REKLAMA




Oskarżono rodziców 1,5-rocznej dziewczynki, która zmarła po zażyciu heroiny

Łódzka prokuratura oskarżyła rodziców 1,5-rocznej Weroniki, która w sierpniu ub. roku zmarła po zażyciu heroiny przechowywanej w domu. Narkotyki należały do ojca dziewczynki, który nimi handlował.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

977

Łódzka prokuratura oskarżyła rodziców 1,5-rocznej Weroniki, która w sierpniu ub. roku zmarła po zażyciu heroiny przechowywanej w domu. Narkotyki należały do ojca dziewczynki, który nimi handlował. 28-letni Sylwester M. i 23-letnia Aneta H. oskarżeni zostali o narażenie dwójki swoich dzieci - 1,5-rocznej Weroniki i drugiej, 3,5-letniej wówczas córki - na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przedstawiono im także zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci Weroniki.

Akt oskarżenia w tej sprawie Prokuratura Łódź-Polesie skierowała już do Sądu Rejonowego w Łodzi - powiedział rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania. Według prokuratury, rodzice posiadali w domu heroinę i przechowywali ją w miejscu niezabezpieczonym przed dziećmi. Z ustaleń śledztwa wynika, że podczas zabawy w domu, młodsza z córek zażyła narkotyk. Ojciec dziecka został także oskarżony o handel narkotykami; w okresie kiedy doszło do zgonu dziewczynki sprzedał heroinę kilku osobom. Mężczyzna trafił do aresztu. Za zarzucane czyny grozi mu kara do 10, a matce dziewczynki do 5 lat pozbawienia wolności.

W śledztwie oboje przyznali się do zarzucanych im przestępstw. Mężczyzna wyjaśniał, że nie wie jak narkotyk dostał się w ręce dziecka; przyznał, że zazwyczaj porcję heroiny trzymał w kieszeniach kurtki lub spodni. Matka Weroniki przyznała, że wiedziała, iż jej konkubent handluje narkotykami i akceptowała to. Oboje złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze. Ojciec chce, aby sąd bez procesu wymierzył mu karę czterech lat bezwzględnego pozbawienia wolności, a matka - dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Wraz z rodzicami Weroniki oskarżony o handel narkotykami został także znajomy ojca Artur M. On także chce dobrowolnie poddać się karze.

Do tragedii doszło w sierpniu ub. roku. Do jednego z łódzkich szpitali trafiła wówczas mała Weronika. Dziecko miało m.in. kłopoty z oddychaniem. W trakcie badań w organizmie dziewczynki odkryto ślady morfiny. Mimo wysiłków lekarzy Weronika po kilku dniach zmarła. Rodzice dziecka zostali wówczas zatrzymani. Jednak w mieszkaniu policyjny pies nie znalazł śladów narkotyków i po przesłuchaniu w charakterze świadków zwolniono ich do domu. Sprawą zajęła się prokuratura. Sekcja zwłok wykazała, że dziecko miało obrzęk mózgu, który mógł być następstwem spożycia narkotyków. Biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie ustalili, że dziewczynka mogła zażyć heroinę, bowiem morfina jest składnikiem tego narkotyku. Kolejne ustalenia śledczych, w tym przesłuchania świadków, którzy potwierdzili, że w tym czasie ojciec Weroniki handlował heroiną, doprowadziły do zatrzymania i oskarżenia rodziców dziewczynki.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

dajmon (niezweryfikowany)
"dziewczynka mogła zażyć heroinę, bowiem morfina jest składnikiem tego narkotyku." Ta, po chuju.
Anonim (niezweryfikowany)
<em>biegli</em> w braniu lapowek
Anonim (niezweryfikowany)
Przeciez hera jest niedobra wiec jak dziecko mogło to zjesc? Chyba ze już waliła po kablach. i zgadzam sie, biegli w braniu łapówek...
randomness