Naturalne odpowiedniki marihuany mają wartość leczniczą

Marihuana, której aktywnym składnikom - kanabinoidom, przypisuje się działanie lecznicze, może być niebezpieczna dla zdrowia człowieka - mówi prof. Michał Woźniak.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

7933

Bezpieczne są jednak endokanabinoidy, naturalne odpowiedniki marihuany produkowane przez organizm - dodaje profesor.

Woźniak, jeden z organizatorów odbywającego się od soboty w Warszawie 29. Kongresu FEBS (Federacji Europejskich Towarzystw Biochemicznych), jest kierownikiem Katedry Chemii Medycznej na Akademii Medycznej w Gdańsku. Zajmuje się badaniami nad endokanabinoidami, czyli naturalnymi odpowiednikami marihuany w organizmie człowieka.

Klasycznym przykładem takiego odpowiednika jest anandamid, czyli amid kwasu arachidonowego. Anandamid naśladuje działanie ekstraktów z rośliny cannabis satiba, czyli marihuany - mówi Woźniak.

Jak przypomina Woźniak, nietypowe właściwości cannabis satiba odkryto ok. 6 tysięcy lat temu w Chinach. Roślinę stosowano jako ludowy terapeutyk służący do poprawiania nastroju, zwalczania bólu i stanów zapalnych.

Przez wiele lat naukowcy sądzili, że kanabinoidy mogą mieć właściwości lecznicze. Ustalono, że ekstrakty cannabis satiba mogą być skutecznie stosowane w leczeniu chorób nowotworowych. Związki te zabijają bowiem komórki nowotworowe.

Oprócz działania leczniczego kanabinoidy mają jednak bardzo niebezpieczny wpływ na zdrowie człowieka. Jeśli zastosuje się je u chorego z nowotworem mózgu, zniszczą komórki nowotworowe, ale jednocześnie neurony. Obliczono, że wypalenie jednego papierosa zawierającego marihuanę powoduje zniszczenie 50 proc. neuronów hipokampa w sześciodniowej hodowli.

Im więcej takich papierosów, tym większe zniszczenia w hipokampie. A hipokamp to ta część mózgu, która odpowiada za pamięć i koncentrację. Stąd między innymi zaburzenia pamięci jako skutek palenia marihuany - mówi Woźniak. Kolejną konsekwencją są zmiany osobowości u palaczy marihuany.

Okazuje się jednak, że - podczas gdy marihuana jest tak niebezpieczna dla zdrowia człowieka - jej naturalne odpowiedniki, jak anandamid mogą być dla organizmu absolutnie bezpieczne. Naukowcy, wśród nich Woźniak, coraz bardziej przychylają się do tej teorii.

Prawdopodobnie do niepożądanej śmierci komórek w organizmie, która mogłaby nastąpić w przypadku anandamidu, nie dochodzi, gdyż utlenia się on naturalnie do pochodnych przypominających prostaglandyny - tłumaczy Woźniak.

Prostaglandyny to związki będące pochodnymi kwasu arachidonowego, głównego składnika fosfolipidów błon komórkowych.

Obecny na 29. Kongresie FEBS prof. Karen Wirtz z Holandii zauważył, że anandamid w następstwie utlenienia nie tylko zapobiega śmierci komórek, ale je chroni.

Jest to niezwykły efekt, gdyż na ogół utlenione cząsteczki działają na organizm toksycznie - komentuje Woźniak, który zajmuje się na co dzień niereceptorowymi oddziaływaniami endokanabinoidów.

Woźniak współpracuje od trzech lat z prof. Takashim Wakabayashim z Japonii. Wakabayashi, ekspert w dziedzinie apoptozy, czyli zaprogramowanej śmierci komórek, przyjechał do Gdańska na zaproszenie Woźniaka. Wcześniej wykładał na Cesarskim Uniwersytecie Nagoya.

Jak podkreśla Woźniak, Wakabayashi jest cenioną postacią w świecie nauki. Zasiada m.in. w kolegium redakcyjnym prestiżowego pisma Mitochondrion.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

