Nowe badanie ujawnia, że także ośmiornice robią się bardziej społeczne po zażyciu MDMA

Naukowcy podali MDMA grupie ośmiornic w celu zbadania ich reakcji na popularny empatogen. Badanie zakończyło się sukcesem, wzmacniając hipotezę ewolucyjnego związku pomiędzy zachowaniem tych morskich zwierząt, a przedstawicieli naszego własnego gatunku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb na podst. Current Biology / Phys.org
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła,.

Odsłony

345

Naukowcy z prestiżowej Szkoły Medycznej Uniwersytetu Johna Hopkinsa podali MDMA grupie ośmiornic w celu zbadania ich reakcji na popularny empatogen. Badanie zakończyło się sukcesem, wzmacniając hipotezę ewolucyjnego związku pomiędzy zachowaniem tych morskich zwierząt, a przedstawicieli naszego własnego gatunku.

Jak stwierdził dr Gül Dölen, profesor asystujący neuronauk na Uniwersytecie Johna Hopkinsa oraz szef zespołu badawczego:

Mózgi ośmiornic bardziej przypominają mózgi ślimaków, niż ludzi, ale nasze badania dowodzą, iż mogą one zachowywać się podobnie do nas.

Sugerują one, że pewne molekuły chemiczne czy też neurotransmitery, które pełnią ważną rolę w komunikacji pomiędzy neuronami, odpowiadającymi za pewne zachowania społeczne, zostały zachowane w toku ewolucji.

Dölen podkreśla, że ośmiornice są zwierzętami inteligentnymi. Potrafią wabić swoje ofiary w zasięg swoich macek, uczyć się poprzez obserwację, i posiadają również pamięć epizodyczną. Jednak są one zasadniczo zwierzętami aspołecznymi, unikającymi wzajemnego kontaktu.

Naukowiec był jednak zdania, iż mechanizmy neurochemiczne u ośmiornic nie różnią się zasadniczo od ludzkich, co popchnęło go do sekwencjonowania genomu gatunku Octopus bimaculoides, a następnie przeprowadzenia na nim eksperymentu w Laboratorium Morskim w Woods Hole, w stanie Massachusetts.

Po tym, jak Dölen wraz ze swoim współpracownikiem, Erikiem Edsingerem, udowodnił że geny odpowiedzialne za absorpcję serotoniny przez neurony, były niemal identyczne u ośmiornic i u ludzi, pomocne okazało się MDMA, którego główna rola polega na stymulacji wydzielania serotoniny (zwanej popularnie „hormonem szczęścia”) przez mózg.

Dölen zaprojektował eksperyment z trzema podwodnymi komorami: jedną pustą, jedną z plastikową figurą i jedną z samcem w środku. Następnie cztery osobniki zostały zanurzone w roztworze MDMA, które zostało przyswojone przez ich macki, by spędzić pół godziny w zbiorniku wodnym.

Jak się okazało, wszystkie z nich spędziły więcej czasu w komorze, w której przebywał samiec, pomimo że wcześniej całkowicie go unikały. Ale jak podkreśla badacz:

Nie chodzi tylko o czas pobytu, ale o jakość tego kontaktu. Ośmiornice obejmowały się nawzajem i zbliżały swoje jamy ustne do komory. Wyglądało to bardzo podobnie do tego, jak ludzie reagują na MDMA, często się dotykając.

Wyniki eksperymentu dają Dölenowi nadzieję na lepsze zrozumienie funkcjonowania struktur mózgowych odpowiedzialnych za reakcje społeczne u ludzi, ale muszą one najpierw zostać potwierdzone przez bardziej szczegółowe badania.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

Świr (niezweryfikowany)
Ale bym przeleciał taką ośmiorniczkę. MDMA na start i oksy na zwałkę. ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set: Nastawienie na przeżycia wewnętrzne, duży wpływ filmów i tekstów na oczekiwania. Setting: Lato, wieczór, dom na wsi, brat przewodnik.

 

  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.

  • LSD-25
  • Miks

Impreza psytrance'owa. Miejsce, które znam i lubię. Dobry nastrój.

Sobotni wieczór. Before że znajomymi, oni przy piwku ja o wodzie z cytrynka psychicznie nastawiona na noc z wujkiem hoffmanem i wspomagaczem w postaci połówki pixy (bitcoin, który został mi z poprzedniej imprezy, dający adowalający efekt). Miło spędzony czas, sprzyjająca dobra atmosfera. Około północy rozdzieliliśmy się na ekipę udającą się na trance'y (H,A i ja) i resztę która poszła pić dalej.

  • Bad trip
  • Szałwia Wieszcza

Chyba dobre

Zastanawiałem się- jak to będzie?

Spodziewałem się mniej więcej czegoś w stylu DXM x100

Ale srogo się myliłem.

Oczekiwanie podniecało mnie niemiłosiernie. Dzięki pewnemu człowiekowi (świat niech Ci błogosławi :D) paczka z Divinorum gnała do mnie kurierem. Dzisiaj zadzwonił około godziny dwunastej, że zaraz będzie. To był dla mnie Święty Graal.