Nowy Sącz: młodzi narodowcy proszą prezydenta o zlikwidowanie sklepu z dopalaczami

„Jest Pan przecież najbardziej władną osobą w mieście, by (...) zlikwidować ten wrzód na zdrowej tkance Sądecczyzny”

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

sadeczanin.info

Grafika

Odsłony

579

- Nie możemy pozwolić na to, aby nasze dzieci i młodzież legalnie kupowały śmierć. Ochrona najmłodszych to nasz najważniejszy obowiązek – piszą młodzi narodowcy z Nowego Sącza w liście otwartym do prezydenta Ryszarda Nowaka.

Działacze Zjednoczenia Wszechpolskiego i Młodzieży Wszechpolskiej proszą prezydenta o użycie wszelkich możliwych środków w celu likwidacji sklepu z dopalaczami przy ul. Paderewskiego.

„Jest Pan przecież najbardziej władną osobą w mieście, by wprowadzonymi ustawami i obostrzeniami zlikwidować ten wrzód na zdrowej tkance Sądecczyzny” – uważają autorzy listu.

Oto list młodych narodowców (oryginalna pisownia).

***

Szanowny Panie Prezydencie!

My, członkowie organizacji narodowych na Sądecczyźnie, jesteśmy zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami w naszym mieście dotyczącymi legalnie działających sklepów z dopalaczami.

Jednym z takich sklepów w mieście jest sklep przy ul. Paderewskiego. Nie możemy bagatelizować tego problemu, bo ta sytuacja rodzi śmiertelne zagrożenie dla sądeckiej młodzieży. Młodzi ludzie bowiem, nie znając skutków tychże środków, kupują je legalnie, a później dochodzi do tragedii.

Dla nas, narodowców, ważny jest los naszych rodaków, zwłaszcza tych najmłodszych, od których, cytując za Janem Zamoyskim: „takie będą Rzeczypospolite, jakie jej młodzieży chowanie”. Sądzimy, że i Panu leży na sercu los młodych ludzi, bo od nich zależy przyszłość miasta, którym gospodaruje Pan z woli sądeczan i dla sądeczan, a więc dla wyższych celów, nie dla własnej korzyści.

Nie możemy pozwolić na to, aby nasze dzieci i młodzież legalnie kupowały śmierć. Ochrona najmłodszych to nasz najważniejszy obowiązek. Nie możemy też tolerować procederu, jaki ma miejsce w Mieście, tj. tego, że właściciel sklepu z dopalaczami zamyka go (bo musi), lecz za jakiś czas otwiera nowy w innej lokalizacji Nowego Sącza. Stwarza to tylko pozory praworządności w mieście, a Panu jako Prezydentowi, pewnie zależy na tym, by w Nowym Sączu istniało realne prawo.

Wierzymy, że Pan jako Prezydent naszego miasta, podejmie radykalne kroki w tym kierunku, aby zamknąć ten sklep i inne jemu podobne oraz nie dopuści Pan, aby jakikolwiek sklep z dopalaczami mógł być w Nowym Sączu otwarty.

Jest Pan przecież najbardziej władną osobą w mieście, by wprowadzonymi ustawami i obostrzeniami zlikwidować ten wrzód na zdrowej tkance Sądecczyzny.

Z poważaniem członkowie: Zjednoczenia Wszechpolskiego i Młodzieży Wszechpolskiej w Nowym Sączu

(osiem podpisów, nazwiska zamazane)

Oceń treść:

Average: 6.2 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Raport, który zaraz przeczytasz nie będzie raportem konkretnej jazdy. Będzie raczej zestawieniem ich wszystkich, czyli krótkim narko-rysem.



Może najpierw trochę o mnie. Chodzę do LO w niemałym mieście, jestem typem idealistki i romantyczki. Szkoła:: przeważnie bez problemów. Dom:: jak każdy inny, ale nie narzekam :). Mam wielu znajomych, jednak prawdziwych, zaufanych przyjaciół na palcach jednej ręki da się policzyć.

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo dom kolegi, potem urodziny kumpla. Melancholijny nastrój, jak zwykle

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.

  • 4-HO-MET
  • Alprazolam
  • AM-2201
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Bardzo chłodny wieczór spędzony w mieszkaniu, razem z zaufanym przyjacielem (N.), wspólnie postanowiwszy spróbować coś więcej z 4-ho-met'a, aniżeli tylko wewnętrzna euforia. Ogólnie rzecz biorąc pozytywne nastawienie. W muzyce dominował dark ambient.

Cały dzień spędzony na paleniu am-2201 zwieńczyliśmy koło 00:37 biorąc pod język bliżej nieokreśloną ilość 4-ho-meta (około 60-70mg), w związku z tym że waga zaczęła wariować (raz pokazywała to, raz tamto) postanowiliśmy zaufać własnym instynktom nie-zachowawczym. Po około 30 minutach połknęłem pluwocinę i poczułem ten ohydny pozostający smak, który wrzerał się w dziąsła przez mocne rozprowadzanie mahometa w ryju. Ohyd, nie dało się go zlikwidować ni to sokiem winogronowym, ni to kakałem (ot bogactwo), niczym.

  • Klonazepam

Dawno to bylo wiec nie pamietam dokladnie jak to bylo. A bylo to tak: