Największy gang narkotykowy rozbity

Największy gang narkotykowy został rozbity przez krakowskich prokuratorów - informuje telewizja TVN i radio RMF FM

Anonim

Kategorie

Źródło

RMF FM

Odsłony

3495
W aferę kokainową mogą być zamieszane osoby ze szczytów władzy w Polsce lat 90. - dowiedziało się RMF. Dziś CBŚ rozbiło największy narkotykowy gang, działający w naszym kraju.

Na zlecenie krakowskich prokuratorów, Centralne Biuro Śledcze zatrzymało trzy osoby, najważniejszych szefów tzw. grupy mokotowskiej; kolejny podejrzany jest od kilku tygodni w areszcie. Zarzuty postawiono także dwóm kolejnym osobom, które w zamian za obszerne zeznania nie zostały aresztowane. Gang sprowadził do Polski kilkaset kilogramów kokainy.

Według ustaleń krakowskiej prokuratury, gangsterzy mogli być umocowani w kręgach osób, od których wiele w państwie zależało. Prokurator Włodzimierz Krzywicki potwierdza, że w wyjaśnieniach podejrzanych pojawiają się nazwiska, które mogą szokować.

Reporterzy RMF i TVN dotarli w Stanach Zjednoczonych do świadka, którego zeznania pozwoliły prokuratorom rozpracować grupę. Był on jednym z głównych dostawców kokainy z Ameryki Południowej do Polski.

Skruszony gangster wymienia szokujące nazwiska w tej sprawie, jednak na razie dla dobra śledztwa nie możemy ich ujawnić. Wiadomo, że chodzi m.in. o osobę niezwykle wpływową w latach 90.

Według nieoficjalnych informacji, zeznania gangstera potwierdza inny świadek. Prokuratura w Polsce weryfikuje na razie oba zeznania. Sprawa jest bardzo rozwojowa, będą kolejne zatrzymania i nie wykluczone, że za kratki trafią także wpływowe i znane osoby.

Skruszony gangster, z którym rozmawiał w Nowym Jorku reporter RMF, twierdzi, że wykreował większość polskich bossów świata przestępczego. W tej chwili - w zamian za wolność - jest współpracownikiem amerykańskich służb rozpracowujących gangi narkotykowe. - Mieliśmy dobrą współpracę z nim, zakończoną sukcesem - mówi oficer Drug Enforcement Administration, potwierdzając jednocześnie wiarygodność tego świadka. - Można wierzyć w jego relacje - mówi reporterowi RMF.

Po rozbiciu trzonu mafii pruszkowskiej, z którą robił interesy, jego głównym klientem stał się "Korek", szef grupy mokotowskiej. Dostał tyle towaru, że teoretycznie wypłynął na terenie Warszawy jako jeden z najpoważniejszych dystrybutorów i zaopatrzeniowców Polski w kokainę. Proceder wyglądał następująco. Polscy gangsterzy kontaktowali się z pośrednikiem, później wpłacali zaliczkę - od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy dolarów. Towar przemycali do Polski, a potem przez sieć dilerów rozprowadzali go po kraju.

W ostatnich kilku latach na polski rynek mogło trafić w ten sposób kilkaset kilogramów czystej kokainy - kilogram kosztuje ok. 100 tys. dolarów. Tymi samymi kanałami - w drugą stronę - do USA wędrowała polska amfetamina i ecstasy. Na przełomie 2000/2001 roku w USA zmarło kilkadziesiąt młodych osób, które jak się okazało, zażywały polskie ecstasy.

