Oko w oko z maryhą

PIEKARY ŚLĄSKIE: 24 testery do wykrywania narkotyków chcą kupią władze Piekar śląskich do wszystkich szkół średnich i gimnazjów w mieście.

Anonim

Kategorie

Źródło

Trybuna Śląska

Odsłony

2614

24 testery do wykrywania narkotyków chcą kupią władze Piekar śląskich do wszystkich szkół średnich i gimnazjów w mieście.

Lada dzień urządzenia trafią do placówek oświatowych.

- Nie jest tajemnicą, że narkotyki pojawiają się w szkołach i każdy sposób walki z nimi jest dobry - pochwala pomysł miejskich władz Anna Marszałek, dyrektor Gimnazjum nr 2.

Zbigniew Meres, zastępca prezydenta miasta i propagator antynarkotykowej akcji w piekarskich szkołach uważa, że trzeba dmuchaą na zimne. - Tu gra toczy się o wysoką stawkę - tłumaczy.

Jeden zestaw do identyfikacji narkotyków NARKO-2, do badania najpopularniejszych wśród młodzieży narkotyków, a więc haszyszu, marihuany i amfetaminy, kosztuje około 60 złotych. W sumie miasto wyda na profilaktykę antynarkotykową niecałe 1,5 tys. zł. Dzięki testom będzie wiadomo, jaki środek odurzający zażył uczeń. Badanie odbywaą się będzie w obecności policjanta.

Na badanie nieletniego pod kątem zażycia środka odurzającego zgodę musi wyrazić rodzic.

- Niestety, z uzyskaniem takiej zgody bywa czasami trudno - ocenia Anna Marszałek. - Są rodzice, którzy kryją swoje dzieci, jakby nie chcieli stanąć oko w oko z problemem wychowawczym. I nie chodzi tylko o narkotyki - dodaje.

Piekary śląskie nie są pierwszym miastem w naszym województwie, które kupuje testery do szkół.

- To dobry pomysł, ale według mnie trzeba przedyskutowaą taki zakup również z komitetem rodzicielskim. Tego typu sprawy zawsze budzą emocje - ostrzega Małgorzata Ochęduszko-Ludwik, pełnomocnik wojewody śląskiego ds. AIDS. ? ika

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Do wiadra podchodziłem podekscytowany i zmieszany. Palenie odbyło się u ziomka na chacie w 5 osób, wszyscy dobrze mi znani bez żadnych nowych osób.

Siema, jestem Marcin i napiszę o tripie który miał miejsce już dość dawno (maj 2017).

Wtedy jeszcze jako 16 letni gówniarz, wraz z kolegami poszukiwaliśmy nowych wrażeń i stwierdziliśmy, że zajebiemy sobie wiadro. Wybiła 17, byłem podekscytowany ponieważ z takowym obrzędem w moim nastoletnim życiu jeszcze do czynienia nie miałem. Ziomek ogarnął niecałe 2g baki wątpliwej jakości. Z początku wszystko fajnie, rozsiedliśmy się u ziomka. Ekscytacja narasta, w tle leci muzyka. Po nabiciu lufki zaczynamy zabawę.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

Dobry humor, wypoczęty , wszystko w jak najlepszym porządeczku, ładny park, świetna pogoda.

 

Oczekiwana przesyłka z RC przyszła... Pozostało tylko zaplanować dzień i dawkę...
Padło na sobotnie popołudnie . Pogoda dopisała , w pt. podzieliliśmy hometa  po 35 mg i każdy zabrał swoją część. Z uwagi na dopołudniowe zajęcia, postanowiliśmy zjeść osobno w podobnych odstępach czasu. 

(T=0)

Moje 35mg rozeszło się pod językiem ok pół godziny wcześniej niż kumpla.Zostało solidnie zapite sokiem porzeczkowym. Po kilku chwilach poczułem narastające napięcie i lekkie podenerwowanie.

  • Efedryna

Wczoraj poleciałem do pobliskiej aptekii zakupiłem 4 listki ulubionego Tussipectu. Około godziny 22 wziąłem 35 sztuk i odczekałem około 45 minut potem jeszcze 10 . Godzina 23 z minutami i ogarnia mnie miły stan , jestem podniecony i puszczam sobie ulubionego pornosa. Przez jakąś godzine próbowałem sam zaspokoić sie ale nic z tego nie wyszło mi . Mimo że miałem kłopoty ze wzwodem i troche innych które zapewne konsumenci Tussipectu dobrze znają , przyjemność sprawiało mi samo onanizowanie sie , finisz nie byłnajważniejszy.

  • Kannabinoidy
  • Pierwszy raz

Okoliczności bardzo luzowe, sprzyjające. Otoczenie- własny pusty dom. Nastawienie- ciekawość. Nastrój- dobry

Od moderatora: substancja wiodąca zmieniona na kannaboidy. Niestety w obecnych czasach dilerzy coraz chętniej "uszlachetniają" marihuanę coraz to nowymi kannaboidami, których zażywanie, w przeciwieństwie do matihuany, może okazać się śmiertelne.

Witajcie. Długo zbierałem się z opisaniem tego, co za chwilę opiszę. Było to dla mnie niesamowite przeżycie, szok. Pierwsze i jak na razie ostatnie zabawy z ziołem. Minęło prawie 5 miesięcy. Nie wiem, czy kiedykolwiek spróbuję jeszcze.