Największy gang narkotykowy rozbity

Największy gang narkotykowy został rozbity przez krakowskich prokuratorów - informuje telewizja TVN i radio RMF FM

Anonim

Kategorie

Źródło

RMF FM

Odsłony

3534
W aferę kokainową mogą być zamieszane osoby ze szczytów władzy w Polsce lat 90. - dowiedziało się RMF. Dziś CBŚ rozbiło największy narkotykowy gang, działający w naszym kraju.

Na zlecenie krakowskich prokuratorów, Centralne Biuro Śledcze zatrzymało trzy osoby, najważniejszych szefów tzw. grupy mokotowskiej; kolejny podejrzany jest od kilku tygodni w areszcie. Zarzuty postawiono także dwóm kolejnym osobom, które w zamian za obszerne zeznania nie zostały aresztowane. Gang sprowadził do Polski kilkaset kilogramów kokainy.

Według ustaleń krakowskiej prokuratury, gangsterzy mogli być umocowani w kręgach osób, od których wiele w państwie zależało. Prokurator Włodzimierz Krzywicki potwierdza, że w wyjaśnieniach podejrzanych pojawiają się nazwiska, które mogą szokować.

Reporterzy RMF i TVN dotarli w Stanach Zjednoczonych do świadka, którego zeznania pozwoliły prokuratorom rozpracować grupę. Był on jednym z głównych dostawców kokainy z Ameryki Południowej do Polski.

Skruszony gangster wymienia szokujące nazwiska w tej sprawie, jednak na razie dla dobra śledztwa nie możemy ich ujawnić. Wiadomo, że chodzi m.in. o osobę niezwykle wpływową w latach 90.

Według nieoficjalnych informacji, zeznania gangstera potwierdza inny świadek. Prokuratura w Polsce weryfikuje na razie oba zeznania. Sprawa jest bardzo rozwojowa, będą kolejne zatrzymania i nie wykluczone, że za kratki trafią także wpływowe i znane osoby.

Skruszony gangster, z którym rozmawiał w Nowym Jorku reporter RMF, twierdzi, że wykreował większość polskich bossów świata przestępczego. W tej chwili - w zamian za wolność - jest współpracownikiem amerykańskich służb rozpracowujących gangi narkotykowe. - Mieliśmy dobrą współpracę z nim, zakończoną sukcesem - mówi oficer Drug Enforcement Administration, potwierdzając jednocześnie wiarygodność tego świadka. - Można wierzyć w jego relacje - mówi reporterowi RMF.

Po rozbiciu trzonu mafii pruszkowskiej, z którą robił interesy, jego głównym klientem stał się "Korek", szef grupy mokotowskiej. Dostał tyle towaru, że teoretycznie wypłynął na terenie Warszawy jako jeden z najpoważniejszych dystrybutorów i zaopatrzeniowców Polski w kokainę. Proceder wyglądał następująco. Polscy gangsterzy kontaktowali się z pośrednikiem, później wpłacali zaliczkę - od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy dolarów. Towar przemycali do Polski, a potem przez sieć dilerów rozprowadzali go po kraju.

W ostatnich kilku latach na polski rynek mogło trafić w ten sposób kilkaset kilogramów czystej kokainy - kilogram kosztuje ok. 100 tys. dolarów. Tymi samymi kanałami - w drugą stronę - do USA wędrowała polska amfetamina i ecstasy. Na przełomie 2000/2001 roku w USA zmarło kilkadziesiąt młodych osób, które jak się okazało, zażywały polskie ecstasy.

Później drogi grupy mokotowskiej i pośrednika rozeszły się; gangsterzy próbowali nawet zabić informatora: - Była próba zabójstwa mnie na terenie USA przez zawodowego mordercę. Został on przejęty przez FBI, dostał zlecenie z kręgów warszawskich, z grupy mokotowskiej. Informator DEA odsłonił przed nami tajemnicę organizacji przemytu narkotyków; mówił o miejscach, w których narkobiznes stykał się ze światem polityki w Polsce.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)

no tak... o cbś zrobiło się ostatnio trochę za głośno więc trzeba odwrócić uwagę...<br>
tytex (niezweryfikowany)

tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
Kubaj (niezweryfikowany)

Cóż, niech żyje czarny rynek, hulaj dusza--piekła nie ma! <br>Polska to nie jakaś zacofana, ociemniała Europa zachodnia, gdzie fanatyczni liberałowie biegają za legalizacją i utrudniają interes ludziom pracy! :-s.
scr (niezweryfikowany)

tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
Anonim (niezweryfikowany)

jebać służbe wiezienną ,policje ,prokurature
;) (niezweryfikowany)

hahah Polak potrafi : <br> &quot;(...) w USA zmarło kilkadziesiąt młodych osób, które jak się okazało, zażywały polskie ecstasy. &quot;
sajtek (niezweryfikowany)

tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
hyh (niezweryfikowany)

tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
Mr.X (niezweryfikowany)

Kolejna komisja śledcza która będzie pytać : <br> &quot; Panie kawśniewski to w końcu ile było tej kokaniy z Ameryki Płd. 5 a może 50 ton , a eksport amfetaminy i ecstasy wyniósł 100 a może 250 ton. No więc jak było &quot; <br> :)
k.t. (niezweryfikowany)

A CBŚ znów ma parę kilo koki do redystrybucji:)
NajlepszePiksy (niezweryfikowany)

Te piksy, które zabiły te osoby w USA to chyba niebieskie Mitsubishi. Jedna tabletka ich zabiła. Ostry sprzęt podbno.
Zajawki z NeuroGroove
  • Leonotis leonurus (wild dagga)


Hmmm... niby dwie rózne sprawy ale duzo podobieństw .




  • Dekstrometorfan




  • dxm 345mg

  • doświadczenie: marysia,tusipek,avio,extasy, dxm pierwszy raz.

  • stan umysłu: jest loozik, pozytwynie, chętnie bym coś zapodał sobie ;]

  • inne: dom, rodzina na dole z gośćmi, ja z kumplem (przypadkowo) on nie doswiadczony i nie wie o mojej fazie.






20.20- zapodaje 23 tabletki , popijam wodą

ide na dół, zjadłem cos itp. po ok 15-20 minutach zaczynam lekko czuć to.


  • Dekstrometorfan

nazwa substancji: DXM (tussal anticostam) 300 mg


poziom doswiadczenia: natka konopi, efedryna, benzydamina, guarana, benzodiazepiny, venlafaxyna, tramadol, dxm po raz drugi


S&S: pozytywne nastawienie do dexa


efekty: swiat jest dziwny


czy dane doswiadczenie ... : re5pect przed psychojebami i dla twardzieli, ktorzy je konsumuja


jezeli to nie byl ... : to byl drugi i roznil sie jak ja pierdole

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Zdarzyło się sporo razy iż kochałem się po spożyciu różnych substancji psychodelicznych.

Były to bardzo ciekawe i pozytywne doświadczenia.

Spontanicznie piszę- więc wyrywkowo opiszę co mi się przypomni...

....

Na pięknej polanie w Beskidzie Niskim spożywamy z przyjaciółką meksykańskie psylocyby (fioletowe, duże, zjedliśmy po półtora grzybka i było bardzo mocno).

Spędzamy kilka cudownych godzin w przyrodzie, rozkoszując się przeżyciami w przyrodzie i na świeżym powietrzu, po czym postanawiamy przenieść się do domu.