Oręż czy litera

Restrykcyjne prawo antynarkotykowe obowiązuje od grudnia ubiegłego roku. Nasi reporterzy nie mieli jednak problemów z dotarciem do osób, które oferują środki odurzające.

Anonim

Kategorie

Źródło

Życie 15.05.2001
Magdalena Rubaj, Aneta Styrnik

Odsłony

3141


Nowa ustawa antynarkotykowa nie uderzyła w dealerów handlujących na terenie szkół

Restrykcyjne prawo antynarkotykowe obowiązuje od grudnia ubiegłego roku. Nasi reporterzy nie mieli jednak problemów z dotarciem do osób, które oferują środki odurzające.

- Jeśli chcesz kupić narkotyki, pojedź do któregoś z warszawskich klubów. Dealerzy sami podchodzą i pytają, czy nie potrzebujemy czegoś - mówi Gosia, licealistka z Warszawy.
- Naprawdę nietrudno skombinować jakiś "wspomagacz" - mówi jedna z naszych rozmówczyń. - Jeśli jesteś na uczelni, wystarczy na korytarzu głośniej powiedzieć, że bez amfetaminy nie dasz rady przejść sesji. Na pewno usłyszy to ktoś, kto może ci pomóc, bo sam handluje albo cię z kimś takim skontaktuje - dodaje.
- W naszej szkole można kupić amfę i LSD. Przechodząc korytarzem, w szatni, tam gdzie nie ma nauczycieli, można usłyszeć propozycję kupna. Najpierw dają ci małą próbkę za darmo. Jak po kilku dniach nic od nich nie kupisz, to cię pobiją - opowiada Karol, licealista z Lublina.
Wprowadzeniu w życie przepisów ustawy antynarkotykowej towarzyszyły ogromne emocje. Zgodnie z prawem od końca ubiegłego roku karane jest posiadanie każdej ilości narkotyków, a także nakłanianie i ułatwianie ich zażywania. Wzrosła kara za produkcję na sprzedaż, a właściciele lokali pod groźbą kary zobligowani zostali do informowania organów ścigania o handlu i częstowaniu w swojej placówce. Zwolennicy nowych rozwiązań podkreślali, że policja nareszcie zyska oręż do walki z dealerami, którzy do tej pory złapani z kilkoma porcjami narkotyku tłumaczyli, że mają go na własny użytek. Przeciwnicy twierdzili, że policja, zamiast wyłapywać dealerów, skupi się na zatrzymywaniu osób uzależnionych, którymi szybko zapełnią się więzienia.
Czy nowe przepisy spowodowały lawinę zatrzymań i spraw? - Nie mamy zalewu takich spraw, tych o posiadanie np. dwóch skrętów w ogóle nie ma. Chodzi o większe ilości narkotyków. Policja wykazuje się rozsądkiem i nie łapie wszystkich mających niewielkie ilości, raczej nastawiona jest na zatrzymywanie dealerów - mówi Leszek Woźniak, szef warszawskiej prokuratury Praga-Północ.
Rzecznik Komendy Głównej Policji Paweł Biedziak podkreśla, że jest za wcześnie na podsumowania. - Odnotowaliśmy wzrost spraw dotyczących posiadania środków odurzających, które są w ścisłym związku ze sprawami o handel - mówi.
Szczecińscy policjanci uważają natomiast, że nowe przepisy pomagają im w edukacji młodzieży. - W Szczecinie mieliśmy i mamy metody walki z dealerami - mówi nadkomisarz Krzysztof Targoński. - Teraz łatwiej nam tłumaczyć dzieciom i młodzieży, że posiadanie narkotyków to przestępstwo, a nie tylko "własny użytek". Wszyscy policjanci podkreślają, że nie ma nagonki na osoby uzależnione. - Mamy rozpoznanie i wiemy, kto jest chory, a kto jest dealerem - dodaje Targoński. - Żadnej nagonki nie ma - potwierdza komisarz Sławomir Cisowski z dolnośląskiej policji.
W 1997 r. policja odnotowała 7915 przestępstw narkotykowych, w 1998 r. - 16 tys. 432, w 1999 r. - 15 tys. 628, w 2000 r. - 19 tys. 649. W I kwartale tego roku 6041, rok wcześniej 5210.

Magdalena Rubaj, Aneta Styrnik


Czy zmienione przepisy są skuteczne?- - odpowiada Marek Kotański, szef Monaru

Chce mnie pani rozśmieszyć? Policjanci nie mają etatów ani możliwości realizowania nowego prawa czy choćby do zintensyfikowania działań przeciwko dealerom. Wszystkie zmiany prawne pozostały jak sen złoty. W policji jest trochę specjalistów od zwalczania wielkich międzynarodowych przemytników, a chodziło o walkę z drobną dealerką. W ogóle mam wrażenie, że w tej sprawie nikt nic nie robi. Do tej pory nie ma ogólnopolskiego programu walki z narkomanią.

- odpowiada poseł
Zbigniew Wawak,
współautor nowego prawa

Na razie z policyjnych statystyk to nie wynika. Ale dzięki nowemu prawu trudniej budować sieci dealerskie. Policji jest łatwiej działać. Poza tym, nowy przepis jasno mówiący o tym, że posiadanie narkotyków to przestępstwo, jest zgodny z normą moralną. A prawo powinno wzmagać właściwy kierunek rozwoju społeczeństwa. Na skutki obowiązywania nowych przepisów musimy poczekać, poprzednie prawo usankcjonowało opinię, że narkotyki to nic złego.

Rozmawiała Magdalena Rubaj

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Koniec lata, wycieczka pociągiem nad jeziora, 4 osoby

15:30 Siedze z dziewczyną i wyciagą aco z torebki. Mnie ciężko nie jest namówić. Zarzyliśmy po 20tabletek. 16:00 Przyjechał mój ziomek z dziewczyną i zapaliliśmy jointa 16:10 będąc kompletnie upalonym zaczałem odczuwać deks powolutku wchodziła faza. 16:15 poszliśmy sobie pochodzić po parku co jakiś czas lufka itd. 16:30 siedzimy na ławce ja i moja dziewczyna kompletnie sponiewierani siedzimy i kmininmy gdzie jesteśmy(ogólnie wyedy było spoko śmiechawa rozkminy jak to po zielski zazwyczaj.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

usty dom, własny pokój, wielkie lóżko i słuchawki z mrocznym industrialem na uszach. Wspaniały nastrój po zdanym egzaminie.

T = godzina przyjęcia DXM

T+0
Łykam 5 tabletek co ok minutę, zapijając dużą ilością wody.
Gdy łykam ostatnia porcję, wybieram się na pocztę wysłaą paczkę.

T+0:30
Na poczcie mała kolejka, ale wreszcie udało mi się nadać paczkę i wracam do domu.
Mam głupie wrażenie, że ludzie się na mnie patrzą, a chodnik wydaje się być lekko wykręcony.
Jakby ktoś wykręcił go względem ziemii o 10-15 stopni.
Czuję lekkie swędzienie na głowie, które co raz przeskakuje na inne części ciała.

  • Efedryna

Autor: ReAcToR


Waga: 45kg (malo jak na mój wiek :| )


Wiek: 18 lat

  • Benzydamina
  • Tripraport

Bez oczekiwań, wyluzowanie, spontan. Spokojne miejsce, domowe zacisze.

Długo zwlekałam z opisaniem moich doznań pod wpływem - według mnie - ciekawej substancji - benzydaminy. Jakiś czas interesowały mnie takie substancje, ponadto chciałam poczuć się inaczej, chciałam troszkę oderwać się od rzeczywistości.

randomness