Okulary wywołujące efekt upojenia alkoholowego

Jeden z ośrodków szkolenia kierowców we francuskiej miejscowości Bron wprowadził noszenie specjalnych okularów wywołujących efekt upojenia alkoholem jako jeden z elementów nauki jazdy - podał dyrektor ośrodka, René Chomette.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3610

"Już od dłuższego czasu chcieliśmy włączyć do programu nauczania element, który uświadomi przyszłym kierowcom jaki jest wpływ alkoholu na kierującego pojazdem" - powiedział Chomette. "Okularów używamy od września".

Przyszli kierowcy biorą udział w ćwiczeniu, w którym muszą je założyć przed przejechaniem przez specjalnie skonstruowane, rojące się od przeszkód przejście dla pieszych.

Uczniowie ośrodka mają do dyspozycji dwie pary sprowadzonych z USA okularów, których specjalnie cięte szkła powodują, że pole widzenia osoby patrzącej przez nie jest podobne do tego, jakie ma kierowca z zawartością od 0,7 do 1,4 promila alkoholu we krwi.

Ćwiczenie, przeprowadzane obecnie w ośrodku w Bron, najprawdopodobniej będzie w przyszłości włączone do programu wszystkich ośrodków szkolenia kierowców we Francji.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

kapelutek (niezweryfikowany)

...okulary sa zrobione z denek od naszych krajowych jaboli. <br>:) <br> <br>Kapelutek.
ACeRAcRis (niezweryfikowany)

Okulary wywołujace efekt upalenia, ukwaszenia, upigulenia, uspidowania i u(u)..... <br>Nie sposób widzenia ale stan psychiczny jest ważny, równie dobrze jak juz zauwazono:) moga byc to denka od win, dna od puszek, jesli ma słuzyc niech słuzy ale wydawania na to kasy w pOLSCE nie zniose.....
Lewy_Zakret (niezweryfikowany)

Moze i moze i ... <br>ale naucza sie tak i bede pewni ze po pijaq umieją jeździć . <br> <br>W sumie będą tak robić ;-) . może i może i..
szop (niezweryfikowany)

&quot;Przyszli kierowcy biorą udział w ćwiczeniu, w którym muszą je założyć przed przejechaniem przez specjalnie skonstruowane, rojące się od przeszkód przejście dla pieszych.&quot; <br> <br>Czyli jak rozumiem nie jeżdżą po drogach publicznych w tych okularkach. Dlaczego więc nie mogli by po prostu jechać najebani? Wyszło by pewnie taniej i by mieli prawdziwe pojęcie jak się jeździ po alku. Ja jechałem raz lekko wcięty i wiem, że tego nie powtórzę, bo to był koszmar
El Igorro (niezweryfikowany)

Kolejny debilny pomysł prosto z samiuśkich Stanów Zjebanych Ameryki. Teraz wymyślą elektroniczne soczewki symulujące np widzenie po tripie i będą sprzedawać za ciężką forsę ciężkim frajerom wmawiając im, że to oddaje stan po zjedzeniu. Labuda na pewno popadnie w orgazmiczny zachwyt nad nowym rewolucyjnym wynalazkiem pokazującym straszność strasznych narkotyków. ROTFL
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Witam, mam 15 lat i chciałem podzielić się..BLEH ! A było to tak...




Nazwa substancji: Amfetamina.

Poziomo doswiadczenia: W ógole, kilka razy marihuana.

Dawka: 0,5g




Skąd, gdzie i jak?!




  • 2C-C
  • 5-HTP
  • Pierwszy raz

Ogromna radość i euforia, trip wcześniej zaplanowany i oczekiwany od dawna. Piękne niebo, umiarkowanie ciepło i słonecznie, miły zimny wiaterek, środek mojego ulubionego pola. Towarzystwo przyjaciela B. który był całkowicie trzeźwy.

Na początek chciałbym zaznaczyć, że jest to mój pierwszy kontakt z fenyloetyloaminą, postaram się opisać wszystko jak najdokładniej.
Po rocznym studium internetu i książek na temat setek różnych substancji psychoaktywnych poczułem się w pełni gotowy na swój pierwszy raz z czymś konkretniejszym. Pozostało czekać jedynie na odpowiedni dzień, który w niebawem nadszedł.

  • 25C-NBOMe

wewnętrzny i zewnętrzny spokój, dom, pora zimowa. Nastawienie: chęć lekkiego zresetowania codzienności w mózgu i zabawy swoją wyobraźnią.

Pierwszy karton przyjęty o 22:40, drugi o 23:40, podróż trwała do ok. 05:00 (intensywniejsze efekty to właśnie 5 godzin).

Nie wiem z jakiego powodu nikt jeszcze nie opisywał 25C-NBOMe na NG, więc co mi szkodzi, ja to zrobię pierwszy. Specjalnie nie mierzyłem zbyt dokładnie czasu działania, ponieważ chciałem o nim zapomnieć i jak najdłużej cieszyć się osiągniętym stanem.

  • Marihuana

Pewnego pieknego wieczoru w ostatni dzien szkoly zaraz przed feriami

(godzina okolo 16, bylo ciemno) z kolegami postanowilismy troche

poswietowac. Troche sie balem bo bylem ostatnio mocno chory, antybiotyk

skonczylem brac 3 dni przed (nie pamietam co to bylo) i slyszalem ze

mieszanka antybiotyk + alkohol (najczesciej ) = nie wydolnosc serca,

lub tez brak przytomnosci.


Mimo to poszlismy w nasze ulubione miejsce, opuszczony dom dzialkowy ,