Nowy ośrodek dla narkomanów

Pierwszy w woj. świętokrzyskim ośrodek terapii dla narkomanów już w styczniu przyjmie pierwszych pacjentów. Wcześniej w Morawicy powstanie oddział detoksykacyjny.

Anonim

Kategorie

Źródło

Radio Plus Kielce

Odsłony

4246

Ośrodek powstaje w miejscowości Luta koło Stąporkowa, będzie w nim 35 miejsc. Budynek po zlikwodowanej szkole przekazałą na ten cel gmina. Pierwszych pacjentów skieruje Poradnia Uzależnień prowadzona przez Stowarzyszenie Nadzieja Rodzinie.

Do tej pory narkomani z woj. świętokrzyskiego nawet do kilku miesięcy czekali na zwolnienie miejsca w ośrodkach w innych regionach.

Jeszcze w tym roku w Morawicy powstanie oddział detoksykacyjny dla narkomanów. Pobyt tam ma być wstępem do długoterminowej terapii w ośrodku. W regionie świętokrzyskim będzie brakować jeszcze tylko hostelu, gdzie wyleczeni narkomani przechodziliby rehabilitację, ucząc się powrotu do życia

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan


Date: Pt, 21 maj 1999 06:05:35



  • Inne

Wieczór, pozytywne nastawienie, własny pokój, rodzice w domu

------------------------
    Prolog
------------------------

  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne, zwyczajne

Siema dzisiaj chciałbym się z wami podzielić moim pierwszym razem z N2o czyli podtlenek azotu, dodam jeszcze że jest to mój pierwszy raport więc sorry za wszelkie błędy. Od zawsze byłem ciekawy innych stanów świadomości i interesowałem się w temacie substancji psychoaktywnych, chciałem próbować róźnych nowych rzeczy jeśli chodzi o ten temat, w tamten dzień padło akurat na sprężone. 

  • Kodeina

Chęć samotnego relaksu po ciężkim, ale udanym dniu w pracy. Dobry humor, wręcz euforyczny bym powiedział.

01:34 [T]

 

Wypijam naraz roztwór zawierający ~150mg kodeiny

 

01:47 T + 00:13

 

Sprawdzam która godzina i stwierdzam, że zaczynam czuć działanie tego specyfiku. Klapy w oczach lekko opadły, monitor mimo że przyciemniony razi nieco moje ślepia. Moje źrenice zapewne są szpilkami, ale tak dobrze siedzi mi się w fotelu i pisze ten tekst, że nie mam nawet ochoty iść do lustra aby to potwierdzić. Zresztą już przerabiałem to tyle razy, nie bawi już mnie ten widok.