Narkotyki w Polsce od 7 do 20? Wiele osób w to uwierzyło

W mediach społecznościowych pojawiły się różnego rodzaju fake newsy dotyczące nowych obostrzeń, które mają na celu powstrzymanie rozprzestrzenianie się koronawirusa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

282

W mediach społecznościowych pojawiły się różnego rodzaju fake newsy dotyczące nowych obostrzeń, które mają na celu powstrzymanie rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Od soboty 17 października i poniedziałku 19 października w Polsce obowiązywać będą nowe obostrzenia związane z epidemią koronawirusa. W sieci zaczęły pojawiać się w związku z tym różnego rodzaju fake newsy.

Po tym, jak premier Mateusz Morawiecki przedstawił nowe zasady, po mediach społecznościowych zaczęła krążyć informacja o rzekomej możliwości kupna w Polsce narkotyków między godziną 7.00 a 20.00.

"Alkohol ani narkotyki nie będą już sprzedawane ani dostarczane między 20:00 a 7:00. Zabrania się przenoszenia lub spożywania alkoholu lub narkotyków w miejscach publicznych w godzinach 20:00-07:00" - czytamy. Podczas gdy opublikowana informacja miała pojawić się rzekomo na stronie rządowej naszego kraju, w rzeczywistości nie ma ona żadnego związku z polskim prawem. Mimo to była jednak szeroko rozpowszechniana w sieci. Problemem było między innymi to, że screen informacji wygląda wiarygodnie, gdyż na górze strony internetowej zobaczyć można logo witryny rządowej.

Jak się okazało, w rzeczywistości są to "Nowe zasady ochrony przed koronawirusem obowiązujące w Królestwie Niderlandów od 14 października”. Opublikowana w Internecie informacja znalazła się na oficjalnej stronie polskiego rządu w zakładce "Polacy w Holandii".

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Odczuwałem podniecenie i ekscytację, w pewnym stopniu lęk przed nieznanym, gdyż było to moje drugie doświadczenie psychodeliczne w życiu. Akcja była spontaniczna, zażyłem kartonik 3 godziny po rzuceniu mi propozycji zarzucenia i do samego końca nie byłem pewny czy chcę to zrobić, jednak ciekawość i perspektywa zrobienia czegoś szalonego wygrała. Podróż odbyłem z kolegą (D.), na początku akcja toczyła się w moim pokoju, później w niewielkim parku w centrum miasta.

Witam serdecznie wszystkich czytelników Neurogroove. Po długim czasie czytania raportów o wszelakich substancjach postanowiłem podzielić się moją historią. Jest to mój pierwszy trip raport, nie tylko publikowany ale i napisany w ogóle. Zapraszam do przeczytania :)

  • LSD-25
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Cały dzień w pozytywnym nastroju, przed zażyciem swoisty ''lęk przed nieznanym'', dreszczyk emocji. Generalnie nie oczekiwałem zbyt wiele, ale ostatecznie bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Towarzystwo w trakcie tripu, to dwóch dobrych znajomych zażywających razem ze mną, oraz jeden zaufany kolega ''z zewnątrz'' który był w 100% trzeźwy. Miejsca w których przebywałem były mi od wielu lat znane, to rodzinne miasto w którym dorastałem i tereny które znam jak własną kieszeń.

Słowem wstępu zaznaczę, iż raport ten został przekopiowany z mojego posta na hyperealu, na życzenie użytkownika ''Trydzyk''(Pozdrawiam, dzięki za docenienie) Wstawiam go tutaj, ja jestem jego osobistym autorem...Więc nie ma mowy o plagiacie :D 

  • Kodeina

Nazwa substancji: Kodeina w postaci leku Thiocodin

Poziom doświadczenia : mj, dxm, pcp, amfetamina, metaamfetamina( ICE ),

LSD-25, pridinol, zolpidem, diazepam, xtc(mdma, mda etc.), grzybki, pejotl

(mescalina), hasz, clonazepam, absynt, efedryna, pseudoefedryna,

benzydamina, eter i kodeina

Dawka: 450 mg ( 3 opakowania w odstępie ok 5 min)

Set & Settings : pozytywne nastawienie, w moim pokoiku podczas gdy rodzice

są w domu

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Nastrój bardzo dobry, brak zmartwień, otwartość na nowe doświadczenie, chęć poznania. Okoliczności również bardzo dobre, wolna chata u kumpla, wakacje, brak obowiązków, zaufane osoby.

 

Tekst opisuje sytuację, która mogłaby wydarzyć się (oczywiście nie doszło do niej) pół roku temu, dlatego nie zrobię raportu sensu stricte, gdyż szczegółowego przebiegu zdarzeń nie odtworzę. Będzie to przywołanie najbardziej znaczących wspomnień.

DZIEŃ 1

Było nas czterech. Ja, Jacek, Placek i Mariola. Początkowo tylko ja z Jackiem mieliśmy podróżować. Placek miał zioło, jednak przyłączył się do nas w trakcie. Mariola tylko piła, potem się zmyła. Miała robotę na drugi dzień.

randomness