Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać.
***
Narkotyki w szafie szefa ochrony w słupskim areszcie
Policja zatrzymała szefa ochrony słupskiego aresztu śledczego. Nieoficjalnie wiadomo, że podczas przeszukania w jego gabinecie znaleziono narkotyki.
Policja i prokuratura nie chcą w tej sprawie udzielać żadnych informacji.
Na polecenie prokuratury rejonowej około czterdziestu policjantów wkroczyło dziś rano do aresztu śledczego w Słupsku.
Wyposażeni w narkotesty funkcjonariusze przeszukali kilka pomieszczeń, w tym gabinet szefa ochrony. Prawdopodobnie tam znaleźli środki odurzające.
Pułkownik Zbigniew Obst, dyrektor słupskiego aresztu nie chce w tej sprawie udzielać żadnych informacji.
Podobnie rzeczniczka słupskiej policji aspirant Emilia Adamiec.
Stanisław Szlachetka, prokurator prowadzący sprawę powiedział Radiu Gdańsk, że informacji na ten temat może udzielić za kilka dni.
"Dla dobra śledztwa teraz niczego nie ujawnię"- powiedział. Potwierdził jedynie, ze sprawa ma związek z narkotykami.
W aferę narkotykową prawdopodobnie zamieszany jest szef ochrony aresztu w Słupsku. Według nieoficjalnych informacji, w jego gabinecie policja znalazła środki odurzające. Sprawą zajęła się prokuratura.
Kilkudziesięciu policjantów z narkotestami przeszukało areszt śledczy i nie była to przypadkowa akcja. Podejrzewano, że ci którzy mają egzekwować przestrzeganie prawa, sprzedają osadzonym narkotyki. Jeden z pracowników aresztu ma postawiony zarzut, drugi – szef ochrony jest na razie podejrzany. Szefostwo służby więziennej nie chce na razie udzielać żadnych informacji. Mówi jedynie, że jeśli zostaną postawione zarzuty i wina zostanie udowodniona to tacy ludzie zostaną wyrzuceni z pracy. Żadnych informacji nie chce udzielać policja. Prokuratura mówi jedynie, że w tej sprawie trwa postępowanie.
Zarzut nielegalnego posiadania narkotyków postawiła we wtorek słupska prokuratura kierownikowi ochrony słupskiego aresztu śledczego, kapitanowi Czesławowi K. Grozi za to do dwóch lat więzienia.
Jak poinformował zastępca prokuratora rejonowego w Słupsku Stanisław Szlachetka, mężczyźnie postawiono zarzut "posiadania bez zezwolenia narkotyków".
Środki odurzające znalazła policja, przeszukując w poniedziałek gabinet szefa ochrony.
Prokurator nie chciał ujawnić, czy w związku z tą sprawą będą przesłuchiwani podwładni Czesława K. i czy prokuratura będzie stawiała zarzuty kolejnym osobom.
Wiecznie pozytywne nastawienie pomaga w doświadczaniu nowych przeżyć, zwłaszcza psychodelicznych. Koniecznie chciałam być w bliskim otoczeniu, w swoim mieszkaniu. Tak też było. Trójka bliskich kumpli, własny pokój, ogólna ciekawość i radość z doświadczenia czegoś nowego. Ekscytacja.
Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać.
***
Dobre towarzystwo, miejscówka spokojna, nastawienie pozytywne, tylko zmęczenie lekkie, bo spałem ledwie 6 godzin.
A więc tak- siedzę teraz tak spizdgany, jak nigdy. Tylko cudem udaje mi się nie popaść w obłęd. Tylko skupienie na czymś uwagi choć przez chwilę mnie koi. Strach i panika w obliczu tego wszystkiego, co nas tworzy.
W obliczu nowego oblicza otoczenia i mnie samego.
U ziomka na chacie, humor bardzo dobry
Mówią, że życie może istnieć tylko dzięki miłości...
Może i bez niej. Jest wtedy jednak bardziej napełnione pustką, aniżeli życie człowieka, który kogoś mocno kocha.
Komentarze