Narkotyki podrzucone z politycznej zemsty? W Słupsku ruszył proces

Prokuratura oskarżyła Włodzimierza K. o schowanie w samochodzie przewodniczącego rady gminy dwudziestu gramów amfetaminy i marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Gdańsk
Przemysław Woś/mmt

Odsłony

153

Przed Sądem Rejonowym w Słupsku rozpoczął się proces byłego kandydata na wójta gminy Damnica. Prokuratura oskarżyła Włodzimierza K. o schowanie w samochodzie przewodniczącego rady gminy dwudziestu gramów amfetaminy i marihuany. Powodem miała być chęć skompromitowania kontrkandydata przed wyborami.

Włodzimierz K. miał następnie zawiadomić Straż Graniczną o tym, że konkurencyjny samorządowiec wozi w samochodzie narkotyki. Kazimierza Kozinę w kajdankach wyprowadzono z zakładu pracy.

Na jednym z woreczków ze środkami odurzającymi znaleziono jednak odcisk palca Włodzimierza K. Kazimierza Kozinę oczyszczono z zarzutów. Mężczyzna przyznaje, że gdy pokazano mu dowody, był zszokowany zachowaniem znajomego.

- To był człowiek, którego przyjmowaliśmy w domu, karmiliśmy, spotykał się z naszą córką. Myślę, że ma ogromne ambicje, ale chyba nie dorósł do polityki, nawet tej lokalnej. Zaczęło się dwa lata temu, kiedy jego kolega stracił stanowisko wiceprzewodniczącego, a później on stracił stanowisko przewodniczącego. Były na mnie donosy, że mam jakieś ciemne sprawy na sumieniu. Ta sprawa wciąż żyje w naszej małej gminie. To tylko pięć tysięcy mieszkańców, część ludzi wierzy w moje słowa, część w jego. Ciężko się tak żyje, moja rodzina też to przeżyła - mówi Kazimierz Kozina.

Afera wybuchła w maju 2014 roku. Kandydat na wójta przegrał wybory, nie dostał się też do rady gminy.

Włodzimierz K. nie przyznaje się do winy. Utrzymuje, że został wrobiony w podrzucenie narkotyków. Z dziennikarzami rozmawiać nie chce. Na wniosek obrońców sąd wezwał biegłego, który opracowywał opinię daktyloskopijną w tej sprawie. Zdaniem mecenasa Krystiana Kasperskiego dokument jest niepełny.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Doswiadczenie, ktore opisze jest moim najmocnieszym przezyciem zwiazanym z Amph. Wczesniej wciagalem pare razy, ale fazka byla lajtowa i nie zarywalem nocy. Kilka dni temu poczulem prawdziwa moc tego bialego proszku, ktorym teraz ze wszech miar gardze.

  • Benzydamina
  • Katastrofa

Nastawienie raczej pozytywne

Pewnego dnia ja oraz 3 moich znajomych podjęliśmy spontaniczną decyzję żebyśmy wszyscy tego dnia powtórzyli podróż z Tantum Rosa. Chcieliśmy ją powtórzyć, bo za pierwszym razem były zaledwie 4 saszetki i nie zadowolily nas efekty. Więc poszliśmy do apteki i zakupiliśmy 4 opakowania tantum rosa. Mina sprzedawczyni kiedy mój grubszy ziomek poprosił ją o 4 paczki Tantum Rosa była bezcenna. Początkowo myślała, że chodzi o 4 saszetki lecz znajomy szybko to naprostował i powiedział, że 4 opakowania po 10 saszetek w każdym .A więc byliśmy już przygotowani.

  • Morfina
  • Pierwszy raz

Podekscytowanie, lekka nuta strachu jak to bywa przy świeżej substancji.

Całość tripa spędzam w łóżku - moja ulubiona forma przyjmowania opiatów.

 

Calkiem niedawno w moje ręce wpadła tabletka MST100 od Mundipharma wraz z pregabaliną oraz Dormicum. Po zawodzie jakiego doznałem po zażyciu Midazolamu, dzień oizniej zdecydowalem się na strzał z majki. Mam wyżej średnią tolerancję ze względu na spore ilości oksykodonu zażywane dosyć często w ostatnich dniach - przerzuciłem się tylko i wyłącznie na strzykawki z powodów ekonomicznych. Mam również na bieżąco dojście do nowego sprzętu więc czemu nie?

 

22:40

  • Powój hawajski

Wiek: 17

Doświadczenie: alkohol, THC, gałka, DXM, różne ziółka etnobotaniczne z większym lub mniejszym powodzeniem

S&s: zacisze własnego pokoju i spokój w domu

Zamówione 10g powoju (Ipomoea tricolor) leżało i kusiło dłuższy czas. W końcu w sobotę nadeszła okazja - reszta domowników wybyła na weekend poza miejsce zamieszkania, dając ku mojej uciesze możliwość odurzenia się :D