Później drogi grupy mokotowskiej i pośrednika rozeszły się; gangsterzy próbowali nawet zabić informatora: - Była próba zabójstwa mnie na terenie USA przez zawodowego mordercę. Został on przejęty przez FBI, dostał zlecenie z kręgów warszawskich, z grupy mokotowskiej. Informator DEA odsłonił przed nami tajemnicę organizacji przemytu narkotyków; mówił o miejscach, w których narkobiznes stykał się ze światem polityki w Polsce.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)
no tak... o cbś zrobiło się ostatnio trochę za głośno więc trzeba odwrócić uwagę...<br>
tytex (niezweryfikowany)
tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
Kubaj (niezweryfikowany)
Cóż, niech żyje czarny rynek, hulaj dusza--piekła nie ma! <br>Polska to nie jakaś zacofana, ociemniała Europa zachodnia, gdzie fanatyczni liberałowie biegają za legalizacją i utrudniają interes ludziom pracy! :-s.
scr (niezweryfikowany)
tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
Anonim (niezweryfikowany)
jebać służbe wiezienną ,policje ,prokurature
;) (niezweryfikowany)
hahah Polak potrafi : <br> &quot;(...) w USA zmarło kilkadziesiąt młodych osób, które jak się okazało, zażywały polskie ecstasy. &quot;
sajtek (niezweryfikowany)
tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
hyh (niezweryfikowany)
tylko żeby od dilerów (tych z niższego szczebla), którzy rozprowadzają czyste dragi, kokaine, ekstazy i amfe.. dostac w 100% czysty towar, taki jak wyprodukowano.. czyli kokaine, MDMA i amfetamine/fosforan amfetaminy a nie kokaine zmieszaną z siarczanem amfetaminy, w którym zaś jest skruszona efedryna bądź polopiryna, MDMA bez MDMA, czyli w pixach jakieś 50% MDA, M*A, efka, amfa... a o amfie to nawet nie wpsomnę, to trzeba mieć albo zajebiste dojścia do tych &quot;wyższych szczebli dilerskich &quot; albo mieć cud, bo żaden frajer nie da &quot;zwykłemu szaremu człowieczkowi &quot; czystego draga, skoro taki szary człowieczek otrzymuje towar który przeszedł od producenta-&gt;BOSS a-&gt;importerów-&gt;BOSS a-&gt;większych dilerów-&gt;dilerów klubowych-&gt;dilerów , którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów którzy odsypią sobie 10%-&gt;dilerów, którzy zauważając ubytek, dosypują jakieś śmieci-&gt;dilerów ulicznych... i wtedy do nas... <br> <br>i chuj wie co ćpamy, lepiej samemu sobie wytwarzać. <br> <br>tylko skąd kase wziąść..
Mr.X (niezweryfikowany)
Kolejna komisja śledcza która będzie pytać : <br> &quot; Panie kawśniewski to w końcu ile było tej kokaniy z Ameryki Płd. 5 a może 50 ton , a eksport amfetaminy i ecstasy wyniósł 100 a może 250 ton. No więc jak było &quot; <br> :)
k.t. (niezweryfikowany)
A CBŚ znów ma parę kilo koki do redystrybucji:)
NajlepszePiksy (niezweryfikowany)
Te piksy, które zabiły te osoby w USA to chyba niebieskie Mitsubishi. Jedna tabletka ich zabiła. Ostry sprzęt podbno.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.

  • Kodeina
  • Marihuana
  • Tripraport

120mg Kodeiny w 100ml wodach uzyskane poprzez proces filtracji w zimnej wodzie uzywajac 25 micron filtra dla najlepszych rezultatow. 23;30 100ml wody z 120mg Kodeiny wypite na 2 szybkie lyki, pomimo gorzkiego smaku bylo to w miare smaczne i osobiscie nie musialem tego niczym popijac. 23;45 Zdziwilo mnie ze juz po 15 minutach odczuwalne byly pierwsze efekty czyli lekkie rozluznienie i lekkie zamroczenie. 00;30 Godzina po przyjeciu Kodeiny i jedynne odczuwalne efekty to skupienie , wewnetrzy lekki spokoj i rozluznienie.

  • 4-ACO-DMT
  • Bad trip

wcześniej zrobiłem trening siłowym, uczyłem się, spotkałem się znajomymi – miałem dobry humor, i ogólnie dzień określiłem jako produktywny.

Nim przejdę do opisania samego tripu ważne jest to byście chociaż trochę poznali mój światopogląd, gdyż ma to wielkie znaczenie. Jestem osobą zdrowo-rozsądkową, nigdy nie cierpiałem na żadne choroby (czy to psychiczne, czy fizyczne). Jestem bardzo pozytywnie usposobiony do życia; optymista, z dystansem do życia oraz swojej własnej osoby. Dużo się uśmiecham, mam szeroko rozumiane poczucie humoru. Mam przyjaciół, kochającą rodzinę, spełniam się w aktywnościach fizycznych: uprawiam sporty, w zimę morsuje; dbam o swoje zdrowie.

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie. Wiele lokalizacji.

1200µg 25D-NBOME. 1200 mikrogramów substancji. Być może dawka ta skojarzy się komuś z nazwą zespołu psychodelic trans z Ibizy, narodzinami mistrza zen Dōgena Kigena lub śmiercią chińskiego filozofa - Zhu Xi. Bynajmniej nie wybrałem takiej ilości z powodu jej symbolicznego znaczenia. To raczej dawka wybrała mnie. Uściślając - mój kamrat podzielił blotter, w taki sposób, że tworzył on dwie różnej wielkości części.

randomness