Nastoletni handlarze narkotyków
wp.pl/IAR 2001-11-14
Warszawscy policjanci zarekwirowali na stołecznym osiedlu Gocław około 20 kilogramów narkotyków o czarnorynkowej wartości około miliona złotych. Zatrzymano 16- i 17-stolatka, którzy przechowywali narkotyki w piwnicy i rozprowadzali je, głównie wśród uczniów warszawskich szkół.
Policjanci otrzymali wczoraj anonimowy telefon z informacją, że w jednej z piwnic na Gocławiu znajduje się skład narkotyków. Funkcjonariusze odnaleźli to miejsce i zorganizowali zasadzkę w piwnicy. Po niedługiej obserwacji udało się zatrzymać dwóch handlarzy.
W środę policjanci zaprezentowali dziennikarzom odnalezione narkotyki. Były tam tabletki ecstasy, haszysz, marihuana, amfetamina i LSD. Haszysz spakowany był w kilku oklejonych taśmą workach wielkości bochenka chleba.
Funkcjonariusze badają powiązania handlarzy, gdyż - jak twierdzą - nie byliby oni w stanie sami zgromadzić tak wielkiej ilości narkotyków. Prawdopodobnie prokurator podejmie decyzję, by zatrzymany 16-latek był sądzony jak dorosły.
Policja zlikwidowała hurtownię narkotyków
RMF FM Środa, 14 listopada 2001 r.
Ponad dwadzieścia kilogramów narkotyków wpadło w ręce warszawskiej policji. Funkcjonariusze w piwnicy bloku na osiedlu Gocław znaleźli amfetaminę, kokainę, haszysz, LSD, marihuanę. Narkotyki należały do 16 i 17-latka, którzy handlowali nimi w okolicznych szkołach.
Narkotykową hurtownię udało się namierzyć dzięki anonimowemu telefonowi. Hurtownię, bo nie ma wątpliwości, że narkotyki były na sprzedaż. Zatrzymano także dwóch młodocianych dilerów. Policjanci zapowiadają jednak, że to nie koniec tej sprawy: "Mamy całkowitą pewność co do tego i świadomość, że to nie oni byli właścicielami tych narkotyków. Sprowadzenie takiej ilości narkotyków, posiadanie jest po prostu niemożliwe ze względów finansowych. To musiał ktoś im zorganizować a oni byli tylko handlarzami". Rzecznik stołecznej policji Dariusz Janas dodaje, że 17 i 16-latek mogą być sądzeni jak dorośli a grozi im nawet 10 lat więzienia.
Komentarze