Nowe badanie ujawnia, że także ośmiornice robią się bardziej społeczne po zażyciu MDMA

Naukowcy podali MDMA grupie ośmiornic w celu zbadania ich reakcji na popularny empatogen. Badanie zakończyło się sukcesem, wzmacniając hipotezę ewolucyjnego związku pomiędzy zachowaniem tych morskich zwierząt, a przedstawicieli naszego własnego gatunku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb na podst. Current Biology / Phys.org

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła,.

Odsłony

372

Naukowcy z prestiżowej Szkoły Medycznej Uniwersytetu Johna Hopkinsa podali MDMA grupie ośmiornic w celu zbadania ich reakcji na popularny empatogen. Badanie zakończyło się sukcesem, wzmacniając hipotezę ewolucyjnego związku pomiędzy zachowaniem tych morskich zwierząt, a przedstawicieli naszego własnego gatunku.

Jak stwierdził dr Gül Dölen, profesor asystujący neuronauk na Uniwersytecie Johna Hopkinsa oraz szef zespołu badawczego:

Mózgi ośmiornic bardziej przypominają mózgi ślimaków, niż ludzi, ale nasze badania dowodzą, iż mogą one zachowywać się podobnie do nas.

Sugerują one, że pewne molekuły chemiczne czy też neurotransmitery, które pełnią ważną rolę w komunikacji pomiędzy neuronami, odpowiadającymi za pewne zachowania społeczne, zostały zachowane w toku ewolucji.

Dölen podkreśla, że ośmiornice są zwierzętami inteligentnymi. Potrafią wabić swoje ofiary w zasięg swoich macek, uczyć się poprzez obserwację, i posiadają również pamięć epizodyczną. Jednak są one zasadniczo zwierzętami aspołecznymi, unikającymi wzajemnego kontaktu.

Naukowiec był jednak zdania, iż mechanizmy neurochemiczne u ośmiornic nie różnią się zasadniczo od ludzkich, co popchnęło go do sekwencjonowania genomu gatunku Octopus bimaculoides, a następnie przeprowadzenia na nim eksperymentu w Laboratorium Morskim w Woods Hole, w stanie Massachusetts.

Po tym, jak Dölen wraz ze swoim współpracownikiem, Erikiem Edsingerem, udowodnił że geny odpowiedzialne za absorpcję serotoniny przez neurony, były niemal identyczne u ośmiornic i u ludzi, pomocne okazało się MDMA, którego główna rola polega na stymulacji wydzielania serotoniny (zwanej popularnie „hormonem szczęścia”) przez mózg.

Dölen zaprojektował eksperyment z trzema podwodnymi komorami: jedną pustą, jedną z plastikową figurą i jedną z samcem w środku. Następnie cztery osobniki zostały zanurzone w roztworze MDMA, które zostało przyswojone przez ich macki, by spędzić pół godziny w zbiorniku wodnym.

Jak się okazało, wszystkie z nich spędziły więcej czasu w komorze, w której przebywał samiec, pomimo że wcześniej całkowicie go unikały. Ale jak podkreśla badacz:

Nie chodzi tylko o czas pobytu, ale o jakość tego kontaktu. Ośmiornice obejmowały się nawzajem i zbliżały swoje jamy ustne do komory. Wyglądało to bardzo podobnie do tego, jak ludzie reagują na MDMA, często się dotykając.

Wyniki eksperymentu dają Dölenowi nadzieję na lepsze zrozumienie funkcjonowania struktur mózgowych odpowiedzialnych za reakcje społeczne u ludzi, ale muszą one najpierw zostać potwierdzone przez bardziej szczegółowe badania.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

Świr (niezweryfikowany)

Ale bym przeleciał taką ośmiorniczkę. MDMA na start i oksy na zwałkę. ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie psychicznie dobre, cicha domówka przed wyjściem na miasto, sami znajomi, chętna nowego doświadczenia, myśli poztywne widząc stan kolegów

 Sobotni wieczór i cicha posiadówa, chłopacy juz lekko na fazie a dziewczyny piją. Ja wypilam 3 kieliszki a dzień wcześniej więcej natomiast stan był ogarniający ( być może ma to wpływ)

 Gdzieś o godzinie 16 buch z lufki strasznie nieumiejętnie, myślę co za gowno

O 20 30 z jointa i to samo. Nic

Kolega dał ciacho około 20. Zjadłam całe

  • Ayahuasca
  • Mimosa tenuiflora
  • Przeżycie mistyczne
  • Ruta stepowa

specjalnie wyszukane miejsce nad Wisłą, pragnienie oczyszczenia, uzdrowienia, wglądu...

Mieszankę ruty i mimozy nazywam roboczo europejską Ayahuaską ponieważ zawiera podobnie jak amazońska Ayahaska - DMT.

Wcześniej wypiłem tą mieszankę na wigilię co między innymi dało mi wizje związane z Jezusem.

Teraz chcę opisać podróż, którą miałem kilka dni temu (noc z 14 na 15 kwietnia 2011).

Postanowiłem, że zdecyduję się na spożycie Aji samotnie w Naturze, tylko jeśli znajdę miejsce, które będę odbierał jako bezpieczne i wspierające. Wybrałem się na wędrówkę z plecakiem nad Wisłę w okolicy Konstancina.

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Mój pokój, letni wieczór, sama w mieszkaniu, przygaszone żółte światło lampki, dwa piwa do towarzystwa

Z racji niedużej masy ciała (<50kg), braku jakiejkolwiek tolerancji na substancję i lekkiego napięcia związanego z jej zażyciem (pierwszy raz), oraz ogólnej podatności na działanie środków psychoaktywnych - chcąc delikatnie zapoznać się z 4-HO-METem, dzielę 50g na 4 ścieżki (~12.5mg) i wciągam jedną. Następnie czekam...

...i tak, niby wiem, że tryptaminy potrzebują chwilę na załadowanie, ale gdy po kwadransie jeszcze nic nie czuję, na wszelki wypadek dorzucam odrobinę, też donosowo. Tak na oko, całościowo porcja mogła dojść do 20mg. Jeszcze chwila... i zaczęło się.

  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego

Pewnego wieczoru, gdzieś w ciemnych zakamarkach forum, dowiedziałem się o magicznej substancji nazywanej homikiem. Wydała mi się bardzo interesująca, szczególnie opisy typu "zjadłem 100mg, wszedłem pod prysznic i miałem wrażenie, że odkurzam wilgoć". Zauważyłem też, że owa substancja została doceniona przez Sashę Shulgina, toteż po przeanalizowaniu ryzyka, plusów i minusów - napisałem do jednego z kosmicznych vendorów, który w tamtych czasach siał furorę.