Narkotyki w krakowskich ściekach. Eksperci przebadali ścieki w największych europejskich miastach

Kraków na 10 miejscu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Krakowska
Aleksandra Łabędź

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

356

Na blisko 104 europejskie miasta, Kraków zajął 10 miejsce. Niestety to niechlubny ranking, ponieważ dotyczy zawartości narkotyków w miejskich ściekach komunalnych. Badanie jak co roku przeprowadziło Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA). Eksperci sprawdzają ścieki pod kątem śladów kokainy, amfetaminy, metamfetaminy, marihuany, ketaminy a także MDMA. Należy podkreślić, że stolica Małopolski, jest jedynym miastem w Polsce, które bierze udział w tym badaniu. W krakowskich ściekach stwierdzono jedną z największych zawartości ketaminy w Europie. Nie brakuje tu również amfetaminy, czy też kokainy.

Agencja Unii Europejskiej, czyli Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA) każdego roku przeprowadza badanie ścieków komunalnych w dużych miastach pod kątem obecności w nich substancji odurzających. Na tej podstawie eksperci starają się oszacować, ile średnio mieszkańcy Europy zażywają takich środków jak: kokaina, amfetamina, metamfetamina, marihuana, ketamina oraz MDMA. Naukowy najpierw wykonują badanie ścieków, a następnie przeliczają to na liczbę mieszkańców danego miasta.

Badanie polega na pobieraniu próbek ze ścieków i pozwala naukowcom oszacować ilość narkotyków spożywanych przez społeczność, mierząc poziom nielegalnych narkotyków i ich metabolitów wydalanych z moczem.

Według szacunków, Kraków zajmuje 10 miejsce na liście pod względem zawartości narkotyków w miejskich ściekach. Wyższy wynik niż w stolicy Małopolski był chociażby w Amsterdamie, Brukseli, czy też Antwerpii. W ściekach płynących przez Kraków eksperci stwierdzili wysokie stężenie kokainy, a także spore ilości amfetaminy, THC i ketaminy, czyli leku znieczulającego o silnych działaniach pobudzających i halucynogennych. Dla porównania w Krakowie wykryto 2 mg ketaminy na 1000 mieszkańców, a w Barcelonie 29 mg na taką samą liczbę mieszkańców. Największe ładunki masowe ketaminy stwierdzono w ściekach w miastach Danii, Włoch, Hiszpanii i Portugalii.

Większość miast wykazała, że najwyższe stężenie ketaminy w ściekach była zauważalna w weekendy, a nie w dni powszednie. Jak określili naukowcy, ketamina jest tzw. "narkotykiem klubowym", który jest znacznie tańszy od chociażby ecstasy. Należy też zaznaczyć, że poziom tego narkotyku w ściekach nie był badany we wszystkich miastach.

W krakowskich ściekach nie stwierdzono obecności MDMA (ecstasy), które z kolei w dużych ilościach stwierdzono w Belgii, Czechach, Holandii, Hiszpanii i Portugalii.

W porównaniu do 2021 roku, w Krakowie eksperci stwierdzili, że zmniejszyło się użycie amfetaminy. Za to w tym roku jej największe ilości pojawiły się w ściekach w Szwecji, Belgii, Niemczech, Holandii i Finlandii.

W stolicy Małopolski w ściekach komunalnych w porównaniu do ubiegłego roku wzrosła natomiast zawartość kokainy, a na podobnym poziomie utrzymuje się zawartość THC. Z kolei najwyższe stężenie kokainy zostało stwierdzone w Belgii, Holandii, Portugalii i Hiszpanii, a THC w Czechach, Hiszpanii i również w Holandii i Portugalii. Tendencja wzrostowa dla zawartości kokainy w ściekach w wielu europejskich miastach jest obserwowana już od 2016 roku.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Miasteczko na mazurach, około 20 tysięcy mieszkańców. Nudy że klękaj Stefan, brak słów. Dostęp do substancji psychoaktywnych prawie zerowy, postanowiłem więc spróbować czegoś dostępnego w najbliższej aptece. Padło na kodeinę. Trochę poczytałem o odczuciach, dawkowaniu, sposobach itd. i jako że to miał być mój pierwszy raz jeśli chodzi o kodę wybrałem najprostszą z opcji: Thiocodin do gęby, rozgryźć, zapić. Od rana byłem jakoś dziwnie na to podkręcony a że miałem wolne - postanowiłem to zrobić. Ugadałem się z ziomeczkiem, na potrzeby TR będzie nazywany DDK. Spotkaliśmy się wieczorem, po drodze zaopatrzyłem się w Thio po czym udaliśmy się na poszukiwania jakiegoś buszka. Misja wykonana, siedzimy, czekamy na miejsce żeby móc w spokoju skręcić jointa.

19:30 : wychodzę z domu, idę spotkać się z DDK, po drodze zaopatrzam się w Thiocodin. 10 tabletek, myślę że na początek wystarczy nawet mniej

 

20:15 : siedzimy i czekając na bucha wrzucam do gęby 9 tabletek, rozgryzam je i popijam wodą, smak jest niemiły ale dzięki temu woda smakuje wręcz słodko

20:40 : czekam na efekty, dla zabicia czasu kopiemy piłkę pod blokiem, spalam papierosa.

  • Melatonina
  • Pozytywne przeżycie

Przespałem pół dnia, więc nie mogąc usnąć siedziałem przed kompem w nocy i słuchałem muzy

Tej nocy trzeci raz z rzędu miałem się przygotowywać do OOBE. Trochę mnie jednak zmęczyło spanie 4h, rozbudzanie przez godzinę, strojenie się do OOBE i znowu zasypianie, do tego było już późno (3 nad ranem?) i cały dzień pobolewała mnie głowa.

Decyduję się na odpoczynek z melatoniną (1,25mg) + walerianą (50mg) (ta mieszanka ułatwia zapamiętywanie snów i pozwala mi normalnie zasypiać).

  • LSD-25

Czas i miejsce: Zjedliśmy we czwórkę każdy po całym Fat Cat-cie około godz. 18:00 , po około pół godziny zaczęło się już rozkręcać (zadziwiająco szybko) , więc wzięliśmy magicznie świecącą latarkę , magnetofon pod rękę , muzykę na full i ruszyliśmy w las na najpozytywniejszego tripa mojego życia.





  • Benzydamina

Na samym początku chciałbym powiedziec, że waże 50 kg i nie mialem dotychczas zadnego doswiadczenia z dragami:>