kukulka (niezweryfikowany)
&quot;Obliczono, że wypalenie jednego papierosa zawierającego marihuanę powoduje zniszczenie 50 proc. neuronów hipokampa w sześciodniowej hodowli.&quot; <br> <br>nie wiem dlaczego tak jest ale w praktyce dzieje sie zupelnie inaczej, thc zmienia funkcjonowanie hipokampu lecz po zaprzestaniu palenia wszystko wraca do normy ... <br> <br>niektorzy jamajczycy powinni po tylu latach palenia zapominac ze wogole sa :) tzn. zero pamieci &quot;krotkotrwalej&quot; ;) <br> <br>ps. obiektywna krytyka mile widziana ;P
Kq (niezweryfikowany)
Jamajczycy palą i są.
d[es]pp (niezweryfikowany)
&quot;..z rośliny cannabis satiba, czyli marihuany&quot; - mówi Woźniak. <br>..satiba, satiba.. ANALfabetyczny złamasie <br>hmm.. btw. to już sie marrrihuany nie produkuje tylko zwyczajnie rośnie? cóż za postęp techniczny się dokonał od wczoraj ;)
scr (niezweryfikowany)
POZA tym marihuana jest naturalna, powinno byc &quot;endogenne&quot;! <br> <br>chujowy artykul :P
greenz (niezweryfikowany)
&quot;Oprócz działania leczniczego kanabinoidy mają jednak bardzo niebezpieczny wpływ na zdrowie człowieka. Jeśli zastosuje się je u chorego z nowotworem mózgu, zniszczą komórki nowotworowe, ale jednocześnie neurony. Obliczono, że wypalenie jednego papierosa zawierającego marihuanę powoduje zniszczenie 50 proc. neuronów hipokampa w sześciodniowej hodowli.&quot; <br> <br> <br>eee.. tzn ze niszczane sa neurony w hipokampie z nowotworem czy kazdym zdrowym? o co chodzi z hodowla? to tam sie neurony hoduja? cos slyszalem ze mozg sie nie regeneruje.. to zabija tylko nowe komorki hipokampa czy ktore? no bo chyba po wypaleniu dzojnta nie upierdala polowy? :P no i te zniszczenia powoduja zwiazki do ktorych thc sie utlenia? <br> <br>co oni z ta satiBa? :P <br> <br>kurwa, cos nie jasno to zostalo opisane, jakies kombinowanie :P poza tym jak nawet nie wiedza jak sie nazywa to co badaja to to jest wszystko gowno warte :P
semi :) (niezweryfikowany)
POZA tym marihuana jest naturalna, powinno byc &quot;endogenne&quot;! <br> <br>chujowy artykul :P
greenz (niezweryfikowany)
POZA tym marihuana jest naturalna, powinno byc &quot;endogenne&quot;! <br> <br>chujowy artykul :P
scr (niezweryfikowany)
POZA tym marihuana jest naturalna, powinno byc &quot;endogenne&quot;! <br> <br>chujowy artykul :P
greenz (niezweryfikowany)
heh pameic krotkotrwala rzeczywiscie nawala - ale glownie przez okres kiedy palisz. Jak rpzestaniesz znacznie sie poprawia.
Skok i Zbyń (niezweryfikowany)
No w sumie to ten artykol dal troche do myslenia nam w tej hipokombrialnej polowie mozgu - obliczlismy ze po 30 blantach ujebaloby nam z 99,99945 procent neuronow no wiec to chyba nierealne troche co ? :&gt; <br> <br>Pozdro <br>Skok i Zbyń
lolek :) (niezweryfikowany)
heh pameic krotkotrwala rzeczywiscie nawala - ale glownie przez okres kiedy palisz. Jak rpzestaniesz znacznie sie poprawia.
Pawel (niezweryfikowany)
no bez jaj, co za ignoranckie podejście do tematu, że już nie wspomnę o satiBie. Ganja jak wszystko może być niebezpieczna - jak się dosypuje w nielegalnych hodowlach jakiegoś diabelskiego nasienia i przerabia się genetycznie. PS "to marihuanę wytwarza się z konopi?" legalize it!
Piotr (niezweryfikowany)
Moim zdaniem ziolo powinno byc legalne ale w takich ilosciach zeby nic nie zabuzalo ale jak nie jest to ja pale caly czas i sie zajebiscie czuje a jamaiczycy to na tydzien jaraja z 10 kilo bo dla nich marihuana to jak dla nas papieros xDDD
Skok (niezweryfikowany)
to powinni zaczac robic badania o szkodliwym wplywie herbaty albo fajek i podawac te dane w taki sposob : &quot;spalenie paczki LM lightów upierdala ci 95% neuronów z płatu skroniowego, mieszanie z herbatą _teoretycznie_ śmiertelne&quot; ;o) <br> <br>Pozdro
KillaBeeZ (niezweryfikowany)
1. nie cannabis satiba tylko cannabis sativa <br>2.dr greenthumb z poland hehe <br> <br> <br>LEgalizE!
AfgaN (niezweryfikowany)
Mam dwa pytania. <br>1.Co to kurna jest &quot;cannabis satiba&quot;;P <br>2.O co tu kurde chodzi &quot;Obliczono, że wypalenie jednego papierosa zawierającego marihuanę powoduje zniszczenie 50 proc. neuronów hipokampa w sześciodniowej hodowli&quot;-ja to roumie troche tak profesorek zjarał się trefnym ziołem od sąsiadki z pod 4,która nabyła je od jureczka,osiedlowego dilera,maklera,domokrążcy i rolnika.Jureczek zapalony fan filmów niezaleznego kina Kazachskiego,podczas chodowli nasączył ziemie pod uprawę zabujczą substancją o tajemniczej nazwie H2O,która odrazu zabija 93,0001% z 6 dniowej uprawy hipokampu.Potem gotowy susz moczył w muchozolu,który z kolei zabija aż 106,9999%.Tak więc pan profesor stracił 200% pamieci,krótko trwałej i stał się idiotą,a nawet 2Xidiotą. <br> <br>PS.Sorry,że się rozpisałem i sorry za błędy:D
kid (niezweryfikowany)
do chuja z takimi profesorami i artykulami. <br>niewiedziec jak sie nazywa przedmiot badan.... czysty debilizm.
artur (niezweryfikowany)
Marihuana, której aktywnym składnikom - kanabinoidom, przypisuje się działanie lecznicze, może być niebezpieczna dla zdrowia człowieka - mówi prof. Michał Woźniak. <br>--- <br>uff, szkoda ze pan profesor ze swoimi rewelacjami nie zglosil sie do rzadow Holandi i Szwajcarii gdzie mj dostepna jest na recepte. <br>Powinien tez zglosic sie natychmiast do rzadu Wielkiej Brytanii, pod koniec roku i tam znalesc sie ma na polkach w aptece. znajac zycie pewnie PAP znow cos pokrecil... <br>
Mruczek (niezweryfikowany)
Obliczono, że wypalenie jednego papierosa zawierającego marihuanę powoduje zniszczenie 50 proc. neuronów hipokampa w sześciodniowej hodowli. - To jak oni kur!@ to policzyli ? - jeden neuron, drugi neuron, trzeci neuron ... a jak sie pomylili ? Ja chce wiedziec jak oni przeprowadzali to badanie. <br>
pee14 (niezweryfikowany)
&quot;Jeśli zastosuje się je u chorego z nowotworem mózgu, zniszczą komórki nowotworowe,...&quot; <br> <br>Nie ma już wątpliwosci co do tego, że MJ niszczy komórki rakowe!!!!
artur (niezweryfikowany)
Rzeczywisice tutaj jest wiecej informacji na temat leczenia raka i konopi (Listopad 2003): <br> <br>http://www.thehempire.com/pm/more/P1457_0_1_0 <br> <br>Ale nie pisza nic na temat uszkadzania neuronow przez konopie i uszkadzania przez to pamieci, z kontekstu w notce PAP wynika ze permamentnie (?)
el (niezweryfikowany)
Moje neurony najchujowiej odbierają pierdolenie jajogłowych teoretyków ;) <br>Kurwa Ludzie To Używka!! <br>Pewnie, że szkodzi ale za to z jakim klimatem :) <br>A co nie szkodzi?! <br>Najlepiej to w ogóle się nie rodzić bo życie jest szkodliwe ;) <br>peace
KAkoon (niezweryfikowany)
a mozna bedzie sie tym sztucznym swinstwem nastukac nie zabijajac neuronow ani u mnie ani u hipopotamow? <br> <br>pozdrawiam <br> KAkoon
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-MiPT

