Narkotyki w Polsce od 7 do 20? Wiele osób w to uwierzyło

W mediach społecznościowych pojawiły się różnego rodzaju fake newsy dotyczące nowych obostrzeń, które mają na celu powstrzymanie rozprzestrzenianie się koronawirusa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

260

W mediach społecznościowych pojawiły się różnego rodzaju fake newsy dotyczące nowych obostrzeń, które mają na celu powstrzymanie rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Od soboty 17 października i poniedziałku 19 października w Polsce obowiązywać będą nowe obostrzenia związane z epidemią koronawirusa. W sieci zaczęły pojawiać się w związku z tym różnego rodzaju fake newsy.

Po tym, jak premier Mateusz Morawiecki przedstawił nowe zasady, po mediach społecznościowych zaczęła krążyć informacja o rzekomej możliwości kupna w Polsce narkotyków między godziną 7.00 a 20.00.

"Alkohol ani narkotyki nie będą już sprzedawane ani dostarczane między 20:00 a 7:00. Zabrania się przenoszenia lub spożywania alkoholu lub narkotyków w miejscach publicznych w godzinach 20:00-07:00" - czytamy. Podczas gdy opublikowana informacja miała pojawić się rzekomo na stronie rządowej naszego kraju, w rzeczywistości nie ma ona żadnego związku z polskim prawem. Mimo to była jednak szeroko rozpowszechniana w sieci. Problemem było między innymi to, że screen informacji wygląda wiarygodnie, gdyż na górze strony internetowej zobaczyć można logo witryny rządowej.

Jak się okazało, w rzeczywistości są to "Nowe zasady ochrony przed koronawirusem obowiązujące w Królestwie Niderlandów od 14 października”. Opublikowana w Internecie informacja znalazła się na oficjalnej stronie polskiego rządu w zakładce "Polacy w Holandii".

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • albo coś podobnego
  • Bad trip
  • Marichuana
  • Marichuana

ostatnio wiele śmierci w moim otoczeniu, desperacka próba ucieczki przed rzeczywistością. Po prostu kolejne wiadro, kolejny dzień, znowu samemu w pokoju

To był kolejny dzień nudy podczas kwarantanny, ze względu na wręcz nieskończony czas całkowicie zajęłem się muzyką, codziennie po kilka godzin z tego powodu szybko dopadła mnie dysocjacja. 

 

Wczorajsze wiadro wydało mi się niezbyt sycące więc postanowiłem zmielić zielone przed wpakowaniem do lufy. Okazało się że skruszone mieści 3x bardziej  więc tyle też nabiłem. 

 

Wszystko spaliło się nim woda wylała się do połowy, i wtedy walnęłem wszystko na raz. 

  • Szałwia Wieszcza

Ja: 19 lat, 185cm, 60kg.

Set & Setting: noc z 28 na 29 sierpnia, godzina około 2-3. Mój pokój. Ja i dwoje znajomych którzy pilnowali mnie żebym sobie krzywdy nie zrobił.

Co/ile: Salvia Divinorum, ekstrakt x10. Około jedna nabitka cybucha o średnicy 1cm. Spalona dwoma zaciągnięciami, jeden po drugim.

Exp: alkohol, amfetamina, benzydamina, DXM, ecstasy, grzyby, haszysz, kodeina, marihuana, mieszanki ziołowe, pigułki ze smartshopów, pseudoefedryna, Salvia Divinorum.

  • 2C-P
  • Tripraport

spotkanie ze zdołowanym znajomym, z którym znamy się jak stare konie. Chęć otwarcia się na niecodzienność, wyabstrahowanie się z zelżałych wglądów. Całość tripa: bezpiecznie mieszkanie, dobra muzyka, park nocą.

Shulgin pisał, że 8 mg to mało, że się wymęczył fizycznie, ale zaskoczony był łatwością komunikacji z drugą osobą w trakcie tripa. Z grubsza potwierdzam.

Spotkaliśmy się wieczorem, zrobiliśmy zakupy, w tym jakiś nabiał na czas "po". Od znajomego dostaliśmy wcześniej 32 mg 2-CP. Proszek w domu rozpuściliśmy zgodnie z regułami sztuki w małej wódeczce, podzieliliśmy na pół, i znów na pół, co dawało 8 mg w ćwiartce płynu (nie w ćwierce wódki, bo nie chcieliśmy się najebać, tylko w jednej czwartej tego, co było, a było jakieś 100 ml). W smaku wódka oczywiście obrzydliwa.

  • Benzydamina

To nasze drugie spotkanie z Benzydamina,mamy po 2 saszetki

Tantum Rosa na glowe(czyli po 1.gramie)
zakupione wczoraj w

aptece :P Obie wazymy po okolo 60kg. Raport Piszemy na

biezaco.Do Tantum zakupilysmy cole bo z nia smak jest troszke

mniej obrzydliwy ale ogolnie to najgorsze co w zyciu

probowalysmy.Ogolnie smak nie do wytrzymania,przy pierwszym

lyku mozna sie zniechecic.