pozytywne wyniki – przestrzega dr hab. Maria Kała, była dyrektor Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie.

– Wszelkie testy apteczne są bardzo czułe na glukuronid 11-Nor-9-karboksy-THC będący metabolitem substancji psychoaktywnej marihuany, wydalanym z moczem. Najbardziej wiarygodne jest badanie metodą instrumentalną w laboratorium - chromatografii gazowej i/lub spektrometrii masowej – podkreśla.

Podobną informację podaje również producent testu, który pisze, że produkt "dostarcza jedynie wstępnych wyników analitycznych". Mając w głowie te dane oraz nadzieję na bycie czystym, Adrian przystąpił do wykonania badania.

Zgodnie z obiegową opinią i tym, co można przeczytać w internecie, THC utrzymuje się organizmie do czterech tygodni. Takie wyniki osiągają jednak ludzie, którzy palą okazjonalnie. Regularni i długotrwali użytkownicy marihuany powinni mieć świadomość tego, że THC może być wykrywane w moczu nawet do trzech miesięcy.

Badanie

Adrian ostatnim raz palił marihuanę dokładnie 18 lipca. Test wykonaliśmy w poniedziałek 6 sierpnia. To 19 dni abstynencji. – Nie pamiętam kiedy się tak stresowałem – mówi rozbawiony.

Kiedy dzwoniliśmy do jednego z Monarów, usłyszeliśmy że po 14 dniach bezdymnej trzeźwości badanie nie powinno wykazać obecności tetrahydrokannabinolu w moczu. Na ulotce dołączonej do testu przeczytaliśmy jednak, że przy długotrwałym używaniu metabolity marihuany mogą wyjść w moczu nawet po 20 dniach.

Wynik

Odwrotnie niż w przypadku testu ciążowego, dwa paski dają negatywny wynik. – Z testu wyszło, że jestem wolny od twardych narkotyków, co jest zgodne z prawdą – mówi Adrian. Co innego w przypadku THC. W okienku metabolitów marihuany pokazała się tylko jedna kreska. Oznacza to, że w jego organizmie nadal utrzymuje się tetrahydrokannabinol.

– Jeśli palił przez dwa, trzy miesiące przed testem, THC może wyjść na teście po 20 dniach – komentuje wynik dr hab. Maria Kała. – W literaturze są znane również przypadki, kiedy ktoś palił przez 3-10 lat i dopiero po trzech miesiącach abstynencji metabolity były w całości wydalane z organizmu – dodaje.

Zatem jeśli ktoś wybiera się np. do pracy za granicę (w Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych drug testy są bardzo popularne na etapie rekrutacji), powinien pamiętać o tym, jak długo organizm wydala THC. Częste używanie marihuany może wiązać się z tym, że nawet po kilku tygodniach substancja będzie wykrywana w moczu.

Oceń treść:

Average: 8.6 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Set and setting: myślę, że to mało istotne przy tego typu narkotyku, jednak razem z przyjacielem mieliśmy dobre nastroje.

11:30 Dostalismy z kolegą mefedron, co prawda nie był to mój pierwszy raz z tą substancją, ale tak jak napisałam ''dostaliśmy'' niby na wypróbowanie. Po kilkunastu minutach, razem z nim byłam w opuszczonym budynku przy torach. Wiem, te miejsce nie brzmi zbyt przyjaźnie ale lubię tam przebywać.

  • Marihuana

* afgan + marjanna


* doswiadczenia prawie zero


* bylo 1g jednego jak i drugiego


* miejsce spozycia -> szkola





Ot taka moja przygoda

  • LSD-25

Wczoraj z Joruusem walnelismy po raz pierwszy kwacha. O kurwa, jakiego to mialo kopa :-))) Najpierw chacialo mi sie tanczyc, ale to po jakims czasie minelo. Pozniej mialem uczucie, jakby moje cialo rozpadalo sie na komorki, a potem na jeszcze mniejsze czesci. Nastepnie mialem wrazenie, ze znam wszystkie zagadki wszechswiata, ze wiem jak powstal swiat. Myslalem, ze jestem geniuszem, poznalem wszystkie tajemnice medycyny. I to bylo O.K. Gorzej zrobilo sie, kiedy zaczelismy wpieprzac paluszki. Kiedy je gryzlem, one zaczely zamieniac sie w trojwymiarowe figurki, ktorych nie moglem przelknac.

  • Kokaina
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Spontaniczny wieczór, który miał być codziennym rytuałem palenia po pracy dla relaksu, a przemienił się w wielki wypad w oparach mocno MDMA-owych, połączonych z zwiedzaniem Amsterdamu.

POUCZENIE SERWISU NEUROGROOVE: OBSŁUGIWANIE POJAZDÓW LUB URZĄDZEŃ MECHANICZNYCH W STANIE NIETRZEŹWYM LUB ZMIENIONEJ ŚWIADOMOŚCI JEST SKRAJNIE NIEODPOWIEDZIALNYM ZACHOWANIEM, MOGĄCYM SPOWODOWAĆ ŚMIERĆ BĄDŹ KALECTWO POSTRONNYCH OSÓB. JEŚLI COŚ BRAŁEŚ - NIE JEDŹ. JEŚLI PRZEBYWASZ Z OSOBĄ NIETRZEŹWĄ PROWADZĄCĄ LUB PLANUJĄCĄ PROWADZIĆ SAMOCHÓD - POWSTRZYMAJ JĄ, ZANIM NASTĄPI TRAGEDIA 

 

Witamy w Amsterdamie