Narkotyki w psiej budzie

Czyli poniekąd o transferze z psiej budy do psiej budy ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Olsztyńska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

351

Dwie osoby zatrzymano po akcji KAS i Policji we wsi pod Nidzicą. Usłyszą one zarzut posiadania i handlu narkotykami.

Akcję przeprowadzono na początku tygodnia. Służby uzyskały informacje, że na terenie jednej z posesji położonej w małej miejscowości w pobliżu Nidzicy mogą być uprawiane krzewy marihuany. Wizyta w tym gospodarstwie potwierdziła podejrzenia. Funkcjonariusze KAS wspólnie z policjantami z Nidzicy wykryli bowiem 12 krzaków konopi indyjskich o różnej wielkości oraz około ćwierć kilograma gotowego suszu. Czarnorynkowa wartość nielegalnego towaru to ok. 20 tys. złotych.

Susz ukryty był w pomieszczeniach mieszkalnych, krzaki konopi natomiast znaleziono … w psiej budzie. Do sprawy zatrzymane zostały dwie osoby, które za swój czyn odpowiedzą przed sądem.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Set & Setting: Akcja działa się w domu: kuchnia, łazienka, pokój. Późny wieczór i noc i świt, czyli zabawa nocna. Nastawienie jak najbardziej pozytywne.

Substancja: Dekstrometorfan 900mg ładowany porcjami <10 tabletek Acodinu co około 10 min>

Wiek: 17 Waga: 90 kg

Doświadczenie: THC, Alkohol

  • Marihuana

OKiej, zaczne od tego ze teraz mam 18 lat. Moja przygoda z narkotykami zaczela sie niemal dokladnie dwa lata temu. Zaczelo

sie od marichuany i (prawie) na tym skonczylo (prawie, bo teraz eksperymentuye z xtc) ale to jest niewazne. Chcialem opisac

swoj pierwszy raz z konopia, dziewiczy rejs, rozprawiczenie i w ogole wkroczenie na poziom pierwszy wtajemnczenia

narkotykowego.


Bylo to miedzy wrzesniem a pazdziernikiem roq 1999, druga klasa LO, w sumie zreszta `najlepsza`, bo mozna powiedziec ze

  • Marihuana

Po pięcioletnim maratonie regularnej hiperwentylacji gandzi (najczęściej warszawskiej, niestety) do płuc wydawało mi się, że już zawsze będzie się świecił mały zielony neonik przed moimi oczyma. Nadszedł jednak czas, kiedy brak rutyny także stał się rytuną, ale tą jedyną, którą przyjęłam z entuzjazmem. Później jakoś tak wyszło, że nie było kiedy, albo za co, w każdym razie opaliłam już chyba cały zestaw fifek, jakie zalegały chałupie, zasiane niczym zalążki myśli. A potem nie wiedziałam dlaczego tak cholernie mi się dłużą te dwa miesiące przerwy, skoro nie jestem uzależniona...

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Miła wizyta u sąsiada.

19.00

Zaczęło się niewinnie. Poszedłem do sąsiada, który mieszka pode mną, aby mi załatwił trochę zielska. Oczywiście był z tym problem bo jakieś łapanki policja uskuteczniła w moim mieście (70 tys mieszczkańców). Sącząc piwo wpadłem na pomysł mefedronu (będę go dalej nazywać M). Dawno nie zażywałem. Pomyślałem, że warto sobie odświeżyć wspomnienia.

20.00

randomness