Niebezpieczny trend: środki nasenne dla dzieci

„Kropelki nie smakowały dziecku, ale mówimy że są zaczarowane i wtedy jakoś łyka. Kto nie chce być czarodziejem...”

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Deutsche Welle
Małgorzata Matzke

Odsłony

594

Lekarze i naukowcy ostrzegają przed niebezpiecznym trendem: coraz więcej rodziców podaje dzieciom środki nasenne. Problemem nie są jednak dzieci – uważa ekspert.

„Tak bym chciała znowu przespać osiem godzin, choć właściwie nie chcę małemu podawać środka nasennego. Ale jestem u granic wytrzymałości".

„To jest moja ostatnia opcja – chcę wreszcie mieć przespaną noc".

„Kropelki nie smakowały dziecku, ale mówimy że są zaczarowane i wtedy jakoś łyka. Kto nie chce być czarodziejem...”

Szkody dla zdrowia

Internetowe fora dla rodziców pełne są takich wpisów, prowokujących zawsze ostre dyskusje uczestników. Chodzi o to, czy rodzicom wolno podawać małym dzieciom środki nasenne tylko po to, żeby samemu wreszcie się wyspać. Lekarze i władze odpowiedzialne za ochronę zdrowia uważają ten trend za bardzo groźny.

Według szacunków bawarskiego ministerstwa zdrowia, coraz więcej rodziców podaje dzieciom środki nasenne.

– Trzeba powstrzymać ten niebezpieczny trend, obserwowany obecnie przez pediatrów i naukowców – oświadczyła minister Melanie Huml (CSU), ostrzegając przed groźnymi zdrowotnymi następstwami. Środki te mogą powodować uzależnienia psychiczne i uszkadzać wewnętrzne narządy jak wątroba czy nerki – podkreśla chadecka minister.

W opinii pediatrów BVKJ, ma ona absolutnie rację. – Także przy niskich dawkach środki nasenne mogą spowodować zatrzymanie akcji oddechowej u dzieci – zaznacza rzecznik związku BVKJ Herman Joseph Kahl. Niemieckie Towarzystwo pediatryczne DGKJ też już od lat ostrzega przed podawaniem dzieciom tego typu środków.

Bez recepty

Nie ma konkretnych liczb, w ilu rodzinach w ten sposób załatwia się problem nieprzespanych nocy, bo nie jest to ujmowane w statystykach.

– Zawsze miałem wielkie rozterki przepisując dzieciom takie leki – podkreśla dr Kahl, zaznaczając, że 90 do 95 proc. dzieci jest zdrowe, mają tylko nieco inny rytm snu. Niepokoi go także, że na rynku są środki nasenne dla dzieci, które można dostać bez recepty.

– Widzę, że ten temat bardzo zaprząta rodziców – mówi Carla Sauer von Kirschbach z poradni rodzinnej Diakonii Gilching koło Monachium. Pytanie, czy można podawać dzieciom środki nasenne pojawia się także u nas. Jest to na pewno prostsza droga niż zmiana czegoś we własnym życiu – wyjaśnia ekspertka.

– Kiedyś, dawno, dawno temu dzieciom wieczorem podawano łyżkę mocnego alkoholu, żeby głęboko spały – przypomina dr Kahl. Czy to było gorsze niż środki nasenne? Nie radzę ani jednego, ani drugiego – podkreśla pediatra.

Co proponuje?

– To rodzicom potrzebny jest sen, nie dziecku. Trzeba więc ulżyć matkom. W takich wypadkach z reguły doradzam zwrócenie się o doraźną pomoc do krewnych.

Oceń treść:

Average: 7 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne



Wspomnienia z jesieni




Poziom doświadczenia: NIE brałem heroiny, kokainy, lsd, sd



Witam wszystkich zainteresowanych tematyką.

Chciałbym przedstawić w tym artykule, moje przeżycia związane z grzybami a konkretnie z Psilocybe semilanceata - Łysiczka lancetowata oraz przybliżyć czytelnikowi tematykę z nimi związaną.


  • Benzydamina
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

japiedol mialo byc super ale za malo wzielismy i dupa xddd

kusilismy sie na tantum rose dlatego iz nie sprzedali thio bez dowodu a oboje mielismy ochote troche "pofazowac".

poszlam do apteki i kupilam 4saszetki tantum rosy (3.30zl za jedna). nie mielismy ich dzis brac bo byla pozna godzina dodatkowo bylismy na miescie, jakby ktos nas zlapal to bylby niezly przypal, no nie?

a jednak xd. chec sporobowania tej chemii byla silniejsza.

  • 2C-P
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Opripramol
  • Przeżycie mistyczne

Set - natłok myśli, duża ilość emocji, które były zarówno euforią, melancholią i zdenerwowaniem - nie potrafiłam rozpoznać, o co chodzi mojemu organizmowi. Nie oczekiwałam niczego, trip był dla mnie niespodzianką. Liczyłam na to, że może 2c-p da mi choć maleńką fazę z powodu pramolanu i zjazdu na dxm, ale nie spodziewałam się takich cudów. Setting - mój pokój, noc, mama spała w drugim pokoju, tata w Anglii.

 Przez dwa lata bezskutecznie poszukiwałam tzw. „spontanicznego oświecenia”. W końcu przybyło ono do mnie w najmniej oczekiwany sposób.

  • Szałwia Wieszcza


Salvie zamowilem sobie ze sklepu zagranicznego. Jeszcze nigdy nie doswiadczylem czegos tak mocnego. Dziwne jest tez to, ze mimo ogromnego doswiadczenia jakie niesie ze soba trip z Szalwia, nie odczuwamy jego ciezaru, a po calej ceremonii czujemy sie rzesko, jak po przebudzeniu, zadnych zwal, zadnych fleszbekow, wspominamy calosc tak jakby wydarzyla sie pare dni temu, a my mielismy przez ten czas okazje na przemyslenia i ulozenie sobie w glowie tego co sie zdarzylo.