Narkotyki na stacji

Dwa kilogramy narkotyków zabezpieczyli policjanci z Gdańska i Gdyni. Wspólna akcja funkcjonariuszy została przeprowadzona w piątek po południu na jednej ze stacji benzynowych w centrum Gdyni.

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

2436

- Na miejscu zatrzymano sześciu mężczyzn - informuje biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Zatrzymani w wieku od 23 do 47 lat pochodzą z Gdyni, Tczewa i Warszawy.

Wyszkolony do szukania narkotyków pies wskazał na zaparkowane przy stacji samochody, którymi przyjechali zatrzymani.

W jednym z aut policjanci znaleźli worek z około kilogramem marihuany. W drugim worku był ponad kilogram amfetaminy.

Zatrzymani panowie trafili do policyjnej izby zatrzymań, ich samochody także zabezpieczono.

podesłał: winooki

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

SQ (niezweryfikowany)

1 kg maruhuany i 1kg amfetaminy - więc nie znalezli 2kg narkotyków tylko kilogram narkotykow i kilogram maryśki :-)
scr (niezweryfikowany)

w wyborczej napisali jeszcze, że jeden z funkcjonariuszy przez przypadek wystrzelił. <br>co za popieprzony system.
Sebo (niezweryfikowany)

Jezuuuuuu przecierz gandzia to nie narkotyk.Co za palanty tyle stuffy medy zajebaly .To straszne ,chyba sie pochlastam. <br>Peace
ASheh (niezweryfikowany)

kilo nocha za kilo ziela?? <br>spoko... ja bym sie zamienil!! sprzedal nosa i qpil wiecej baxu ;)) <br> <br>pozdro!
loki (niezweryfikowany)

szkoda ze nie wypierdolilo calej stacji w powietrze...co za glab zeby strzelac na stacji.
ttt (niezweryfikowany)

Przecież to wiadoma sprawa parchlaki z Gdańska i Gdyni sami to podłożyli zamiast premi sami będą marychę palili a amfę psu na kutasa sypali i jęzorami lizali
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


nazwa substancji: grzyby halucynogenne prosto z samiusieńkich gór.


poziom doswiadczenia: marihuana bardzo baaardzo czesto, połówka kwasu, kilka dropsów i jakieś próby z apteką. grzyby 1 raz.


dawkowanie: idealne dla mnie 35 dorodnych sztuk metoda żuchlania.


set&setting: maksymalne podniecenie poplatane z poddenerwowaniem.


miejsce: mieszkanie znajomych całe do dyspozycji.





  • Pierwszy raz
  • Pregabalina

Set: Jestem wyspany i wyleżany, tak jak dawno nie byłem. Tripuję razem ze swoją dziewczyną Ajlo. To nasz pierwszy raz z pregabaliną. Jestem lekko zirytowany, bo nie wstaliśmy razem i musiałem czekać na Ajlo, a przez to przygotowania poranne nie do końca poszły, jak należy (np. nie będzie mg/kg) - były one w pośpiechu. Setting: Zarzucamy w domu, lecz od razu idziemy na miejskie tereny nadrzeczne, gdzie jest sporo natury.

Substancja: Pregabalina 225 mg dla mnie (> 55 kg) i 150 mg dla Ajlo (< 40 kg)

 

Set: Jestem wyspany i wyleżany, tak jak dawno nie byłem. Tripuję razem ze swoją dziewczyną Ajlo. To nasz pierwszy raz z pregabaliną. Jestem lekko zirytowany, bo nie wstaliśmy razem i musiałem czekać na Ajlo, a przez to przygotowania poranne nie do końca poszły, jak należy (np. nie będzie mg/kg) - były one w pośpiechu.

 

Setting: Zarzucamy w domu, lecz od razu idziemy na miejskie tereny nadrzeczne, gdzie jest sporo natury.

  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

koncert electro na plazy nad jednym z polskich jezior, znajomi, mile nastawienie

Ku przestrodze, moze ktos kto to przeczyta bedzie mial z tylu glowy ze ecstasy to nie tylko zabawka

 

Snilo mi sie ze wybieralem sie na koncert electro i znalazlem na lawce w parku kilka rozowych supermenow.

Zawsze sprawdzam co jem, wiec ochoczo wpisalem w domu w google "pink superman ecstasy". Ku mojemu lekkiemy zdziwieniu, pojawily sie wyniki "PMMA pink superman death" o zgonach po zjedzeniu różowych supermenów. Wyskoczyły ostrzeżenia, "nie jeść tego", "zgony po superman" itd. Na dole jej zdjęcie, bardzo twarda, brudny róż, bez przedziałka z tyłu.

.

  • Dekstrometorfan

No wiec tak. Pewnego dnia przeczytalem o dxm. Kupilem i godz. 8

wieczorem zjadlem 10 tabletek. BB sie skonczyl i cos zaczelo mnie

brac. Poszlem do kibla i jak szedlem i pozniej wracalem to tak

dziwnie grawitacja dzialala, troche

polazilem po pokoju, poskakalem se i poszlem spac(bylem potwornie

zmeczony po dniu wczesniejszym). Nastepnego dnia zjadlem 20 razem z

kumplem i dorzucilem jeszcze 10. Ja 30, on 20. Bylo calkiem fajnie.

Kumpel zaczal biec w srodku miasta po chodniku. Pozniej poszlismy do