Okulary wywołujące efekt upojenia alkoholowego

Jeden z ośrodków szkolenia kierowców we francuskiej miejscowości Bron wprowadził noszenie specjalnych okularów wywołujących efekt upojenia alkoholem jako jeden z elementów nauki jazdy - podał dyrektor ośrodka, René Chomette.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3611

"Już od dłuższego czasu chcieliśmy włączyć do programu nauczania element, który uświadomi przyszłym kierowcom jaki jest wpływ alkoholu na kierującego pojazdem" - powiedział Chomette. "Okularów używamy od września".

Przyszli kierowcy biorą udział w ćwiczeniu, w którym muszą je założyć przed przejechaniem przez specjalnie skonstruowane, rojące się od przeszkód przejście dla pieszych.

Uczniowie ośrodka mają do dyspozycji dwie pary sprowadzonych z USA okularów, których specjalnie cięte szkła powodują, że pole widzenia osoby patrzącej przez nie jest podobne do tego, jakie ma kierowca z zawartością od 0,7 do 1,4 promila alkoholu we krwi.

Ćwiczenie, przeprowadzane obecnie w ośrodku w Bron, najprawdopodobniej będzie w przyszłości włączone do programu wszystkich ośrodków szkolenia kierowców we Francji.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

kapelutek (niezweryfikowany)

...okulary sa zrobione z denek od naszych krajowych jaboli. <br>:) <br> <br>Kapelutek.
ACeRAcRis (niezweryfikowany)

Okulary wywołujace efekt upalenia, ukwaszenia, upigulenia, uspidowania i u(u)..... <br>Nie sposób widzenia ale stan psychiczny jest ważny, równie dobrze jak juz zauwazono:) moga byc to denka od win, dna od puszek, jesli ma słuzyc niech słuzy ale wydawania na to kasy w pOLSCE nie zniose.....
Lewy_Zakret (niezweryfikowany)

Moze i moze i ... <br>ale naucza sie tak i bede pewni ze po pijaq umieją jeździć . <br> <br>W sumie będą tak robić ;-) . może i może i..
szop (niezweryfikowany)

&quot;Przyszli kierowcy biorą udział w ćwiczeniu, w którym muszą je założyć przed przejechaniem przez specjalnie skonstruowane, rojące się od przeszkód przejście dla pieszych.&quot; <br> <br>Czyli jak rozumiem nie jeżdżą po drogach publicznych w tych okularkach. Dlaczego więc nie mogli by po prostu jechać najebani? Wyszło by pewnie taniej i by mieli prawdziwe pojęcie jak się jeździ po alku. Ja jechałem raz lekko wcięty i wiem, że tego nie powtórzę, bo to był koszmar
El Igorro (niezweryfikowany)

Kolejny debilny pomysł prosto z samiuśkich Stanów Zjebanych Ameryki. Teraz wymyślą elektroniczne soczewki symulujące np widzenie po tripie i będą sprzedawać za ciężką forsę ciężkim frajerom wmawiając im, że to oddaje stan po zjedzeniu. Labuda na pewno popadnie w orgazmiczny zachwyt nad nowym rewolucyjnym wynalazkiem pokazującym straszność strasznych narkotyków. ROTFL
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne, chęć przeżycia lekkiego tripu w lesie.

 Swoją przygodę z psychodelikami rozpocząłem od NBOMe 25c. Z racji wielu przypadków hospitalizacji po NBOMach oraz tego że jestem bardzo podatny na wszystkie używki postanowiłem zacząć od bardzo małej dawki stopniowo ją zwiększając. Na pierwszy raz w domu zarzuciłem około 1/6 kartonika 1mg. Poczułem wtedy tylko lekkie wyostrzenie i nasycenie kolorów, niewielką euforię i empatię do członków rodziny i zwierząt.

  • Dekstrometorfan
  • Gałka muszkatołowa
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

---

Od zawsze czułem, że jestem jakiś inny. W pozytywnym, ale i negatywnym tego słowa znaczeniu- moja inność oznaczała bowiem ogromną wyobraźnię, dociekliwość, kreatywność, ponadprzeciętną inteligencję i empatię, ale z drugiej strony- lękliwość, nadpobudliwość, wycofanie społeczne i poootężny nieogar.

Jednym z moich najwcześniejszych wspomnień jest waterboarding, heh. Nie to, że stara mnie torturowała czy coś xD Śniło mi się to, bardzo często, po prostu, z bardzo dużą ilością szczegółów i bardzo dokładnym uczuciem dławienia się wodą. Dziwne.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Set: Jestem teraz w ciekawej sytuacji życiowej. Wczoraj skończyła mi się codzienna praca zarobkowa, a od dziś wieczór na tydzień mam zamieszkać na działce. Jest to taki punkt przejścia między starą a nową rzeczywistością, a między nimi ten od dawna planowany trip. Pomimo tego, że spałem dziś ponad 12h, wciąż jestem zmęczony, zapewne przez nadmiar rzeczy i obowiązków, jakie na siebie nałożyłem w ostatnim okresie życia. Chciałem nawet przełożyć tripa, lecz nie mam na kiedy, ten dzień jest jedyny i idealny. Jestem na czczo. Setting: Pomimo tego, że zażywam DXM w domu, to jestem ubrany i od razu wychodzę nad pobliską rzekę. Jest zaraz po południu i jest ciepło oraz lekko pochmurnie.

Substacja: DXM-HBR ekstrahowane z Acodinu, eksperymentalną metodą (z małą wydajnością :( ), w dawce 140 mg = 2,47 mg/kg

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom, zupełnie pusty. Noc, dobre samopoczucie, brak problemów.

Cóż to był za trio! We wpisie na forum wspomniałem o nim słowami "uważajcie na aborty!" i jest to klucz do zrozumienia, dlaczego w miarę średnia dawka podziałał tak silnie. Trzy i pół grama suszu, z czego jeden gram to karłowate piny, których miałem tak wiele, że żal było mi ich się pozbywać i postanowiłem je również przyjąć.