Na oczach policjantów sprzedawał narkotyki. Zaskoczony zatrzymaniem

Do transakcji doszło na oczach policjantów. 25-latek przekazał woreczek z narkotykami drugiemu mężczyźnie. Był zaskoczony zatrzymaniem przez funkcjonariuszy z warszawskiej Woli. Usłyszał już zarzuty.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tvnwarszawa.pl
katke/gp

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

246

Do transakcji doszło na oczach policjantów. 25-latek przekazał woreczek z narkotykami drugiemu mężczyźnie. Był zaskoczony zatrzymaniem przez funkcjonariuszy z warszawskiej Woli. Usłyszał już zarzuty.

Kilka dni temu policjanci z wolskiej patrolówki zauważyli dwóch mężczyzn. W pewnej chwili jeden z nich wyjął z kieszeni woreczek foliowy i przekazał drugiemu, za co tamten zapłacił pieniądze. Funkcjonariusze od razu zareagowali. Okazało się, że w woreczku był mefedron.

Wewnątrz pojazdu oraz w trakcie przeszukania mieszkania należącego do 25-latka policjanci znaleźli wagi elektroniczne oraz poporcjowane narkotyki: marihuanę, kokainę, amfetaminę i mefedron.

- Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do komendy. Materiał w sprawie zgromadzili policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu. Podejrzany w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Wola w Warszawie usłyszał zarzuty handlu narkotykami oraz czynienia przygotowań do nielegalnego wprowadzenia ich znacznej ilości do obrotu - przekazała nadkomisarz Marta Sulowska, rzeczniczka wolskiej policji.

Za te przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

Neuronek

Jak zawsze, policja "na straży dobra społeczeństwa". Mieszanie się w nie swoje sprawy oraz nękanie obywateli. Czują się tacy nieomylni i swoje działania okraszają taką dumą, jakby jeszcze mieli do niej powód.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Inhalanty

dzień jak każdy inny, miałem ciśnienie żeby się czymś odrealnić

Wyszedłem z domu około godziny 19 w celu zakupienia paczki papierosów i gazu do zapalniczek w osiedlowym sklepie. Skąd ten chory pomysł mógł mi przyjść do głowy... Zaraz po wyjściu odpaliłem szluga i wziąłem pierwszego macha z butli. Po kilku sekundach poczułem mrowienie nóg i dziwnie "zakręcony" umysł. To był dopiero początek bo gdzieś około godziny spędziłem siedząc z dziewczyną i paląc szlugi, warto dodać że zanim do niej dotarłem to gaz już przestał działać.

II uderzenie (godzina 20:00)

  • Kokaina


subst: koko, wielowódo, tłustoblanto

ilość: 1/5 g, ok. półlitro, 1/4 g

s&s: poprostu pomyślałem, że gdyby było to by było miło i w zmienności krajobrazu się zdarzyło

dośw: parę razy przedtem



motto: "Wiadomo,że koka działa na zwieracze" ;P


  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Stan psychiczny stabilny, dobre nastawienie i chęć potripowania w okolicznościach gongów tybetańskich.

Zacznę od tego, że już od 3 lat jestem blisko substancji psychoaktywnych. Ostatni rok przeżyłam w bardzo imprezowym trybie, jest to istotna informacja, bo przez weekendowe ciągi z mefedronem moja psychika uległa pogorszeniu. Gdzieś tak od dwóch miesięcy uspokoiłam sie ze stimami i przeszłam na mistyczny świat psychodelików. Bardzo mi to pomaga i czuję, że powoli łatam moją głowe.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

62kg Dom, zmęczenie i senność wyjątkowo dają o sobie znać, nastawienie neutralne, nie wiedziałem czego się spodziewać ze względu na bardzo odmienne TR’y, oczekiwałem przypływu chęci do życia i pracy.

Paczkę znanego wszystkim leku sudafed miałem zakupioną dzień wcześniej, oczekiwałem ciekawego efektu bo wydałem 2 razy więcej niż normalnie ze względu na najdroższą aptekę w mieście.

16:20
4 tabletki (240mg) zapiłem filiżanką kawy, ogarnąlem mieszkanie i siadłem do książek.