Norwegia: Pokoje dla narkomanów nieczynne w wakacje. Ratownicy boją się fali przedawkowań na ulicy

15 marca Norweskie Ministerstwo Zdrowia zadecydowało o zamknięciu wszystkich – zarówno państwowych, jak i prywatnych – firm świadczących usługi związane ze zdrowiem. Zaliczyły się do nich pokoje iniekcyjne dla osób uzależnionych od narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Moja Norwegia
Monika Pianowska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.Pozdrawiamy!

Odsłony

216

15 marca Norweskie Ministerstwo Zdrowia zadecydowało o zamknięciu wszystkich – zarówno państwowych, jak i prywatnych – firm świadczących usługi związane ze zdrowiem. Zaliczyły się do nich pokoje iniekcyjne dla osób uzależnionych od narkotyków.

Podczas gdy jednak rzeczywistość w Norwegii po pandemii wraca do normy, uznano, że mimo stosowania środków ochrony przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa publiczne pomieszczenia, w których narkomani powyżej 18. roku życia mogą w higienicznych warunkach i przy asyście pracowników służby zdrowia przyjąć bezpieczną dawkę, będą zamknięte jeszcze przez okres wakacyjny.

Wiadomo, że pokój iniekcyjny w Oslo ma szansę otworzyć się 10 sierpnia, jednak w przypadku takiego samego obiektu w Bergen nie podano prawdopodobnej daty przywrócenia go do użytku. Nie nastąpi to latem.

Nie mają się gdzie podziać

Zaniepokojeni w tej sytuacji są szczególnie przedstawiciele organizacji na rzecz osób uzależnionych od narkotyków. Na łamach norweskiej prasy przewidują, że doprowadzi ona do fali przedawkowań i rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych, ponieważ narkomani nie mają obecnie możliwości przyjęcia kontrolowanej dawki pod opieką profesjonalistów. Zamiast tego biorą narkotyki na ulicach, w parkach czy w garażach parkingowych, nie tylko narażając swoje zdrowie, ale i zostawiając po sobie śmieci, jak strzykawki, igły i niedopałki.

Tymczasem w norweskich pokojach iniekcyjnych nigdy nie doszło do przedawkowania, a średnio rocznie w samej stolicy kraju fiordów korzysta się takich usług 35 tys. razy. Wolontariusze i ratownicy medyczni zaapelowali już do władz o przyspieszenie otwarcia gabinetów dla narkomanów w Norwegii.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Park, przyroda, ludzie (niestety)

Gotuję, gotuję. Coś ciekawego z krzaka męskiego. Litr mleka wlewam z wątpliwościami przez minut trzydzieści bijąc z myślami. Gotowy wywar biorę ze sobą, w parku spożywam ze znaną osobą. W proporcjach z przesadą - sześć do jednego- wypijam wywar z dobrym kolegą. Nie wierząc w siłę owego napoju, brniemy w głąb parku w dobrym nastroju. Kilometr minął, siadamy na ławce poddając myśli, nastrojów huśtawce. Minuty zleciały na wspólnej rozmowie, że brałem narkotyk, nikt mi nie powie.

  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

W momencie zażywania:Toaleta w Galerii Handlowej. Jak już zaczął się trip:Dom moich dziadków, potem własny dom. Nastawienie dobre, jak zwykle gdy brałem kodeine,po raz drugi 600mg po prostu musiałem zaspokoić głód.

16:00:

Mając przy sobie czterdzieści złoty wychodze z domu, z zamiarem odwiedzenia znanych mi już aptek i zakupienia mojego ulubionego Thiocodinu.
Pierwsza apteka,wchodze i Pani za ladą się pyta:"To co zawsze", ja odpowiadam krótkim "Tak", kłade pieniądze na lade wychodze>.

Dalej prawie taka sama sytuacja.

16:40

Wchodze do tłocznej galerii, ide do kabiny dla niepełnosprawnych ponieważ jest zamykana na klucz i jest jednoosobowa, z blistra wyciągam 10 tabletek Thiocodinu, i wrzucam je do buzi następnie zapijając colą, czynność powtarzam 4 razy.

  • Benzydamina

Dziś o 21:03 zaaplikowałem sobie ekstrakt z Tantum Rosa,


ekstrakt mojego autorstwa ma się rozumieć :)


Długo nic aż około 23:30 coś się zaczęło dziać,


lekkie odrętwienie, małe problemy przy chodzeniu,


troszkę jakby mną rzucało na bandy.


Niestety żadnych wzorków nie widziałem.


Po imprezie wróciłem i piszę te słowa,


troszkę niezręcznie pukam w klawisze,


dźwięki są "inne" muzyka brzmi tak jakby ktoś poprzestawiał suwaczki

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, delikatny stres, ciekawość, zmęczenie po całym dniu, oczekiwania: chill

Mało tu ostatnio tych tajemniczych "pierwszych razów", które wszyscy ciągle wspominamy. Może zatem pora na mój?

Chciałbym w życiu spróbować wszystkiego, jestem ciekawym świata małym kujonkiem szykującym się na olimpiadę z chemii zatem i substancje psychoaktywne przykuły moją uwagę. Niesamowitym dla mnie jest, że można tak łatwo zmienić postrzeganie, percepcję, odkrywać nowe, zwiedzać nieznane... wrócmy może do meritum.

randomness