Piękna pogoda, piękny (choć zaniedbany) Park Pałacowy z ogromną ilością zieleni i starych drzew, tęsknota za radosnymi, Pięknymi podróżami psychodelicznymi.

 Po dotarciu na miejscówkę w Parku Pałacowym (pałac jest zamurowany i niszczeje, a park dziczeje) zażyłem z ekipą po 17mg 5-MeO-MiPT. Wchodzić zaczęło zaskakująco szybko, gdzieś po 20 minutach. Zaczęło się robić dziwnie, pląsały jakieś zarodki wizuali. Źle obliczyliśmy odległość miejscówki od ścieżki, po której dość często przechadzali się ludzie, więc szybko się przenieśliśmy, póki nas nie zmiotło. Już przeniesieni, odpalamy muzykę z nieśmiertelnego magnetofonu Hitachi. Brzmi inaczej, piękniej, euforycznie, ale jest zmieniona jeszcze w niewielkim stopniu.

  • DOC
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • MDMA

Domówka, kilkanascie osób każdy naćpany, głośna muzyka techno / electro

Po tym tripie ledwo uszliśmy z życiem, całość trwała od soboty do około wtorku. Całość postaram się opisać w wielkim skrócie. Był to Mój największy i najbardziej niebezpieczny trip w życiu.

Sobota 17:00, T:00

Zarzucam z Damianem 4mg doca, i udajemy się do reszty ekipy która czeka na pixy. Później idziemy na impreze do jednego z nas.

Sobota 21:30 - 23:00, T:3:30 / 5:00

  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)

ABSYNT - Czar zielonego trunku

JAKOB HEIN, Die Welt



  • Dekstrometorfan

nazwa substancji: DXM (Acodin w tabsach)


poziom doswiadczenia uzytkownika: z dxm very first time, a ogólnie: THC, papier, koks, MDMA, Aviomarin


dawka: w rezultacie 30 tablet po 15mg (450mg czyli ok. 6,5 mg/kg) ale nie na raz


"set & setting": zaciekawienie, chcialem wejsc w II plateau do polowy, 18-tka siostry przyjaciela.

randomness