Nielegalny import polskich leków do Czech. Wpadł przemytnik

32-letni mieszkaniec regionu jesenickiego usłyszał zarzuty wyrabiania i sprzedaży narkotyków z lekarstw sprowadzanych z Polski - informuje rzecznik czeskiej policji w Jeseniku, por. Tereza Neubaerova.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nto.pl
Krzysztof Strauchmann
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

298

32-letni mieszkaniec regionu jesenickiego usłyszał zarzuty wyrabiania i sprzedaży narkotyków z lekarstw sprowadzanych z Polski - informuje rzecznik czeskiej policji w Jeseniku, por. Tereza Neubaerova.

Według ustaleń śledczych od początku tego roju mężczyzna wytworzył co najmniej 42 gramy metaamfetaminy, którą zużył na swoje potrzeby a częściowo sprzedał.

Produkcję prowadził w wynajmowanym domu w jednej z niewielkich miejscowości.

W domowych warunkach przerabiał leki z pseudoefedryną kupowane w Polsce na narkotyk. Wpadł w czasie jednego z wyjazdów za granicę, w czasie którego celnicy znaleźli u niego 100 tabletek na katar i przeziębienie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa


1. Wstęp.
Związki chemiczne które można znaleźć w gałce muszkatołowej dzieli się zazwyczaj na trzy umowne grupy. Poniższy podział oparty jest również na tym schemacie, a wynika on z fizyko-chemicznej spójności tychże grup i pośrednio z ich różnego znaczenia technicznego.

2.Tłuszcze.

  • MDMA (Ecstasy)


Moj pierwszy raz na dropsach (jadłam kiedyś, ale tylko połówkę nic nie dało...)!!! Pojechaliśmy do niezłego klubu - wrzuciłam z kumpelą po dropsie (żółte romby) i czekamy!!! Czekamy i nic juz bylam zła powoli..?Siedziałam z chłopakiem i wlaśnie wtedy, kiedy zaczął mnie calowac po szyi!!! Dropsik mi wszedl...Po prostu przyszla mi mysl, ze jest zajebiscie i ja tu zostaje...To byly sekundy jak wstalam i poszlam z kolezanka do toalety - jej tez weszlo!!!


  • Grzyby halucynogenne


(relacja z tripu grzybowego z jesieni 97)


Wieczorkiem, zrobiliśmy z kumplem małą imprezkę u mnie na chacie, towarzystwo raczej nie dragujące, browarek te sprawy. Starzy gdzieś wyjechali na jakiś czas, także można było zaszaleć.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

majowy las, ulice Warszawy nocą

12.30, mój pokój – ja i PZ wsypujemy gorzki proszek pod język. PZ pierwszy raz zażywa jakiekolwiek psychodeliki. Po 3 minutach popijamy wodą i udajemy się na peron, by pojechać do innej miejscowości, w której znajduje się wielki las. Już w czasie krótkiej drogi na pociąg PZ zaczyna mieć pierwsze efekty. Twierdzi, że głowa dziwnie go boli. Martwię się, to nieoczekiwane. Mówi, że ledwo idzie. Zastanawiam się, czy nie powinniśmy wrócić, jednak nie zrobiliśmy tego.