Ogromny przemyt na granicy polsko-litewskiej. Haszysz był wart 13 mln zł

Przemyt ponad 300 kilogramów haszyszu udaremniono na polsko-litewskim przejściu granicznym Budzisko-Kalvarija.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rmf24
Krzysztof Zasada

Odsłony

136

Przemyt ponad 300 kilogramów haszyszu udaremniono na polsko-litewskim przejściu granicznym Budzisko-Kalvarija. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, gigantyczny transport narkotyków o wartości prawie 13 milionów złotych wykryły w ciężarówce jadącej z Polski litewskie służby graniczne.

Haszysz był ukryty w podwoziu litewskiej ciężarówki, która przewoziła opakowania z tworzyw sztucznych. Na skrytkę udało się natrafić po prześwietleniu pojazdu. Otwarcie skrytki było możliwe tylko z użyciem sprzętu strażaków-ratowników.

Narkotyki były podzielone na pakiety zawierające od 1,5 do 3 kilogramów. Nie wiadomo jeszcze, skąd je wieziono. Trafić miały natomiast do Rosji.

W poprzedni weekend polscy funkcjonariusze na granicy z Ukrainą udaremnili przemyt do tego kraju 250 kilogramów haszyszu, wartego prawie 10 milionów złotych. Polska była najprawdopodobniej krajem tranzytowym.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT

Set n' settings: ok. 21 w nocy, dość spora altanka do której wbiliśmy się bez wiedzy właściciela. Jedyny 'budynek' w obszarze ok. kilometra. Drewniana podłoga oraz ściany, obwieszone wszelakiego rodzaju akcesoriami rolniczymi. Jedyne źródła światła to kilka malutkich dziureczek w ścianie oraz okno, przez które wbiliśmy się do środka.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Ekscytacja, bardzo dobry nastrój, pozytywne nastawienie do życia. Puste mieszkanie przyjaciółki, brak ryzyka "przypału"

Witajcie!

Postanowiłam opisać jeden ze swoich najlepszych tripów pod wpływem LSD. Mam nadzieję, że wam się spodoba!

Całe zdarzenie miało miejsce około 3 lat temu. Byłam jeszcze początkująca, jeśli chodzi o "te tematy" ;) Wraz z koleżanką, którą będę w tym raporcie nazywać Lilia, nie mogłyśmy się doczekać, aż nadarzy się okazja do ponownego spróbowania kartoników, które leżały grzecznie w mojej szufladce, schowane w stary portfel. W końcu- stało się! Jej ojciec wyjechał na kilka dni, więc miała mieszkanie tylko dla siebie. I dla mnie, rzecz jasna ;) A więc zaczynamy!

  • Dimenhydrynat

Moje przeżycia są nieco trudne do opisania, bo była to moja pierwsza jazda w

życiu i nie mam do czego jej przyrównać.



Mam 21 lat i jeszcze nigdy przedtem niczym się nie odurzyłem. (zero alkoholu,

trawy, nawet papierosów itp.) Była to moja wielka życiowa idea i żadne namowy

ze strony kolegów nigdy mnie nie przekonały. Coś widocznie we mnie pękło, bo po

opisie aviomarinowych halucynacji jednego z moich przyjaciół postanowiłem

"sprawdzić jak to jest".


  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Stare, studenckie mieszkanie - niewiele mebli, ale wiele myśli. Współlokatorzy niemal zawsze nieobecni. Wszystkie gorączki zmysłów przebyte na gołym materacu pod ścianą.

Moje przygodne wędrówki z DXM skończyły się pare miesięcy temu, kiedy po dawce 800mg (15mg/kg) straciłem orientację otoczenia, połowę prochów zwymiotowałem na stół, a przechodząc z jednego pomieszczenia do drugiego zdawało mi się, że wchodzę do mieszkania sąsiadów. Ale wszystko po kolei. Poniższy raport jest próbą podsumowania natury wysokich plateau tego nieszczęsnego specyfiku na podstawie własnego doświadczenia dobrych i złych podróży.