Największy gang narkotykowy rozbity

Największy gang narkotykowy został rozbity przez krakowskich prokuratorów - informuje telewizja TVN i radio RMF FM

Anonim

Kategorie

Źródło

RMF FM

Odsłony

3508
W aferę kokainową mogą być zamieszane osoby ze szczytów władzy w Polsce lat 90. - dowiedziało się RMF. Dziś CBŚ rozbiło największy narkotykowy gang, działający w naszym kraju.

Na zlecenie krakowskich prokuratorów, Centralne Biuro Śledcze zatrzymało trzy osoby, najważniejszych szefów tzw. grupy mokotowskiej; kolejny podejrzany jest od kilku tygodni w areszcie. Zarzuty postawiono także dwóm kolejnym osobom, które w zamian za obszerne zeznania nie zostały aresztowane. Gang sprowadził do Polski kilkaset kilogramów kokainy.

Według ustaleń krakowskiej prokuratury, gangsterzy mogli być umocowani w kręgach osób, od których wiele w państwie zależało. Prokurator Włodzimierz Krzywicki potwierdza, że w wyjaśnieniach podejrzanych pojawiają się nazwiska, które mogą szokować.

Reporterzy RMF i TVN dotarli w Stanach Zjednoczonych do świadka, którego zeznania pozwoliły prokuratorom rozpracować grupę. Był on jednym z głównych dostawców kokainy z Ameryki Południowej do Polski.

Skruszony gangster wymienia szokujące nazwiska w tej sprawie, jednak na razie dla dobra śledztwa nie możemy ich ujawnić. Wiadomo, że chodzi m.in. o osobę niezwykle wpływową w latach 90.

Według nieoficjalnych informacji, zeznania gangstera potwierdza inny świadek. Prokuratura w Polsce weryfikuje na razie oba zeznania. Sprawa jest bardzo rozwojowa, będą kolejne zatrzymania i nie wykluczone, że za kratki trafią także wpływowe i znane osoby.

Skruszony gangster, z którym rozmawiał w Nowym Jorku reporter RMF, twierdzi, że wykreował większość polskich bossów świata przestępczego. W tej chwili - w zamian za wolność - jest współpracownikiem amerykańskich służb rozpracowujących gangi narkotykowe. - Mieliśmy dobrą współpracę z nim, zakończoną sukcesem - mówi oficer Drug Enforcement Administration, potwierdzając jednocześnie wiarygodność tego świadka. - Można wierzyć w jego relacje - mówi reporterowi RMF.

Po rozbiciu trzonu mafii pruszkowskiej, z którą robił interesy, jego głównym klientem stał się "Korek", szef grupy mokotowskiej. Dostał tyle towaru, że teoretycznie wypłynął na terenie Warszawy jako jeden z najpoważniejszych dystrybutorów i zaopatrzeniowców Polski w kokainę. Proceder wyglądał następująco. Polscy gangsterzy kontaktowali się z pośrednikiem, później wpłacali zaliczkę - od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy dolarów. Towar przemycali do Polski, a potem przez sieć dilerów rozprowadzali go po kraju.

W ostatnich kilku latach na polski rynek mogło trafić w ten sposób kilkaset kilogramów czystej kokainy - kilogram kosztuje ok. 100 tys. dolarów. Tymi samymi kanałami - w drugą stronę - do USA wędrowała polska amfetamina i ecstasy. Na przełomie 2000/2001 roku w USA zmarło kilkadziesiąt młodych osób, które jak się okazało, zażywały polskie ecstasy.

