REKLAMA




O łodzi pełnej kokainy, która gdzieś na antypodach czeka na odnalezienie...

Na odległej wyspie, u wybrzeży Papui-Nowej Gwinei, spoczywa wrak pełen kokainy. Statek został porzucony przez przemycających narkotyki piratów i osiadł na mieliźnie w pobliżu Wysp Siassi. Władze podejrzewają, że w kadłubie nadal może znajdować się kokaina o wartości ponad 50 milionów dolarów...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Vice AU
Gavin Butler

Odsłony

514

Na odległej wyspie, u wybrzeży Papui-Nowej Gwinei, spoczywa wrak pełen kokainy. Statek został porzucony przez przemycających narkotyki piratów i osiadł na mieliźnie w pobliżu Wysp Siassi: niezamieszkanych wulkanicznych wysepek w Cieśninie Witiaz. Władze podejrzewają, że w kadłubie nadal może znajdować się kokaina o wartości ponad 50 milionów dolarów.

Kryjówkę na maleńkim atolu na Morzu Salomona jako pierwszy odkrył rybak łowiący w okolicy rekiny, po zauważeniu kawałka liny, który biegł z wody na plażę. Mężczyzna podążał za sznurkiem, aż dotarł do małego patyka wystającego z ziemi. A potem zaczął kopać.

W piasku spoczywało 11 marynarskich worków wypełnionych pakietami kokainy, które miały trafić na australijskie wybrzeże. Rybak zabrał wart wiele milionów towar do swojej wioski na pobliskiej wyspie Budi Budi, około 700 kilometrów na wschód od Port Moresby. W ciągu kilku kolejnych dni, jak donosi "The Australian", do wioski miało zjechać mnóstwo mocno wytatuowanych azjatyckich gangsterów, którzy odzyskali swoje narkotyki.

Potem nastąpił morski pościg na przestrzeni 400 km, w którym trawler ścigały jednostki marynarki Papui-Nowej Gwinei. Przy pomocy australijskiego nadzoru powietrznego, nowogwinejska policja ostatecznie przechwyciła statek i aresztowała podejrzanych przemytników: sześciu mężczyzn z Hongkongu i jednego z Czarnogóry. Kiedy jednak funkcjonariusze próbowali przeprowadzić pełne przeszukanie statku, odkryli, że został on zalany przez olej i paliwo przepompowywane przez maszynownię.

"Nasi ludzie nie mogli dostać się do wnętrza", powiedział główny inspektor PNG George Bayagau. "W środku zastaliśmy wylany olej napędowy, a na całej powierzchni jednostki znajdował się smar, co czyniło nasze zadanie bardzo, bardzo trudnym".

Gdy łódź okazała się zbyt ciężka do holowania, policja została zmuszona do porzucenia poszukiwań na rzecz przetransportowania handlarzy do pobliskiego miasta Alatou. Mężczyźni mają stanąć przed sądem w przyszłym tygodniu. Łódź z ładunkiem kokainy zniknęła jednak z policyjnych radarów.

"Dołożono wszelkich starań, aby uratować łódź, ale było to niemożliwe"- powiedział pan Bayagau.

Wszystko, co udało się przechwycić funkcjonariuszom, to niewielka ilość koksu znaleziona na trawlerze w paczce papierosów. Mieszkańcy Budi Budi również zatrzymali jeden pakiet ze skrytki, zawierający 6 kg kokainy o wartości ponad 1,3 miliona dolarów. W końcu przekazali ją policji.

Władze podejrzewają, że pozostałe 55 pakietów wciąż znajduje się na pokładzie łodzi.

Pacyfik stał się w ostatnich latach dla zorganizowanej przestępczości gorącą strefą. Izolacja wysp w połączeniu z brakiem zasobów dla działań policyjnych i kontroli granicznej otworzyło idylliczne przejście, przez które kartele mogą przerzucać narkotyki, broń i ludzi do miejsc takich jak Australia i Nowa Zelandia.

Te same czynniki są prawdopodobnie powodem, dla którego łódź pełna kokainy nie została właściwie zabezpieczona przez władze. A to oznacza, że istnieje duża szansa, że nadal tam spoczywa, zagubiona i uwięziona na tropikalnym wybrzeżu.

Czekając na odnalezienie.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Marihuana
  • MDMA

Impreza techno, nastawienie pozytywne, potem domek.

Witam :)


Będzie to raport o szczęściu dosłownie eksplodującym ze wszystkich komórek nerwowych.


S&S: impreza techno, dwie piguły na dwie osoby (podobno MDMA). Nie testowane, ze sprawdzonego źródła. Jednak tym razem zaskoczyły.


  • Inhalanty

Odpowiednio nastawiony psychicznie, podekscytowanie przed kolejnym zażyciem specyfiku z którym się "przyjaźnię" od kilku miesięcy. Dom, moje osiedle, miasto, plenery, podwórko. Czasami ćpałem sam, ale częściej zdarzało mi się zażywać z ziomeczkiem.

Witam! Chciałbym zaprezentować Wam mój tripraport dotyczący kilku najciekawszych "misji" po zażyciu dezodorantów, ale najpierw krótki wstęp.

Nie widziałem wielu tr o tej substancji, więc postanowiłem się pochwalić własnymi doświadczeniami. Wiem, że ćpanie dezodorantów stawia mnie w złym świetle. Dla wielu z Was, osoby wdychające odświeżacze powietrza kojarzą się z ludźmi z marginesu społecznego, głupiej gimby, zer itd. Nie obchodzi mnie to jak mnie odbierzecie. Mi osobiście jest głupio i czuję się źle z tym faktem, lecz czasu nie cofnę...

  • Marihuana

Czex jak obiecalem tak tez przelewam namiastke moich doznan po

papierku marki Bart Simpson






Podzieliliśmy 2 kwadraciki na 4 rowne polowki. Delikatnie

pincetom i zyletką zeby go nie wytrzec. Na szczescie w sobote

wyszlo troche sloneczka i decyzja zapadla. ok 13.30 przyjelismy

po polowce w samochod i nad morze.Zostawilem zegarek w domu

chcialem sie zgubic w czasie i przestrzeni calkowicie. Do plazy

mam jakies 12 km. Dojechalismy do Uniescia k. Mielna. Brak

  • Oksybutynina
  • Pierwszy raz

Żadne. Wzięte kompletnie spontanicznie.

Dawka: 25mg