REKLAMA




O tym, jak grzybki mogą pomóc zatrzymać faszyzm ;)

Badacze ustalili, że w staraniach o uchronienie świata przed autorytarnymi rządami, możemy znaleźć nieoczekiwanych sprzymierzeńców w magicznych grzybkach. Wygląda na to, że psylocybina sprawia, że ​​ludzie rzadziej skłaniają się ku światopoglądom autorytarnym, takim jak faszyzm, czując się zarazem bardziej związanymi z naturą.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Big Think
Paul Ratner

Odsłony

227

Badacze ustalili niedawno [tak naprawdę – na początku tego roku, ale temat nam umknął, co nadrabiamy – red. H], że w staraniach o uchronienie świata przed autorytarnymi rządami, możemy znaleźć nieoczekiwanych sprzymierzeńców w magicznych grzybkach. Naukowcy z Psychedelic Research Group z Imperial College London wykazali, że psylocybina, substancja czynna psychedelicznych grzybów, sprawia, że ​​ludzie rzadziej skłaniają się ku światopoglądom autorytarnym, takim jak faszyzm, czując się zarazem bardziej związanymi z naturą.

Badanie, autorstwa Taylora Lyonsa i Robina L. Carharta-Harrisa , czołowego badacza w tej dziedzinie, pokazuje, że leczenie psylocybiną może prowadzić do trwałych zmian w nastawieniu.

Nasze występne ustalenia sugerują możliwość, że podawana w ten sposób [terapeutycznie] psylocybina może powodować trwałe zmiany w światopoglądzie i zapatrywaniach politycznych perspektywie, w tym wypadku w kierunku nasilonego odczuwania związku z naturą i zmniejszenia skłonności do autorytaryzmu.

- piszą Carhart-Harris i Lyons.

Naukowcy wykorzystali wcześniejsze badania, które zwracały uwagę na specyfikę poglądów politycznych i odczuwanie związku z naturą u użytkowników substancji psychedelicznych. Badanie przeprowadzone w roku 2017 na 1487 osobach wykazało, że pod wpływem LSD magicznych grzybów ludzie częściej mówili, że lubią spędzać czas na łonie przyrody i że czują się z nią związani. Kolejne brytyjskie badanie z 2017 roku, w którym wzięło udział 900 osób, również wykazało, że ludzie używający psychedelików doświadczają większego związku z naturą i są bardziej liberalni w swoich zapatrywaniach politycznych.

To, co Lyons i Carhart-Harris próbowali ustalić w swoim stosunkowo niewielkim, ostatnim badaniu (z udziałem 14 osób), to kwestia tego, czy używanie psylocybiny może w sposób szczególny promować postawy antyautorytarne i pozytywne uczucia wobec natury. Porównali wyniki 7 osób z poważną, uprzednio oporną w leczeniu depresją, które otrzymały dwie doustne dawki psylocybiny, z wynikami 7 osób z grupy kontrolnej, które nie otrzyma substancji psychedelicznej.

Naukowcy przetestowali uczestników przed rozpoczęciem leczenia, tydzień po nim i po 7-12 miesiącach. Odkryli, że uczestnicy, którym podane psylocybinę, już po zaledwie 1 tygodniu wyraźnie zmienili [na bardziej pozytywne] swoje nastawienie do przyrody – efekt ten utrzymali się również po 7-12 miesiącach.

Uczestnicy tacy informowali, jak bardzo zmieniło się ich odczuwanie związku z naturą:

Wcześniej przyroda byłą dla mnie atrakcyjna, teraz czuję się jej częścią" - napisał jeden z uczestników. "Kiedyś patrzyłem na nią tak, jakbym oglądał program w telewizji lub obraz ... [Ale teraz widzę] że nie ma separacji ani rozróżnienia, po prostu jestem tym [przyrodą].

Uczestnicy ci wykazywali również wyraźny i trwały spadek autorytarnych postaw i odnotowano u nich mniej objawów depresji. Ci, którzy nie otrzymali leku, nie wykazywali takich zmian.

Mały rozmiar próby badawczej była po części zamierzony, aby móc wyciągnąć pewne wnioski na temat przyczyny i skutków. Jest to jednak z pewnością także ograniczenie, z którego wynika potrzeba dalszego zgłębienia tematu w przyszłych badaniach. Jedną z możliwości jest, że psylocybina zmniejszała postawy, które mogłyby pośrednio przyczynić się do pragnienia ujrzenia "silnego przywódcy" po prostu poprzez łagodzenie depresji, co skłoniło autorów do zastrzeżenia, że ​​"próby formułowania jakichkolwiek silnych twierdzeń o wpływie przyczynowym psylocybiny byłyby zatem na tym etapie pochopne. "

Badanie znajdziecie na łamach czasopisma Psychopharmacology.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Retrospekcja

Wyjaśnienie osób i zdarzeń w pierwszej części czyli tu: https://neurogroove.info/trip/moda-na-mefedron-vol1

Chciałabym mieć plik na dysku z zapisem tego wydarzenia, tak żeby móc je jak najprawdziwiej przedstawić. Ponieważ nie mam będę korzystać z zasobów mojej ułomnej pamięci, gdzieniegdzie luki uzupełniając fantazją pisarską.

 

Mijały dni, mijały noce. Zostaliśmy sami: ja i mefedron. Praktycznie nie wychodziłam przez ten czas z pokoju. Przemek mnie nie odwiedzał, musiał być zajęty ogarnianiem swoich spraw rodzinnych.

 

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Słoneczny, wakacyjny dzień, wolna chata (z wyjątkiem kumpla z, którym zażyłem benze)

Początkowo mieliśmy w planie zapalić z kumplem, ale niestety dostawca zawiódł. Rozczarowani postanowiliśmy skorzystać z oferty apteki. Zdecydowaliśmy, że można stestować cieszącą się złą sławą benzydaminę. Na początku trochę się obawiałem, ponieważ po jej zażyciu miały wystąpić jakieś przerażające, nieprzyjemne halucynacje i przywidzenia. Jednak ciekawość działania tego specyfiku nie dała za wygraną. Postanowiłem spróbować sobie z kumplem po dwie saszetki na głowę. Po krótkim zapoznaniu się z FAQ dotczącym dawkowania itd., udaliśmy się do apteki. Kolega kupił 4 szaszetki.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Nastawienie stanowczo pozytywne, paliłam na tarasie przed domem, w otoczeniu dobrych koleżanek.

 

16:30, w domu jestem tylko ja i dwie koleżanki, nazwijmy je K. i E. Nabijam lufę. Ponoć mocny towar, nie byłam wtedy doświadczona, więc nie potrafię określić co to dokładnie było, ale z pewnością nie była to czysta MJ. 

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: Tussidex 30mg (Dextromethorphani hydrobromidum)

Dawka: 900mg (30 tabl.)

Poziom zaawansowania - THC, amfetamina, alkohol, DXM.

set & setting: Jestem wypoczęty, ciesze sie nowym dniem, przyjaźnie nastawiony do świata - lekko zmęczony i zaciekawiony nową, większą dawką DXM.