(13.03.2014)
Policjanci z Otwocka zatrzymali 26-letniego kierowcę, który jechał bmw pod wpływem narkotyków. Co więcej, mężczyzna miał przy sobie metamfetaminę, a jadący z nim 24-latek przyznał się, że na widok policjantów połknął 5 gram amfetaminy.
Policjanci z Otwocka zatrzymali 26-letniego kierowcę, który jechał bmw pod wpływem narkotyków. Co więcej, mężczyzna miał przy sobie metamfetaminę, a jadący z nim 24-latek przyznał się, że na widok policjantów połknął 5 gram amfetaminy. Trafił do szpitala, gdzie została udzielona mu pomoc medyczna, zaś zatrzymany kierowca do policyjnej celi. Obydwóm grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W zeszłą sobotę policjanci z wydziału ruchu drogowego zwrócili uwagę na osobowe bmw jadące ulicą Kraszewskiego w Otwocku, ponieważ jego kierujący wykonywał niebezpieczne manewry. Mundurowi natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli.
W trakcie interwencji 26-letni kierowca zachowywał się nerwowo oraz nie potrafi logicznie odpowiadać na zadawane przez funkcjonariuszy pytania, co wzbudziło w nich pewne podejrzenia. Wówczas mundurowi zbadali kierowcę narkotestem. Wstępne badanie wykazało, że 26-latek jest pod wpływem amfetaminy. W toku dalszych czynności policjanci znaleźli srebrne zawiniątko z białym proszkiem, które mężczyzna ukrywał w kieszeni spodni. Jak się później okazało, była to metamfetamina. Od mężczyzny została także pobrana krew do badań. Zatrzymany na miejscu stracił swoje prawo jazdy, a następnie został przewieziony do komendy.
(13.03.2014)
S&S: Ulica, Moje mieszkanie(punkowa melina xD) dobry humor, po blancie ;D
Pierwsza lufka została wypalona na ulicy jak czekałem na ziomka, świat całkowicie jak z kosmosu, wszystko zmienia swoje ksztalty i tekstury, i porusza sie w rytm
fraktali, mam świadomość jakby rzeczywistość była iluzja, a nasz mózg dowolnie kreuje na bieżąco tekstury.
Potem już w domu, po wypaleniu kolejnej lufki, rozpada mi sie ona w rękach razem z zapalniczka, dalej jestem u siebie w pokoju, ale calkowicie inaczej wszystko wygląda.
Bez oczekiwań, wyluzowanie, spontan. Spokojne miejsce, domowe zacisze.
Długo zwlekałam z opisaniem moich doznań pod wpływem - według mnie - ciekawej substancji - benzydaminy. Jakiś czas interesowały mnie takie substancje, ponadto chciałam poczuć się inaczej, chciałam troszkę oderwać się od rzeczywistości.
Luźne podejście do życia, traktowanie wilczej jagody jako jednorazowej przygody "aby móc co opowiadać wnukom". Zero obowiązków na głowie.
Trip miał miejsce latem w roku 2016. Szukałem w sieci informacji o psychoaktywnych roślinach rosnących w Polsce i dowiedziałem się o wilczej jagodzie, która wcześniej kojarzyła mi się wyłącznie z silną trucizną i nigdy nie pomyślałbym, że można to brać rekreacyjnie. Głównymi psychoaktywnymi alkaloidami w wilczej jagodzie są: atropina, skopolamina i hyscyjamina, tak samo jak w przypadku bielunia dziędzieżawy - słabszego kuzyna belladonny.