Później drogi grupy mokotowskiej i pośrednika rozeszły się; gangsterzy próbowali nawet zabić informatora: - Była próba zabójstwa mnie na terenie USA przez zawodowego mordercę. Został on przejęty przez FBI, dostał zlecenie z kręgów warszawskich, z grupy mokotowskiej. Informator DEA odsłonił przed nami tajemnicę organizacji przemytu narkotyków; mówił o miejscach, w których narkobiznes stykał się ze światem polityki w Polsce.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)
no tak... o cbś zrobiło się ostatnio trochę za głośno więc trzeba odwrócić uwagę...<br>
tytex (niezweryfikowany)
tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
Kubaj (niezweryfikowany)
Cóż, niech żyje czarny rynek, hulaj dusza--piekła nie ma! <br>Polska to nie jakaś zacofana, ociemniała Europa zachodnia, gdzie fanatyczni liberałowie biegają za legalizacją i utrudniają interes ludziom pracy! :-s.
scr (niezweryfikowany)
tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
Anonim (niezweryfikowany)
jebać służbe wiezienną ,policje ,prokurature
;) (niezweryfikowany)
hahah Polak potrafi : <br> &quot;(...) w USA zmarło kilkadziesiąt młodych osób, które jak się okazało, zażywały polskie ecstasy. &quot;
sajtek (niezweryfikowany)
tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
hyh (niezweryfikowany)
tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
Mr.X (niezweryfikowany)
Kolejna komisja śledcza która będzie pytać : <br> &quot; Panie kawśniewski to w końcu ile było tej kokaniy z Ameryki Płd. 5 a może 50 ton , a eksport amfetaminy i ecstasy wyniósł 100 a może 250 ton. No więc jak było &quot; <br> :)
k.t. (niezweryfikowany)
A CBŚ znów ma parę kilo koki do redystrybucji:)
NajlepszePiksy (niezweryfikowany)
Te piksy, które zabiły te osoby w USA to chyba niebieskie Mitsubishi. Jedna tabletka ich zabiła. Ostry sprzęt podbno.
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-C
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, jeszcze lepsze efekty

17.12.12 - dostaję informacje od znajomego na temat nowej substancji jaka się u niego pojawiła, tj. 2c-c. Pierwsze co oczywiście zrobiłem, poradziłem się wójka google onośnie tej substancji, niestety info brak (może poza krótkim niezrozumiałym opisem na wiki, i jednej historii). O tak w tej chwili pomyślałem, to jest to, uwielbiałem eksperymentować i jako że nie miałem jeszcze doświadczenia z kwasami itp. stwierdziłem, że trzeba spróbować. Szybki telefon do kumpla (nazwijmy go X) pytanie czy w to wchodzi, no i oczywiście że tak.

18.12.12 - zakup substancji, moje źródło ma cennik:

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Z dala od ludzi, w wirujacych na wietrze płatkach śniegu. Nastrój pozytywny - no bo jarać będę, smucić sie mam?

 W lutym to było. Tak mnie naszło, żeby pójść do lasu i sie spalic. I oto co z tego wyszło - co prawda doznania spisałam niemal od razu, ale postanowiłam podzielić sie nimi dopiero teraz.

"Jaka była przyczyna tego stanu?

Chemia rzecz jasna, moja lub ta przeze mnie wprowadzona. Na chemii wszystko sie rozpoczyna i kończy, Ona jest językiem Boga.

W każdym razie ostatnio moje neuroprzekaźniki urządziły sobie imprezę techno, za DJ-a robi Guetta.

Muzyka pierwszorzedna, o dragi, szyte na miarę, dba mój własny mózg.

 

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Nastawienie pozytywne, okoliczności ryzykowne- wszyscy domownicy byli ze mną w domu

Dzień wcześniej razem z M. zaplanowaliśmy tą podróż, niestety (jak zobaczycie później) nie wszystko poszło po naszej myśli...

Wyruszyliśmy więc do apteki koło 15:00, pod pretekstem pojechania do maka. Zrobiliśmy zakupy i udaliśmy się w jakieś spokojne miejsce niedaleko mojego domu. Koło 16:00 już zjedliśmy po 2 opakowania Dexacaps. Chwilę jeszcze tam zostaliśmy, a następnie poszliśmy do mnie.

Jak dotarliśmy (koło 16:20) zaczęły się już pierwsze, delikatne efekty. Zaczęliśmy oglądać jakieś pierdoły na YouTube'ie, w sumie nie wiem przez ile.

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Miłość i zaufanie, chęć przeżycia cudownych chwil bliskości i przygody z uwagi na miejsce w którym wszystko się odbyło. Ulice Zakopanego, Krupówki, zwłaszcza boczna uliczna i teren kościoła leżącego przy dolnym wejściu na deptak. Pub i długa droga na Kalatówki.

 

Intoksykacja

randomness