REKLAMA




Niesamowity efekt huraganu Dorian. Policjanci z Florydy byli w szoku

Dzięki zbliżającemu się w stronę wybrzeża USA huraganowi Dorian, policjanci z Florydy dokonali niecodziennego znaleziska...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl
Radosław Opas
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

696

Dzięki zbliżającemu się w stronę wybrzeża USA huraganowi Dorian, policjanci z Florydy dokonali niecodziennego znaleziska. Na plaży Paradise Beach funkcjonariusze znaleźli paczki z kokainą o wartości około 400 tys. dolarów.

Narkotyki wyrzuciły na brzeg morskie fale. O podejrzanych ładunkach znajdujących się na brzegu poinformował policję jeden z plażowiczów. Na paczkach z niewiadomą zawartością widniał napis „DIAMANT”. Znalezisko przewieziono do laboratorium.

Badania potwierdziły teorię policjantów. Jak się okazało, analiza zgromadzonej substancji wykazała, że paczki zawierają kokainę. Łącznie odszukano aż 15 paczek z tym narkotykiem. Wszystkie przekazano amerykańskiej służbie celne, która zajmie się sprawą. Łącza wartość wyrzuconych przez morze ładunków oscyluje w granicach 400 tys. dolarów.

W odnalezieniu kokainy pomógł huragan Dorian. Śledczy twierdzą, że narkotyki znalazły się na plaży dzięki zbliżającemu się w stronę USA żywiołowi. Jego siła miała wzburzyć morze na tyle, że to skierowało paczki w stronę lokalnej plaży – donosi CNN.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

nastawiałem sie do tego kilka dni, sam dzień podróży nie był jeden z najlepszych, od samego rana chodziem zdenerwowany, kumple tylko czekali żeby wypić makumbe i czekać.

Do dnia spożycia magicznego płynu "kakało" przygotowywalismy się kilka dni, musielismy zorganizować kilka namiotów żeby móc później iść spać spokojnie, nie ze strachem przypału. Wszystko działo się w poniedziałek, ale opiszę tagże dzień wcześniej.

  • Grzyby halucynogenne


Grzyby (05.10.02r) - a zaczelo sie tak:

  • Grzyby halucynogenne


W połowie października załatwiłem sobie pierwsze grzybki w życiu. Mała paczuszka zawierała 100 sztuk swierzo zebranych grzybencji. Wcześniej słyszałem tylko opowieści starych narkoli o zakręconych jazdach, mutacjach ciała typu 7 metrowe nogi i ręce z 3 palcami, tu dzież spadające meteoryty. Ale byłem nastawiony sceptycznie bo wiadomo jak jest, wiele ludzi, podobnie jak wędkarze opowieści o złowionych rybach, podkręcają opowieści, dodają nowe fakty i ubarwiają rzeczywistość. Jednak od razu wyczułem klimat. Nie bez powodu nazywane są "Świętymi Grzybami".

  • Gałka muszkatołowa


moje doświadczenia... słabe. Trochę Euphyliny.. (ktoś tego próbował?? jestem zainteresowana wymianą doświadczeń) ... Hydroxizina... inne leki... GM...