Narkotyki Witkacego na Zamojskim Lecie Teatralnym

Teatr Odwrócony w Krakowie 3 lipca o godz. 18 na 43. ZLT zaprezentuje „Narkotyki wg Witkacego”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Życie Zamościa

Odsłony

85

Teatr Odwrócony w Krakowie 3 lipca o godz. 18 na 43. ZLT zaprezentuje „Narkotyki wg Witkacego”.

Wbrew temu co może nam się wydawać, Stanisław Ignacy Witkiewicz nie miał szczególnie dobrego zdania o używkach i doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jakie są konsekwencje ich zażywania.
Swoimi przemyśleniami w tej materii postanowił podzielić się z innymi w dwóch wydawnictwach „Narkotyki” oraz „Nikotyna, Alkohol, Kokaina, Peyotl, Morfina, Eter + Appendix + Niemyte dusze”. I to właśnie z tymi esejami postanowili zmierzyć się aktorzy Teatru Odwróconego w Krakowie.

Reżyseria i scenografia – Szymon Budzyk
Kostiumy – Ola Dąbrowska
Ruch sceniczny – Joanna Duraj
Oprawa muzyczna – Zespół
Światło i dźwięk: Kacper Kornaś/Przemek Kopacz

Występują:
Karolina Fortuna
Beata Śliwińska
Andrzej Rozmus
Bartosz Buława
Wojciech Trela
Mateusz Paluch (PWST)

Bilety w cenie 20 zł.

Spektakl odbędzie się w Kazamacie Wschodniej Bastionu I.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


  • Marihuana

Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.

  • 4-HO-MET
  • Katastrofa

Podekscytowanie, bardzo dobry humor, zniecierpliwienie. Oczekiwałem 'syndromu boga', zupełnego odrealnienia, ciekawych przemyśleń. Miejsce: U kumpla w domu, wieczór i noc.

Chciałbym zacząć od wstępu. Miał to być mój pierwszy raz z taką substancją, spodziewałem się po niej wiele, miałem nadzieję na mistyczne przeżycia i doznania. Trip miał wyglądać w ten sposób, że leżymy sobie z kumplem (nazwę go A.) u niego w pokoju (nota bene bardzo przytulnym i pozytywnie nastawiającym) i rozmawiając dzielimy się przeżyciami. Początkowo było zupełnie tak jak sobie wyobrażałem, a nawet lepiej. Co było później? Przeczytajcie.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Set: niepewność połączona ze stresem; Setting: dobra atomsfera, pokój kumpla, na kwadracie obecna jeszcze jego mama.

Jak wiadomo, na kumpli zawsze można liczyć, lecz kiedy Jaś zaproponował mi podczas jednego z moich wieczorków z minecraftem (tak, lubię klocki) nieznane mi kompletnie substancje, byłem nieco zdziwiony. Szybkie spojrzenie w przeglądarkę na frazy "kodeina" i "benzydamina" trochę mnie zaniepokoiło, gdyż z aptecznego stuffu nie zwykłem korzystać, ba, nie dopuszczałem do siebie myśli o wpierdalaniu tabsów. Wydawało mi się to poniżej mojego poziomu, jak widać mój poziom okazał się wiele niższy, niż sam miałem w zwyczaju sądzić, bo...